
PODHALE. Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski podjął się mediacji pomiędzy Związkiem Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu oraz Tatrzańsko-Beskidzką Spółdzielnią Producentów "Gazdowie" w sprawie zawarcia kompromisu i napisania wspólnego wniosku o unijną rejestrację "jagnięciny podhalańskiej".
Te dwie podhalańskie organizacje zrzeszające hodowców owiec nie mogą od ponad dwóch lat dogadać się w sprawie stworzenia wspólnego wniosku o unijną rejestrację jagnięciny podhalańskiej. Chcą ją zastrzec, tak jak wcześniej zastrzeżono oscypka. Organizacje składają konkurencyjne wnioski, protestują przeciwko sobie i mimo apeli o porozumienie, rywalizują między sobą. Spór dotyczy obszaru z którego może pochodzić jagnięcina podhalańska. ZHOiK uważa, że tylko z powiatów nowotarskiego i tatrzańskiego, spółdzielnia "Gazdowie", że obszar powinien być większy i objąć m.in. Żywiecczyznę. Nieporozumienia dotyczą także kwestii rasy owcy. Mimo nalegań, również ze strony Ministerstwa Rolnictwa, organizacje nie doszły do porozumienia. Nawet nie nawiązały ze sobą kontaktu.
Mediacji w tej sprawie podjął się starosta tatrzański. - To się długo rodzi, ale się urodzi. Jestem po rozmowach z oboma panami (Kazimierzem Furczoniem - szefem spółdzielni "Gazdowie" i Janem Janczym, dyrektorem ZHOiK) i obaj są otwarci na spotkanie w tej sprawie. Odbędzie się ono w przyszłym tygodniu, najprawdopodobniej w czwartek. Zaproszę ich do Zakopanego. Po rozmowach z nimi wierzę, że kompromis jest możliwy - mówi Andrzej Gąsienica-Makowski.
Jego zdaniem, w kluczowej kwestii, jaką jest obszar z której pochodzić ma jagnięcina podhalańska, najlepiej będzie, jeśli będzie on większy niż powiaty nowotarski i tatrzański, jak chce ZHOiK. I powinien pokrywać się z obszarem produkcji oscypka. - Musimy zadbać o całe pasmo górskie, na którym kultura pasterska ma swoje tradycje - podkreśla.
r/
18:14, 16 lutego 2010Jo
do olivier a górale to niby kto indianie
17:11, 16 lutego 2010olivier
do Jo- Polacy potrafią sie dogadac- gorale nie
15:16, 16 lutego 2010dog
Oby ludzi myślących nie ubywało - Panie Kazku róbcie swoje
12:47, 16 lutego 2010qqq
niedługo nie będzie co sprzedawać bo owiec ubywa w zastraszającym tempie
11:51, 16 lutego 2010swój
A co wy na to:
IAR | 16.02.2010 | 03:30
Czy dodatkowe dopłaty uratują hodowlę owiec?
Właściciele stad owiec z nadzieją czekają na przyjęcie projektu ustawy o dopłatach do hodowli, bo to ostatni moment, by uratować ten sektor rolnictwa przed całkowitą likwidacją - pisze "Nasz Dziennik".
Sejm będzie wkrótce głosował nad projektem ustawy o dodatkowych dopłatach dla hodowców krów i owiec oraz producentów roślin strączkowych i motylkowych. Dla właścicieli owiec przewidziano wsparcie w wysokości ponad 6 milionów złotych rocznie.
"Nasz Dziennik" pisze, że pogłowie owiec od początku lat 90-tych spada. Z danych GUS wynika, że w grudniu 2009 hodowle liczyły zaledwie 223 tysięcy owiec, co oznacza spadek w porównaniu z grudniem 2008 o ponad 46 tysięcy sztuk.
Gazeta zauważa, że sytuację hodowców pogarsza fakt, że nikt nie chce kupować mięsa, skór i wełny. Podhalańscy producenci kożuchów likwidują zakłady, bo nasz kraj zalewa import odzieży skórzanej z Dalekiego Wschodu i Turcji.
11:38, 16 lutego 2010jonasz
Pier***na Ónia. Ino kłopoty a jagnięta znikają z gospodarstw jakby jaka dżuma przeszła. Niedługo trzeba będzie jagnięta sprowadzać z Chin i za zgodą Brukseli nadać obywatelstwo podhalańskie owcom. O wŁochach zaboccie, zapomnijcie gdzie są Włochy. Z takim pogłowiem, z taką papierologią jagniąt nigdzie nie sprzedamy. Co na to p. Janczy i p. Makowski ? Gdzie ochrona kulturowa, a gdzie prywatny buisnez!
21:02, 15 lutego 2010Dziani-San(po jap.wieśniak)
Pan Janczy niech się zajmie tylko kozami i będzie po problemie.
18:59, 15 lutego 2010Jo
A wczym my polacy potrafimy się dogadać -może w prawie szlaku??????
17:27, 15 lutego 2010-:)))
Gdy nie mogą się dogadać to jak zawsze idzie o kase.Nie ważne gdzie są wypasne czy w Bieszczadach lub gdzie indziej ,tylko kto będzie prowadził ubój i jaki pośrednik będzie robił kase
17:01, 15 lutego 2010jankiel0
Pan Makowski niech się lepiej wytłumaczy z tych podejrzeń o współpracy z eSBecją!!!.
14:29, 15 lutego 2010gor
Skasować ZHKiO i będzie spokój.
12:10, 15 lutego 2010bbb
A co z jagniętami wyjeżdżającymi na wypas w Bieszczady? Przecież nie są one wówczas z Podhala!