W jednym z takich punktów kontrolerzy ujawnili 317 litrów alkoholu pochodzącego z niewiadomego źródła. Butelki nie miały wymaganych znaków akcyzy, a według wstępnych ustaleń mogły być wypełnione skażonym alkoholem. Spożycie takiego alkoholu stanowi realne zagrożenie dla zdrowia.
Funkcjonariusze SCS zajęli towar do postępowania celno-skarbowego, a pobrane z butelek próbki przekazali do laboratorium. Jeżeli badania potwierdzą, że grzane wino i nalewki były skażone, właścicielowi punktu sprzedaży grozi grzywna w wysokości do 45 tys. zł, kara do 5 lat pozbawienia wolności lub obie te kary łącznie.
Małopolska KAS apeluje do kibiców i turystów, aby zimą, podczas zawodów i innych masowych imprez, kupowali grzane napoje alkoholowe wyłącznie w legalnych, sprawdzonych punktach. To nie tylko kwestia paragonu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa zdrowia i życia.
Źródło: KAS, oprac. r/































Po szklance czy dwóch tak można stwierdzic?