Czwartek, 14 listopad 2019, Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Czarny Dunajec i okolice
Clouds
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 86
Clouds
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 86
Clouds
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 86
Clouds
Wiatr: 14.76 km/h Wilgotność: 87
Clouds
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 86
Clouds
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 86
Jakość powietrza
Nowy Targ
Dobra
Zakopane
Dobra
18.10.2019, 10:43 | czytano: 21247

Ratownik medyczny z Ratułowa jest na niekończącym się dyżurze

Fot. Michał Adamowski

Adam Chramiec wracał z dyżuru z bazy Ratownictwa Medycznego we Wróblówce, gdy najechał na wypadek samochodowy koło Czarnego Dunajca. Był pierwszym, który udzielał pomocy poszkodowanym. Jak mówi, to dla niego normalne, bo w tym zawodzie w pracy jest się 24 godziny na dobę.

W środę wieczorem na drodze z Czarnego Dunajca do Cichego czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Siłą uderzenia była bardzo duża – samochody po zderzeniu odrzuciło w przeciwnych kierunkach. Oba wypadły z drogi do fos, a jeden dachował. Adam Chramiec zatrzymał swoje auto na poboczu i ruszył udzielać pomocy poszkodowanym. Wiedział dokładnie, co robić, bo jest ratownikiem medycznym z wieloletnim stażem. - Zabezpieczyłem poszkodowanych, którzy byli zakleszczeni w jednym z aut i nie mogli wyjść o własnych siłach, do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Potem przekazałem ich ratownikom – opowiada. Nowotarska policja podała, że kierujący Oplem w wyniku wypadku doznał urazu nogi oraz ręki natomiast pasażer ma uraz klatki piersiowej i nóg. Obaj poszkodowani zostali przewiezieni do nowotarskiego szpitala.

Dla Adama i pozostałych ratowników medycznych pracujących w podhalańskich szpitalach, wypadki to codzienność. To na nich spoczywa ciężar odpowiedzialności za stan zdrowia poszkodowanych. - To bardzo odpowiedzialna praca, nie możemy sobie pozwolić na najmniejszy błąd, bo od naszych decyzji zależy czyjeś zdrowie i życie – mówi.



Ratownikiem medycznym jest się tak naprawdę 24 godziny na dobę. W swojej pracy zawodowej miał już wiele przypadków, kiedy będąc po pracy jechał na miejsce wypadku udzielać pomocy. Tak było m.in. w marcu tego roku, podczas głośnego i tragicznego w skutkach wypadku w Ratułowie, kiedy to udzielał pomocy 9-letniemu chłopcu, który wjechał quadem pod samochód. - Zadzwonili do mnie koledzy z pracy mówiąc jaka jest sytuacja, bez wahania zabrałem sprzęt ratowniczy i pobiegłem na miejsce zdarzenia . Reanimowałem chłopca do czasu przyjazdu karetki - wspomina. - Gdyby nie on, nie byłoby nawet nadziei na ratunek dla chłopca - podkreśla inny ratownik, kolega Adama z pracy. Niestety, 9-latek zmarł później w szpitalu. Jego obrażenia były zbyt poważne i nie udało się go uratować.

- Nie da się odmówić pomocy, gdy jej potrzeba - mówi Adam. - Miałem i taki przypadek, gdy o godzinie 6 rano zostałem obudzony i poproszony o pomoc, pobiegłem ratować osobę, u której doszło do zatrzymania krążenia. Albo głośna akcja ratunkowa na Giewoncie, gdzie w czasie wolnym od pracy udałem się do szpitala wiedząc, że każda para rąk się przyda. Takich sytuacji było więcej, to codzienność w naszej pracy i życiu ratownika - dodaje.

Fot. Archiwum prywatne A. Chramca

Adam Chramiec mieszka w Ratułowie, a pracuje jako ratownik medyczny w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym w Nowym Targu. Dyżuruje w Bazie Ratownictwa Medycznego we Wróblówce. Zawodowym ratownikiem jest od 13 lat, wcześniej pracował w 16. Batalionie Powietrznodesantowym w Krakowie jako ratownik medyczny.

Udziela się społecznie. Zorganizował pierwszą na Podhalu akcję „Nie nowotworom u dzieci”, podczas której profilaktycznie zostało przebadanych ponad 200 dzieci. Należy do Ochotniczej Straży Pożarnej w Czerwiennem Górnem i tam szkoli bezpłatnie strażaków-ochotników.

r/
najnowsze informacje
komentarze
Do obrzydzenie od Szary20:40, 19 października 2019
Oceniasz prawdopodobnie swoją kategoria bycia zawodowym nie ratownikiem a nieudacznikiem, któremu nic oprócz anonimowego komentowania zbytnio nie wychodzi...
obrzydzenie19:32, 19 października 2019
Do domu po dyżurze w ubraniu pogotowianym jeździ? Fuj
Paweł k06:39, 19 października 2019
Ja od Adama też nauczyłem się pewnych rzeczy on będzie wiedział. Pozdro i gratulacje za kilka akcji :)
ENDRIU22:38, 18 października 2019
Pracowalem z Adamem jeszcze w Zakopanem jako zespol karetki P facet duzo wie duzo umie ale byl taki doktorzyna ktoremu w Zakopanem Adam przeszkadzal i nie tylko on bo wielu innych ratownikow ktorzy odeszli do innych stacji ratownictwa Adasko tak trzymaj pozdrawiam Ciebie i tych wszystkich ktorzy juz nie pracuja w Zakopanem
Zoja20:10, 18 października 2019
Również miałam przyjemność poznać Pana Adama. Jest bardzo miły i pomocny. Bardzo cieszę się że mamy na Podhalu takiego ratownika. Oby więcej takich ludzi było. Szkoda tylko że nie został sołtysem wsi Czerwiennem, bo naprawdę mógł by zdziałać dużo dobra a może by i jakiś programik dla dzieci w szkołach wprowadzić związanych z pierwszą pomocą :-)
Sąsiadka15:34, 18 października 2019
Panie Adamie niech pan pamięta dobro zawsze wraca. Dziękujemy
Szary14:31, 18 października 2019
Wielki Szacun Spadochroniarzu!!!
+12:45, 18 października 2019
Brawo za postawę życiową ! Oby więcej takich ludzi .
Znajoma twarz12:11, 18 października 2019
Bohater, na jakiego nowotarskie pogotowie zasługuje!
Dunajcanka12:07, 18 października 2019
Miałam przyjemność poznać pana Adama kiedy udzielał pomocy mojej mamie, bardzo cenię go za jego umiejętności i życzę mu wszystkiego dobrego.
ere12:02, 18 października 2019
Szacun dla ratownika!
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij