Piątek, 24 listopad 2017, Imieniny: Emmy, Flory, Jana
Czarny Dunajec i okolice
niewielkie zachmurzenie
-3°
Wiatr: 0 km/h Wilgotność: 99%
niewielkie zachmurzenie
-0°
Wiatr: 1 km/h Wilgotność: 100%
mgła
Wiatr: 1 km/h Wilgotność: 77%
niewielkie zachmurzenie
Wiatr: 1.4 km/h Wilgotność: 94%
niewielkie zachmurzenie
Wiatr: 0 km/h Wilgotność: 91%
niewielkie zachmurzenie
Wiatr: 5.5 km/h Wilgotność: 71%
Jakość powietrza
Nowy Targ
Dobra
Zakopane
Dobra
14.11.2017, 20:44 | czytano: 2774

Wraca temat opłaty targowej. Uchwała w sprawie ujednolicenia opłat podjęta ma zostać w najbliższy poniedziałek

zdj. Michał Adamowski

NOWY TARG. Wprowadzenie opłaty targowej, jej wysokości oraz zasad pobierania na terenie Miasta - znalazło się w porządku obrad przyszłotygodniowej sesji. W skrócie - chodzi o propozycję burmistrza, dotyczącą ujednolicenia stawek opłaty targowej na terenie Nowego Targu.

Tak, jak wprowadzenie niespełna dwa lata temu zróżnicowania stawek opłaty wywołało protesty, tak i obecna próba ujednolicenia ich - spotyka się ze sprzeciwem. Różnica polega na tym, że protestują inne grupy handlujących.

Przypomnijmy, Rada Miasta Nowego Targu zdecydowała o różnicowaniu stawek w grudniu 2015 r. Niskie, preferencyjne obowiązują na placu przy ul. Targowej (placu administrowanym i w połowie należącym do spółki Nowa Targowica, a w połowie do miasta-gminy). W pozostałym miejscach stawki są kilkukrotnie wyższe. Decyzja radnych miała na celu uporządkowanie handlu w Mieście, czyli nakłonienie handlujących do sprzedaży swoich towarów w określonym miejscu.

Od razu rozpoczęły się protesty tych, którzy swoje stoiska usytuowali poza ul. Targową. Handlujący prosili i grozili, przyszli na sesję Rady Miasta, dawali głośno wyraz swojemu niezadowoleniu także podczas pracy inkasentów. Doszło do tego, że pobierający opłatę targową musieli mieć ochronę policyjną. Ale i tak inkasenci nie mieli szans na wykonanie swoich obowiązków. Doszło nawet do poturbowania jednego z pracowników Urzędu Miasta. Sprawa znalała swój finał w sądzie.

Równocześnie właściciel placu przy ul. Ludźmierskiej poskarżył się do sądu administracyjnego na nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych przez samorząd nowotarski. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę biznesmena na uchwałę Rady Miasta Nowego Targu w sprawie różnicowania opłaty targowej.

Przez mniej więcej rok na placach panował względny spokój.

Trzy tygodnie temu podczas posiedzenia Komisji Finansów, Gospodarki Komunalnej i Rozwoju burmistrz Grzegorz Watycha przedstawił projekt uchwały dotyczący ujednolicenia opłaty targowej na terenie całego Miasta. Handlujący na placu przy Targowej - zaprotestowali, bo jak wyliczyli - dla nich to oznacza czterokrotną podwyżkę. Zaprotestowali też radni, których nie przekonuje argumentacja burmistrza.

Na październikowej sesji Rady Miasta radni nie zajmowali się tą sprawą, ale obecni na sali obrad jako goście handlujący i przedstawiciel spółki Nowa Targowica mieli okazję wyartykułować swoje racje. Głos zabrał też Grzegorz Watycha. Burmistrz tłumaczył, że powodem jego decyzji o zmianie stawek opłaty targowej "były nasilające się skargi od osób handlujących na nowej targowicy oraz od właścicieli gruntów sąsiadujących z placem targowym".

