Serce zostawione w ringu. Dramatyczna walka Klemensa Szczepaniaka przed własną publicznością (zdjęcia) - podhale24.pl
Rabka Zdrój
Clouds
8°C
Clouds
8°C
Clouds
9°C
Clouds
9°C
Clouds
8°C
Rain
6°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 9 | 18 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 10 | 20 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 10 | 20 %
Kartka z kalendarza
14.12.2025, 09:33 | czytano: 1952

Serce zostawione w ringu. Dramatyczna walka Klemensa Szczepaniaka przed własną publicznością (zdjęcia)

To był pojedynek, na który czekała cała gmina Poronin i Podhale. W czwartej walce gali Nemo Car Center Poronin Boxing Night Klemens Szczepaniak zmierzył się z Semenem Morozem z Ukrainy. Emocji nie brakowało, podobnie jak dramatycznych momentów, które ostatecznie przesądziły o pierwszej porażce w karierze miejscowego pięściarza.

zdj. Marcin Szkodziński
zdj. Marcin Szkodziński
Czwarta walka wieczoru została zaplanowana na osiem rund i od początku elektryzowała publiczność. Klemens Szczepaniak, pochodzący z Poronina, wychowany właśnie tutaj, dziś mieszkający w Zakopanem i codziennie dojeżdżający na treningi do Krakowa, mógł liczyć na potężny doping. Trybuny żyły każdym ciosem, a atmosfera przypominała największe sportowe wydarzenia.

Pojedynek z Semen Moroz od początku nie układał się jednak po myśli gospodarza. Już w pierwszych rundach doszło do niefortunnego zderzenia głowami, w wyniku którego Klemens doznał urazu czoła. Rana krwawiła bardzo intensywnie i - mimo interwencji narożnika - towarzyszyła mu do końca walki. Jakby tego było mało, w jednej z rund poluzowała się rękawica, co dodatkowo wytrąciło go z rytmu.

Mimo przeciwności Szczepaniak walczył ambitnie do ostatniego gongu, pokazując ogromny charakter i determinację. Po ośmiu rundach sędziowie nie byli jednomyślni, jednak minimalną różnicą punktów zwycięstwo przyznano Morozowi. Dla Klemensa była to pierwsza porażka w ringu - i to przed własną publicznością.

Po walce głos zabrała Anita Żegleń, wójt gminy Poronin, która nie kryła emocji.

- Czasami się zdarza tak, że zostawić serce na ringu to trochę za mało, ale nasz Klemens to jest naprawdę fantastyczny wojownik. Jeśli ma zostać kiedyś mistrzem, to też musi przegrać. Lepiej przegrać u swoich i być utulonym niż gdzieś na obczyźnie. Gala była piękna, walki fantastyczne i jestem bardzo zadowolona - podkreślała.

Zapytana o presję występu przed własną publicznością, dodała - Zdecydowanie jest najtrudniej, bo walczy się nie tylko z rywalem, ale też z własnymi emocjami, wspomnieniami i oczekiwaniami. Teraz Klemens będzie potrzebował ogromnego wsparcia. Wierzę, że się odrodzi, tak jak wielu mistrzów przed nim.

Fatum, które wisiało od początku walki Klemensa wójt gminy obiecała rozwiać organizując kolejną galę boksu w Poroninie.

em/s
Ankieta
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
Trwa do 06.06.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
maj
15
Piątek
Imieniny:Zofii, Nadziei
Kliknij po więcej