Do zdarzenia doszło 6 grudnia po godz. 14. Jak relacjonuje napadnięty - podczas gdy rozmawiał ze znajomym, podszedł do niego Adrian Ś., od którego czuć było woń alkoholu. I zaczął zaczepkę dopytując, dlaczego Jacek P jeździ motorowerem i czy ma do tego uprawnienia.
W pewnym momencie agresor przeszedł od słow do działań czego efektem był kopniak w plecy, którego siłę zamortyzowało kupione wcześniej masło będące w plecaku. Potem kolejny cios trafił Jacka P. w udo, po czym upadł on na ziemię. Dalszą przemoc przerwało psiknięcie gazem pieprzowym, który Jacek P. miał w kieszeni kurtki.
Tak "uspokojony" napastnik usiadł na ławce, nie szczędząc swej ofierze obelżywych słów.
Jacek P. zadzwonił na nr 112, gdzie usłyszał, że ma sam udać się na komisariat i złożyć zeznania. Tak tez zrobił relacjonując przebieg wypadków. Poszedł także do szpitala na obdukcję, która potwierdziła powierzchowne urazy pleców i biodra.
- Ten człowiek zepsuł mi mikołajki. On jest agresywny i chcę, by miał zakaz zbliżania się. Nie czuje się bezpiecznie w Rabce - pisze w liście skierowanym do sądu, prokuratury oraz komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
To, że taka sytuacja miała miejsce potwierdza asp. szt. Łukasz Burek, rzecznik prasowy nowotarskiej policji.
- Mężczyzna przyszedł na komisariat, policjanci sporządzili dokumentację. Został on pouczony o przysługującym mu prawie do wszczęcia sądowego postępowania prywatno-skargowego. Policjanci rozmawiali też ze sprawcą - podsumowuje rzecznik.
Jak się okazuje obydwaj mężczyźni są dobrze znani policji. Jeden ze swych wybryków, drugi z pisania skarg.
fi/
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas






























