Pigułka gwałtu na Podhalu? Nawet jeśli była, i tak nikt jej nie wykryje - podhale24.pl
Rabka Zdrój
Rain
6°C
Clouds
7°C
Rain
8°C
Clouds
9°C
Rain
8°C
Rain
6°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 4 | 8 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 1 | 2 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 8 | 16 %
Kartka z kalendarza
21.02.2026, 12:10 | czytano: 12787

Pigułka gwałtu na Podhalu? Nawet jeśli była, i tak nikt jej nie wykryje

Dominik, nawet kilka dni po wydarzeniach, nie ukrywa emocji. Ma żal do policji w Nowym Targu, Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej, lekarzy. Nie ma żalu do żony, że wyskoczyła na imprezę, ani jej koleżanki, z którą wylądowała na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Ile było przypadków zastosowania pigułki gwałtu na Podhalu?  Tego nie wie nikt, bo nikt nie przeprowadza badań. Zdj. ilustracyjne  AI
Ile było przypadków zastosowania pigułki gwałtu na Podhalu? Tego nie wie nikt, bo nikt nie przeprowadza badań. Zdj. ilustracyjne AI
To miał być zwyczajny wypad przyjaciółek na imprezę. Nowo otwarty po odnowie, ekskluzywny klub w prestiżowym hotelu w Białce Tatrzańskiej. Zamówiona loża, drogi alkohol - wszystko zapowiadało niezapomnianą zabawę. Żadna z nich nie spodziewała się, jak "niezapomniany" będzie finał.

"SOR i "najebane walentynki"


Na imprezę zawiózł je Dominik, mąż Justyny. Było po godz. 22. Umówili się, że odbierze całą czwórkę o godz. 1.30. Ale przed północą postanowił napisać SMS-a z przypomnieniem. Odpowiedź go zaskoczyła: "Przyjedź teraz, natychmiast" - odpisała.

- Przyjeżdżam na parking przed głównym wejściem, a tam dwóch ochroniarzy w białych koszulach wyjeżdża z Agnieszką na wózku inwalidzkim. Justyna podchodzi do mnie, zaczyna przepraszać, mówi od rzeczy, bełkocze. Wsiedliśmy do samochodu i widzę, że żona zaczyna odpływać, wymiotuje. Odcina ją całkowicie - wspomina.

Pojechali na SOR. Mężczyzna dzwoni po drodze, alarmując personel, że nieprzytomne kobiety prawdopodobnie "coś dostały".

- Agnieszkę biorą na łóżko, moja żona upada. Trafiliśmy na triaż. Po badaniu, lekarz powiedział, że wszystkie funkcje są w normie. Gdy powiedziałem, że to mogła być pigułka gwałtu, lekarz przytaknął krótko: "Ewidentnie" - przywołuje nocne zdarzenia Dominik. - Potem, na sali ktoś rzuca tekstem: "Przywieźli nam dwie najebane walentynki".

Na prośbę, by zbadać krew pod tym kątem okazało się, że szpital nie ma testów toksykologicznych na tego typu środek jak GHB. Lekarz zrobił testy na zawartość alkoholu i narkotyków. Te ostatnie wyszły negatywnie. Ale jeśli chodzi o alkohol - Justyna miała 1,6, a Agnieszka - 2,2 promila.

Czynności zostały wykonane


Kilka minut po północy Dominik dzwoni na policję. Dyżurny od razu kazał dzwonić mu do Zakopanego, bo Białka Tatrzańska to ich rejon. Tam policjant przyjął zgłoszenie mówiąc, że ktoś zostanie wysłany. Po trzydziestu minutach zadzwonił funkcjonariusz z Bukowiny Tatrzańskiej. Oznajmia, że pojadą do tego klubu.

- O 2.31 wysłałem do niego, SMS-a. Bez reakcji. Zadzwoniłem, by usłyszeć, że "czynności zostały wykonane". Nikt nadal nie pojawia się w szpitalu, w którym są dwie poszkodowane osoby. Jest 7 rano, jadę do komisariatu w Nowym Targu. Jest ten sam dyżurny - wspomina Dominik. - Proszę go, by natychmiast skontaktował mnie z kimś z kryminalnego, bo GHB we krwi pozostaje tylko przez 8 godzin, a w moczu 12. Szpital nie posiada testu i należy zabezpieczyć próbki do dalszych badań. Czekam 37 minut w holu, nie wychodzi nikt. Dzwoni do mnie żona, że ją właśnie wybudzili, chce żebym ją jak najszybciej odebrał. Jadę.

