Sprawa ogólnogminna
W efekcie komisja budżetowa pozytywnie zaopiniowała wszystkie pozostałe zmiany budżetowe z tym jednym wyjątkiem - punkt dotyczący projektu ma być usunięty.
Zanim radni podnieśli ręce w tej kwestii wywiązała się dyskusja. - Odrzuciliśmy na wcześniejszej komisji projekt CKiP, bo uważaliśmy, że trzeba usiąść do rozmów, by tam powstało przede wszystkim centrum kultury. To ogólnogminna sprawa i powinniśmy ją zaplanować w budżecie ogólnym, ewentualnie dogadać się z miastem - podkreśla radny Piotr Duraj.
Jak zaznacza, budowa CKiP jest najpilniejszą potrzebą, bo brak jest sal warsztatowych, widowiskowej i biur. Te ostatnie mieszczą się nad sala widowiskową remizy i po zwolnieniu mogłyby zostać przejęte przez inne organizacje. - Musimy wypracować wspólną wizję i przede wszystkim chcemy, by urząd przedstawił, co chce mieć w tym budynku - dodaje Piotr Duraj.
Będzie narada
Rafał Rubiś przekonuje, że były rozmowy na temat umieszczenia w nowym budynku także klubu seniora i Związku Podhalan. - Co innego było ustalone, co innego pojawiło się na komisji. Jest wiele organizacji, które chciałyby mieć swoje miejsce, by działać i rozwijać się. Trzeba usiąść do stołu i na przyszłą sesję to podjąć - przekonuje.
Zauważa on jednak, że do wykorzystania będą także pomieszczenia remontowanym byłym dworcu kolejowym czy niemal pół poddasza w szkole podstawowej.
W końcu radni usunęli ten punkt z projektu zmian budżetowych. Wcześniej jednak Piotr Duraj zaproponował zwołanie komisji, na którą też zaproszeni mieliby być członkowie rady miejskiej, radni, burmistrzowie, skarbnik, urzędnicy, a także dyrektorzy biblioteki jak i CKiP.
- Omówmy szczegóły. Kiedyś dyr. Pazurkiewicz z CKiP przedstawiał ciekawą koncepcję. Trzeba to zrobić tak, by wszyscy byli zadowoleni - podsumowuje radny Duraj.
fi/


























