Zakopiańskie Bulwary znów do przejścia? Miasto znalazło drogę wyjścia z wieloletniego sporu (zdjęcia) - podhale24.pl
Nowy Targ
Clouds
-1°C
Clouds
3°C
Clouds
-1°C
Clouds
-0°C
Clear
-2°C
Clouds
-3°C
Kartka z kalendarza
03.12.2025, 09:35 | czytano: 2799

Zakopiańskie Bulwary znów do przejścia? Miasto znalazło drogę wyjścia z wieloletniego sporu (zdjęcia)

Sprawa zamkniętego przejścia przy Bulwarach Słowackiego od miesięcy wywołuje emocje wśród mieszkańców Zakopanego. Po latach nieudanych negocjacji z inwestorami i sporów o przebieg ścieżki pieszo-rowerowej trakt został zamknięty w maju 2025 roku. Gmina zdecydowała się na krok, który może ostatecznie zakończyć pat. Chodzi o wykup pasa gruntu, który pozwoli obejść konfliktowy teren i przywrócić pieszym możliwość swobodnego przejścia.

Zamknięte przejście Bulwarami Słowackiego w Zakopanem / zdj. Marcin Szkodziński
Zamknięte przejście Bulwarami Słowackiego w Zakopanem / zdj. Marcin Szkodziński
Wszystko zaczęło się w maju, gdy właściciele działek przy Bulwarach Słowackiego postanowili zagrodzić fragment popularnej trasy prowadzącej w stronę Drogi do Bristolu. Przez lata pozwalali pieszym i rowerzystom korzystać ze swojego terenu, choć ścieżka formalnie nie była miejska.

- Nie robiliśmy problemów przez sześć lat. Przejście było otwarte. Ale ile można czekać? - mówi jeden z inwestorów. - Zamknięcie to był akt desperacji. Ludzie dzwonili do mnie, pytali dlaczego. Było mi wstyd, ale nie miałem już innego wyjścia.

Konflikt zaostrzył się, gdy inwestorzy zaczęli wskazywać na brak postępów w ich sprawach administracyjnych. Twierdzą, że urząd od lat nie potrafił wydać decyzji o zjeździe czy uzgodnień niezbędnych do realizacji ich projektów.

Miasto odrzuca te zarzuty. Wiceburmistrz Bartłomiej Bryjak zaznacza, że gmina była gotowa do rozmów, ale nie mogła spełnić warunków, które naruszałyby przepisy. - Jeden z inwestorów domagał się, by najpierw wydawać decyzje administracyjne, których nie można wycofać. My proponowaliśmy najpierw porządek w nieruchomościach, a potem pozwolenia. Tu się różniliśmy - tłumaczy.

Według urzędu to właśnie ten punkt powodował wielomiesięczne impasy.

Jeden z inwestorów domagał się, żeby najpierw wydać mu pozwolenie na budowę, następnie dokonać zamiany działek. Drugi obawiał się zamiany działek, bo miał już wydane pozwolenie na budowę, które by stracił. - Gmina nie jest wiarygodna - argumentował.

Gdy w końcu projekt zakupu nowej działki trafił pod obrady rady miasta, dyskusja wymknęła się spod kontroli. Radni spierali się o odpowiedzialność za wieloletnie przeciąganie sprawy, a mieszkańcy otwarcie domagali się przywrócenia przejścia.

- Mieszkańcy chcą trakt pieszo-rowerowy. Nie kolejnych warunków i przepychanek - podkreślał przewodniczący rady Grzegorz Jóźkiewicz.

Wiceprzewodniczący Zbigniew Szczerba zaznaczał z kolei, że także inwestorzy mają powody do niezadowolenia. - Miasto prosiło ich o wstrzymanie inwestycji, bo ścieżka była potrzebna. A oni ponosili koszty. Trzeba to brać pod uwagę. - mówił.

W pewnym momencie konieczne było przerwanie sesji i przeniesienie dyskusji na komisję, aby każdy mógł przedstawić swoje stanowisko.

Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy gmina zdołała porozumieć się z wcześniejszym właścicielem terenu. Za około 300 tys. zł Zakopane wykupi od niego wąski fragment gruntu, wystarczający do poprowadzenia nowej trasy pieszo-rowerowej - tak, by ominąć działki, które stały się źródłem konfliktu.

Co więcej, jeden z inwestorów podczas dyskusji zadeklarował, że jest gotów ponownie udostępnić przejście - choć wcześniej warunkował to uzyskaniem pozwolenia na budowę.

Jeśli zakup działki zostanie sfinalizowany, a nowy odcinek przygotowany, piesi odzyskają trasę, która przez lata była ważnym skrótem komunikacyjnym, a od maja ubiegłego roku została zamknięta.

Choć emocje wokół spornej inwestycji jeszcze nie opadły, mieszkańcy mają nadzieję, że tym razem sprawa dojdzie do końca.

em/r
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
27
02.2026
Nie przegap!
31
12.2025
Nie przegap!
10
01.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
16
Wtorek
Imieniny:Albiny, Zdzisławy, Adelajdy
Kliknij po więcej