Strażnicy słowa dotrzymali i gdy 4 dni później znów na Kojsówce pojawiły się worki ze śmieciami - sprawcę namierzono. Tym razem byli to zostawili turyści, którzy ukarani zostali mandatem. "Mandat przyjęty, wykazana skrucha i śmieci zabrane z powrotem" - komentuje SG.
Dwa dni temu - kolejny podrzut śmieci. Na pomysł pozbycia się odpadów poprzez zostawienie worków na przystanku w Dzianiszu - wpadł mieszkaniec Witowa.
"Dzięki systemowi który wdrażamy udało się szybko ustalić, kto stoi za tym incydentem. Przypominamy: nie ma anonimowości. Każdy podrzut śmieci jest rejestrowany i rozliczany. Sprawcy ponoszą konsekwencje - bez wyjątku.
Działania Straży Gminnej wójt gminy Kościelisko Roman Krupa komentuje krótko: "Konsekwentnie. Krok po kroku. Bez tolerancji na tego rodzaju zachowanie".
Podrzucanie odpadów to nie tylko problem na Polanach. Wójt gminy Czorsztyn Aneta Markus opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie mężczyzny, który pozbywał się worków w Mizernej.
"Dzięki materiałom udostępnionym przez naszych mieszkańców oraz błyskawicznej współpracy z dzielnicowym Komisariatu Policji w Szczawnicy udało się odnaleźć i ukarać mandatem w wysokości 500 zł właściciela domku turystycznego, który podrzucał worki śmieci do publicznego kosza w sołectwie Mizerna. Jak się okazało Pan na co dzień mieszka za granicą, a w naszej Gminie ma domek turystyczny. Tego typu zachowania nie są i nie będą tolerowane w Naszej Gminie Dzięki Waszej interwencji i materiałom, my mogliśmy odpowiednio zareagować. Jak widać tylko razem możemy być skuteczni" - kwituje wójt Markus.
s/

























