Pogrzeb 25-letniego strażaka z Białego Dunajca, który zmarł po pobiciu w remizie (zdjęcia)
Są pierwsze ustalenia w sprawie śmierci strażaka z Białego Dunajca
Od samego początku rodzina zmarłego twierdzi, że zna sprawcę. Organy ścigania oskarża o opieszałość w działaniu. Zapowiedziała też na dziś protest. "Mija rok od śmierci mojego syna, a mimo licznych dowodów nikt nie został zatrzymany. Jest nagranie z monitoringu, są świadkowie, którzy widzieli brutalną napaść i nie zareagowali, a mimo to nikt nie poniósł konsekwencji. Dlaczego to tyle trwa? Dlaczego pomija się dowody? Żądamy rzetelnego śledztwa i ukarania winnych" - informuje matka zmarłego, Anna Ziętkowicz.
Dziś, po mszy w intencji zmarłego strażaka na cmentarzu w Białym Dunajcu, rodzina i mieszkańcy organizują protest pod hasłem "Sprawiedliwość dla Pawła Ziętkowicza".
RMF, s/


