Zgodnie z zapowiedzią burmistrza - projekt uchwały dotyczącej ujednolicenia stawek opłaty targowej w Mieście wróci podczas najbliższej sesji, czyli w poniedziałek 20 listopada.

Oto uzasadnienie do projektu uchwały:
"Dokonuje się zmiany preferencyjnej stawki opłaty opłaty targowej obowiązującej na targowicy przy ul. Targowej z jednoczesnym ujednoliceniem opłat na terenie całego miasta. Preferencyjna stawka obowiązuje już prawie półtora roku. Funkcjonowanie nowej targowicy okazało się sukcesem. Udało się wyprowadzić handel ze starej targowicy, na nowej targowicy panuje bardzo duży ruch i zainteresowanie ze strony kupujących jak i handlujących. W okresie stosowania preferencyjnych stawek miasto utraciło dochody w kwocie ponad milion zł (w okresie od maja 2016 do września 2017). Dalsze utrzymywanie preferencyjnych stawek oznacza dla miasta kolejne straty. Zostały ograniczone możliwości realizacji zadań na rzecz lokalnej społeczności. Nie znajduje społecznego uzasadnienia dalsza rezygnacja z należnych miastu dochodów. Niska opłata targowa nie przekłada się na niskie opłaty ponoszone przez osoby handlujące. Biorąc pod uwagę preferencyjne stawki czynszu dzierżawnego wynikającego z umowy zawartej w 2014 roku - korzyści czerpane przez dzierżawcę są niewspółmiernie wysokie w stosunku do korzyści jakie z tytułu przeniesienia targowicy czerpie miasto.

W związku z koniecznością realizacji szeregu inwestycji służących lokalnej społeczności nie znajduje uzasadnienia dalsze preferowanie interesów prywatnych osób, interes publiczny w sferach zależnych od lokalnych organów stoi ponad interesem prywatnym. Dokonuje się zmiany sposobu poboru opłaty. Wprowadza się opłaty uzależnione od wielkości straganu do 5 m kw 10 zł, do 10 m kw 15 zł, do 20 m kw - 20 zł, a powyżej 20 metrów kwadratowych - 20 zł plus 1,50 zł od każdego kolejnego metra.

Szacuje się, że rocznie wpływy z opłaty targowej po wprowadzeniu nowych stawek wyniosą ok. 2 mln zł, a zatem o około milion zł więcej po uwzględnieniu kosztów poboru opłaty. Mając na uwadze zmianę stawek dokonuje się zwiększenia wynagrodzenia dla inkasenta dokonującego poboru opłaty targowej przy ul. Targowej z 0,25 % do 5%. "

Projekt zakłada też m in. "preferencyjną stawkę przy sprzedaży warzyw, owoców, grzybów, nabiału, kwiatów z przenośnego straganu, stolika, namiotu handlowego lub inego urządzenia handlowego oraz obiektu budowlanego nie będącego budynkiem w rozumieniu prawa budowlanego - w kwocie 1 zł za metr kwadratowy."

Dodatkowo liczbę inkasentów zwiększy się o dwóch pracowników Wydziału Podatków i Opłat. - Osoby te kontrolują opłatę targową i w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości pobierają różnicę w należnej opłacie - przypomina burmistrz.

s/
najnowsze informacje
komentarze
muoni18:09, 20 listopada 2017
Niestety Strzelec nie odezwał się do mnie. Podał redakcji adres mailowy na który dwukrotnie pisałem. Żadnej odpowiedzi. Wychodzi na to, że to człowiek bez honoru.
Strzelec08:16, 16 listopada 2017
Wygrał/a Muoni jako pierwszy/a. Podałem Moderatorowi swojego maila. Ale o co tak naprawdę chodziło: sami w tym biednym Nowym Targu wiemy, że sypiemy sobie wzajemnie piaskiem w oczy i nawet potrafimy to sobie oficjalnie przyznać przed lustrem. I nie wyciągamy z tego żadnych wniosków! Paru gości skrzyknęło się, wymyśliło Nową Targowicę, zacisnęło pasa i poślady żeby wywalić mnóstwo pieniędzy na inwestycję i nagle chlas - jak się udało, to chcemy ich rozszarpać. Małą łyżeczką, małą! Wszyscy pojemy, tylko "nie urżnijmy kurze złotych jaj".
PS. dziękując Moderatorowi za wyrozumiałość proszę o podanie mojego maila Muoni

