ZAKOPANE. Pod Giewontem przez dwa tygodnie trenowała olimpijska kadra judoków. Były to ostatnie przygotowania przed wyjazdem do Pekinu.
Na zgrupowaniu z zawodnikami, którzy zakwalifikowali się na Igrzyska przebywała narodowa kadra seniorów i młodzieżowa. Jak tłumaczy trener męskiej części reprezentacji Marian Tataj - każdy z olimpijczyków potrzebuje sparingpartnerów, stąd taka ilość zawodników.
Z kolei trener Jerzy Dodzian nie ukrywa radości z fakty, iż drobne kontuzje jego podopiecznej Urszuli Sadowskiej zostały wyleczone i faworytka w pełni przygotowuje się do igrzysk.
Więcej w "Dzienniku Polskim"
bas/