Szaflary protestują przeciwko uchwale nowotarskich radnych. "Mają teren, niech tam budują obwodnicę". W tle leciutki szantaż...
Nowy wariant południowej obwodnicy Miasta. Może tym razem uda się pogodzić wszystkie strony
Dla przypomnienia: trzy tygodnie temu radny Bartłomiej Garbacz - w trakcie połączonego posiedzenia powiatowej i miejskiej Komisji skarg, wniosków i petycji - zaprezentował projekt budowy południowej obwodnicy Nowego Targu. Wzburzyło to radnych z klubu Nowy Targ dla Mieszkańców. W efekcie doprowadziło do zerwania umowy koalicyjnej z grupą radnych spod szyldu "Razem Nowy Targ, którego radny Garbacz jest liderem. Teraz klub Nowy Targ dla Mieszkańców zabiera głos w sprawie obwodnicy. Mówi jej zdecydowane nie.
W opublikowanym w mediach społecznościowych apelu radny Sięka napisał: "Został tydzień na zgłaszanie uwag do projektu planu ogólnego. Jedną z uwag, jakie chcę złożyć jako nowotarżanin jest wykreślenie rezerwy terenowej pod południową obwodnicę Nowego Targu (PONT). Zachęcam do tego każdego z Was, którym leży na sercu dobro Miasta. Ale nie to chwilowe, nie to pseudodobro wynikające z wygody, ale to długofalowe dobro. Na pokolenia".
I dalej: "Trzeba to jasno i wyraźnie powiedzieć: południowa obwodnica Nowego Targu nie jest w interesie mieszkańców Miasta! Każdy, kto popiera budowę tej drogi przez Nowy Targ, działa na szkodę mieszkańców i Miasta. Każdy, kto ma narzędzia w ręce, żeby przesunąć tę drogę poza Nowy Targ, a nie robi tego, działa na szkodę mieszkańców Miasta!
Południowa obwodnica Nowego Targu przebiega przez tereny cenne turystycznie, rekreacyjnie i krajobrazowo. Na bazie tych terenów Nowy Targ może mieć produkt turystyczny przyciągający ludzi do miasta. Już dzisiaj widać, jak wielu turystów przebywa na rowerach, pieszo i samochodami nad Biały Dunajec w okolice Boru na Czerwonem oraz na nowotarskie lotnisko. PONT spowoduje, że ten teren zostanie bezpowrotnie zniszczony w zakresie krajobrazu i dostępności. Zostanie zanieczyszczony hałasem komunikacyjnym i spalinami.
Powyższe stanowisko jest wynikiem przemyśleń, jakie powstały po wielu dyskusjach w gronie radnych, jak również z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, z mieszkańcami, z moją rodziną, z turystami czy z przyjaciółmi, którzy przyjeżdżają do Nowego Targu i są zachwyceni tym terenem.
Miasto Nowy Targ ma swoim profilu zlecony za pieniądze podatników film promujący nowotarskie ścieżki rowerowe i piękne miejsca, a tłem są właśnie brzegi Białego Dunajca, Bór na Czerwonem i skarpa nad lotniskiem. Dokładnie tam, gdzie ma być poprowadzona PONT!
W raporcie oddziaływania na środowisko przedstawiona jest ewaluacja doliny Białego Dunajca i wskazane jest, że teren ten odznacza się wysokimi walorami krajobrazowymi i rekreacyjnymi oraz że poprowadzenie obwodnicy przez ten obszar spowoduje znaczące obniżenie jakości krajobrazu.
Korki były, są i będą. Wybudowanie kolejnej drogi nie wyeliminuje korków. Jest to udowodnione przez naukowców, że 1% dróg więcej, to 1% ruchu więcej. Południowa obwodnica przesunie korek w kierunku Gronkowa, ale go nie zlikwiduje. Południowa obwodnica spowoduje oprócz tego, że jeszcze więcej osób będzie jechało z Krakowa, Śląska i innych miejsc na jednodniowe wypady na Podhale i w Tatry, powodując tym samym jeszcze więcej samochodów na "zakopiance" i jeszcze większe korki. A Nowy Targ zostanie bez terenu rekreacyjnego, z którego korzysta ok. 10-15 tys. ludzi mieszkających w zasięgu piętnastominutowego spaceru.
Nie mogę się zgodzić, aby południowa obwodnica powstała w kształcie forsowanym przez GDDKiA oraz gminę Szaflary. Zrobię wszystko, co dam radę, aby szkodliwa dla Miasta i Mieszkańców droga została przesunięta poza obszar Nowego Targu./.../"
----
Przypomnijmy - poprzednia próba "przesunięcia drogi poza obszar Nowego Targu" zakończyła się ostrym protestem Gminy Szaflary, która zarzuciła nowotarskim radnym, że przekroczyli swoje kompetencje próbując poprowadzić inwestycje po nie swoim terenie.
s/



























