Zarzuty dla ratownika wodnego po wypadku na Jeziorze Czorsztyńskim

Zarzut spowodowania wypadku na wodzie w wyniku którego uszczerbku na zdrowiu doznała moda ratowniczka usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Nowym Targu ratownik Wodnego Pogotowia Ratunkowego. Chodzi o wypadek na motorówce do którego doszło na początku sierpnia na Jeziorze Czorsztyńskim.
Z ustaleń policji i prokuratury wynika, że do wypadku doszło w wyniku brawurowej jazdy motorówką po jeziorze. Podczas manewru skrętu 18-letnia ratowniczka z Nowego Targu wypadła z łodzi i uszkodziła nogę. M.in. z głębokimi ranami i urazem stawu skokowego została zabrana do szpitala. Kierowca łodzi motorowej, ratownik, usłyszał w związku z wypadkiem zarzuty zagrożone karą do 5 lat więzienia.

Dodatkowo prokuratura zwróciła się do Zakładu Medycyny Sądowej z wnioskiem o wydanie opinii, czy rany, jakie odniosła młoda kobieta i blizny, które po nich pozostały, spowodują trwałe oszpecenie. Jeśli tak, prokuratura postawi ratownikowi surowsze zarzuty.

- Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Wziął adwokata - informuje prokurator Bartłomiej Zadarnowski z nowotarskiej prokuratury. - W związku z niejasnościami, które wyszły podczas dotychczas prowadzonego śledztwa, wystąpiłem również do Państwowej Inspekcji Pracy, by zbadała sprawę pod kątem przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy - dodaje.

r/ fot. archiwalne M. Adamowski

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 16.09.2016 10:09