Załatwione. Moderator.
klara21:53, 15 listopada 2017
@kupiec jasne zwolnieni są ci co nie przekroczyli w poprzednim roku podatkowym 20 000 zł (jeżeli rozpoczęcie sprzedaży nastąpiło w trakcie roku podatkowego, wówczas obrót nie może przekroczyć tego limitu w proporcji do okresu wykonywania tych czynności w poprzednim roku podatkowym). Pytanie czy kogoś kto nie ma obrotu powyżej stać aby płacić placowe. Bo wydaje się, że przy obrocie niższym niż 20 tys rocznie i koszcie placowego w sumie nie zostaje kupcowi nic. To po co handlować ???
f/x20:51, 15 listopada 2017
Miasto nie ma kasy więc szukają.Myślę że to dobry pomysł . Niech handlujący płacą i niech nie narzekają bo mają z czego.Dawniej narzekanie mieli we krwi kuśnierze jak to źleim jest teraz przejęli to kupcy
xx16:45, 15 listopada 2017
Chcecie mieć nowe inwestycje w mieście muszą być odpowiednie opłaty z targowicy ( a nie 50 gr/m2). Zawsze tak było
Dziwie się radnym. W przyszłym roku wybory. Jak pokażecie zrujnowany budżet miasta i nie będziecie się mogli czymś pochwalić to wylot - zielona trawka... Nikt Was nie wybierze.
senior15:42, 15 listopada 2017
No owieczki ( barany ) ustawiać się do golenia. Marian goli.
od kupca15:01, 15 listopada 2017
kto ci o tym powiedział /
do kupiec13:09, 15 listopada 2017
Kasy od nowego roku będą musieli mieć wszyscy.
Rolnik szuka żony12:25, 15 listopada 2017
Kulson, co za miasto!!! Dajcie chłopakowi spokój, niech rządzi, a na najbliższych wyborach wystawicie mu laurkę. I tyle w temacie
mafia12:20, 15 listopada 2017
Przecież targowica jest prywatna.Za miastowe pieniądze (nasze) wybudowana.Se możecie......
pogonić ją09:20, 15 listopada 2017
A gdzież się podziała pani poseł od Kukiza co jej tak sprawa targowicy nowotarskiej leżała na sercu?
Jan Sięka09:18, 15 listopada 2017
@Strzelec

Gminny Program Rewitalizacji Miasta Nowy Targ na lata 2017-2023, punkt 4. "Charakterystyka Miasta".

Redakcja ma mojego maila :).
kupiec, do klary08:56, 15 listopada 2017
wymień te różnice w daninach.a kasy nie muszą mieć wszysccy
kupiec08:34, 15 listopada 2017
wreszcie ktoś robi z tym porzadek gdyż zarządcy czuja się jak królowie a handlujacych traktują jak bydło
Jacek R.02:02, 15 listopada 2017
Do Strzelca
Cytat ten pochodzi z Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Nowy Targ na lata 2017 - 2023
4. Charakterystyka Miasta
str.21
" Wymienione cechy zdaniem badanych przyczyniają
się do tego, iż lokalnym aktywistom i organizacjom pozarządowym, trudno jest w mieście przeprowadzić działania w sposób oddolny i włączający społeczność lokalną. W rezultacie pojawia się problem niewykorzystywania potencjału kulturowego i historycznego spo-
łeczności do pobudzenia rozwoju turystyki, promocji lokalnych
tradycji etc. Mieszkańcy,gdy nie widzą szybkich efetów, często zniechęcają się do działań, co skutkuje stagnacją i wypaleniem lokalnych lliderów zmian społecznych."

