Panie specjalizują się w delikatnej i misternie wykonanej koronce frywolitkowej. Część swoich przepięknych dzieł wyłożyły na stoisko, jednak z powodu wilgoci panującej na zewnątrz, serwetki pozostawiły na razie schowane. Nie przeszkadza im to jednak w dzieleniu się pasją - żartobliwie śmieją się, że pogoda im niestraszna, a ciepła kawa dodatkowo umila czas.
Teresa Buczyńska i Teresa Kurto nie tylko prezentują swoje gotowe prace, ale także chętnie pokazują tajniki sztuki frywolitkowej. Zachęcają odwiedzających do bliższego poznania tego niezwykłego rzemiosła. Ich stoisko, pełne ciepła i autentyczności, będzie dostępne dla gości aż do niedzieli przy Domu Ludowym. To doskonała okazja, by nie tylko podziwiać unikatowe koronki, ale i doświadczyć niezwykłej gościnności i pasji, która definiuje Sabałowe Bajania, niezależnie od pogody.
mp/




























