Pierwszym z wyzwań był góralski taniec solowy z partnerką. Potem Bońtarzy musieli obracać się wokół kuli do podpierania się, wbić gwoździe do pnia i zagrać w góralskie kręgle (z wystruganego drewna). Na końcu popisali się swoją wiedzą z zakresu m.in. gwary podhalańskiej.
Miara w oku!
Natomiast Gazdowie musieli mieć miarę w oczach. Najpierw musieli precyzyjnie określić długość danych przedmiotów, a później nawinąć na rękę dokładnie 7,5 m sznurka. Nie ominęło ich też cięcie drewna piłą tzw. "moja - twoja", a potem struganie drewna. Następnie zagrali też w góralskie kręgle, a na końcu wykazali się wiedzą na temat góralszczyzny.
Zespoły regionalne i goście z Trzciany
Po rywalizacjach, na scenie pokazały się dzieci i młodzież z zespołów "Zawaternik" oraz "Ślebodni" z Leśnicy - Gronia. Potem scenę opanowali goście spod Rzeszowa, a więc Grupa Obrzędowa im. Marii i Józefa Dziedziców z Trzciany. W kabarecie "Trzciańskie Kopydłowo" pokazali realia życia seniorów w krzywym zwierciadle.
W międzyczasie odbył się krótki quiz o gwarze podhalańskiej, a potem nastąpiło ogłoszenie wyników na Gazdę i Bońtara roku. Ostatnim punktem programu była zabawa taneczna z zespołem "Zgrani".
ip/





