Kontakt ze mna poprzez moderatora
muoni01:40, 15 listopada 2017
do Strzelec
"Gminny Program Rewitalizacji Miasta Nowy Targ na lata 2017-2023" Opracowanie:
Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Gospodarczych DELTA PARTNER
Nowy Targ, 2017 r.
str.21
:)
Pozdrawiam
Strzelec23:15, 14 listopada 2017
Poniżej słowa nie mojego autorstwa i jeśli mi się tylko da ustalić (a nuż się ktoś przedstawi - jak rzadko) to stawiam pół litra Wyborowej temu kto pierwszy wskaże skąd wziąłem ten cytat:
"lokalnym aktywistom i organizacjom pozarządowym, trudno jest w mieście przeprowadzić działania w sposób oddolny i włączający społeczność lokalną. W rezultacie pojawia się problem niewykorzystywania potencjału kulturowego i historycznego społeczności do pobudzenia rozwoju turystyki, promocji lokalnych tradycji etc.".
Rzeczy tyczy się rzecz jasna Nowego Targu.
PS. Moderatora proszę o pobłażanie - w tej niewinnej zabawie widzę cel dalszy, a obiecuję nie przekazać "nagrody" nieletniemu.
baciok@22:25, 14 listopada 2017
No to znowu Bangladesz w mieście. A juz pomału siĘ to cywilizowało. Nie śmiem szukać drugiego dna.
.21:43, 14 listopada 2017
Zaraz będzie płacz właścicieli targowicy, którym stary burmistrz zrobił raj na ziemi a stary wiceburmistrz ich broni. Kiedy ktoś się zajmie tym, że targowica non stop podnosi opłaty handlującym a o tym jak wygląda "rezerwacja miejsc" to strach mówić!
Jan Galt21:18, 14 listopada 2017
W projekcie czytamy: "Biorąc pod uwagę preferencyjne stawki czynszu dzierżawnego wynikającego z umowy zawartej w 2014 roku - korzyści czerpane przez dzierżawcę są niewspółmiernie wysokie w stosunku do korzyści jakie z tytułu przeniesienia targowicy czerpie miasto. "
A kilka dni temu w artykule http://podhale24.pl/aktualnosci/artykul/53820/Miasto_sprzedalo_dzialke_kolo_targowicy.html Watycha mówił: "Jednak obecnie, w związku z intensywnym zagospodarowaniem terenów sąsiednich, w strefie aktywności gospodarczej, wzrosło zainteresowanie nabyciem działek inwestycyjnych. Dlatego żeby uruchomić te tereny i dać możliwości inwestowania, postanowiłem o ogłoszeniu kolejnego przetargu - tłumaczył niedawno burmistrz Grzegorz Watycha." - Było to w kontekście uzyskania za sprzedaż miejskiej działki koło targowicy wysokiej ceny, która gdyby nie prywatna inwestycja spółki Targowica nie miała by takiej wartości. Może więc Pan Watycha z Panem Dłubaczem zechcą zobaczyć szereg innych korzyści w wartości miejskiego mienia dzięki powstałej za prywatne pieniądze inwestycji a nie tylko liczyć czy mają z tego dużo czy za dużo! Myśleć urzędnicy!
Klara21:16, 14 listopada 2017
Trudno zrozumieć dlaczego rada niechce pochylić się nad tą uchwałą, skoro obiecali grupę roboczą, która opracuje uchwałę na miarę miasta targowego. Niestety podatki opłaty ponoszą wszyscy. Dlaczego tak wielu handlujacych na placach targowych nie ma kas fiskalnych, a Pan prezes targowicy chce porównywać podatek od nieruchomości do opłaty targowej. To może niech porównana wszystkie daniny publicznoprawne jakie ponoszą sklepy do tego co ponoszą kupcy z placów targowych. TAK BRONI KUPCÓW jednak ci równiejsi są na jego placu targowym, bo jakoś nie ma nic przeciwko tym 8 zl na zajezdni. No tak koszula bliższa ciału. I jak można zrozumieć w tym przypadku prezesa że broni swojego to trudno zrozumieć mi Radę Miasta
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
chmura tagów
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij