Jak podają zarządcy trasy, dolny odcinek między Leśniczówką a tablicą Nalewajki jest obecnie w dobrym stanie technicznym i bez przetarć. Zbyt mała warstwa śniegu w wyższych partiach sprawiła jednak, że górny odcinek nie był dziś przygotowywany, a praca ratraka uznana została za niebezpieczną. W kolejnych dniach planowane jest monitorowanie sytuacji, by w razie poprawy warunków podjąć decyzję o ponownym wyjeździe sprzętu. Trasa pozostaje nieotwarta, ale możliwa do użytkowania z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Kierowcy mogą korzystać z dostępnych parkingów, a wypożyczalnie są czynne.
Czy uda się w tym roku uruchomić całą trasę, mimo sprzeciwu części właścicieli? "Zależy nam, abyście wiedzieli, że naprawdę walczymy o tę trasę.
Każdego dnia pracujemy na dolnym i górnym odcinku, aby przygotować je najlepiej, jak potrafimy. Jednocześnie prowadzimy intensywne rozmowy z właścicielami gruntów, na których pojawiły się ogrodzenia blokujące przejazd. To trudny i delikatny temat, ale robimy wszystko, by znaleźć porozumienie.
Jeśli jednak rozmowy nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by trasa mogła funkcjonować - choćby w ograniczonym zakresie. Wierzymy, że to miejsce ma wyjątkową wartość i potrafi jednoczyć ludzi, którzy kochają sport, naturę i zimę w jej najpiękniejszym wydaniu" - napisano na profilu na Facebooku.
O co chodzi w całej sprawie? czytaj TUTAJ
r/ źródło: Obidowa Śladami Olimpijczyków
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas





