Mężczyzna w niedzielę wydzwania, gdzie się da, by zmobilizować do działania. Hotel, policja. Jak przekonuje - bez reakcji.

- W poniedziałek dodzwoniłem się do komendy wojewódzkiej w Krakowie. Na następny dzień zadzwoniłem do Warszawy do Rzecznika Praw Obywatelskich, który prawdopodobnie wysłał maila do Zakopanego. Odezwał się policjant z Bukowiny mówiąc, że sprawa będzie prowadzona. Potem zadzwoniła policjantka, że w Nowym Targu zostanie przesłuchana z wykorzystaniem zestawu pytań od psychologa. Czy musi zawsze dojść do tragedii w tym państwie, żeby ktoś zadziałał w porę? - denerwuje się Dominik, relacjonując przebieg wydarzeń.

Koniec zabawy


Justyna i Ela, dwie z czterech zabawiających się tamtej nocy "walentynek", przekonują, że kupiły jedynie dwie półlitrowe butelki cytrynówki. I podkreślają, że właśnie Agnieszka miała wypić najmniej. Jak to możliwe, by badania na zawartość alkoholu wykazały jej 2,2 promila? U Justyny wskaźnik sięgnął 1,6 promila.

Przekonują, że zamówiły alkohol, coś do zjedzenia, wodę w karafce dostały w gratisie. Poszły na parkiet się bawić, ale tańczyły nieopodal. Jak wspominają, dziwnym trafem "padły" tylko te dwie, które siedziały obok siebie najbliżej przejścia.

- Ktoś mógł wlać kropelkę przechodząc obok - zauważa Justyna.

- Mogłabym jeszcze zrozumieć, że któraś się upiła, gdybyśmy siedziały do końca, równo piły. Ale Agnieszka była całkiem trzeźwa. I nagle, w jednym momencie, ją odcięło - wspomina Ela.
Gdy Agnieszka zaczęła wymiotować, przyszedł ochroniarz mówiąc krótko: koniec zabawy.

Pigułka plus alkohol


Dominik ma swoją wersję dotyczącą zawartości alkoholu, którą wyczytał w internecie. Jego zdaniem GHB ma działać tak, że zwiększa stężenie alkoholu we krwi.

Jednak tej hipotezy nie podzielają eksperci. Z punktu widzenia toksykologii i biochemii jest to niemożliwe. Fakt, że połączenie obu substancji potęguje ich działanie. Nawet niewielka dawka GHB w połączeniu z umiarkowaną ilością alkoholu może wywołać efekt głębokiego upojenia, utraty przytomności lub zapaści. Jednak GHB nie sprawia, że wątroba przestaje trawić alkohol, ani nie "produkuje" dodatkowego etanolu we krwi. Badanie na zawartość alkoholu wskazuje rzeczywistą jego zawartość.

GHB nie do wykrycia


Asp. szt. Łukasz Burek, oficer prasowy nowotarskiej policji, przekonuje, że tamtejszy dyżurny zadziałał prawidłowo.

- Jeśli do zdarzenia doszło w Białce to czynności wykonuje policja zakopiańska, bo to teren powiatu tatrzańskiego. Chyba, że zwrócą się do nas z prośbą o pomoc prawną, to wówczas takie czynności będziemy wykonywać - wyjaśnia.
Na pytanie o brak odczynnika w szpitalu przyznaje, że policja ma testery o jeszcze bardziej zawężonym działaniu. One wykrywają podstawowe osiem rodzajów narkotyków. I one też nie ujawnią GHB.

- Co więc zrobić, mając podejrzenie? - dopytuję.
- Należałoby jak najszybciej zabezpieczyć krew od tej osoby, by substancja nie została wydalona przez organizm, i poszukać laboratorium, które wykona to badanie. I wtedy ewentualnie próbować coś ustalić - przekonuje policjant.
- Czyli trzeba to samemu ustalać? - nie kryję zdziwienia.
- Jeżeli doszło do popełnienia przestępstwa trzeba zgłosić się do najbliższej jednostki policji.
- Z tą próbką?
- Jeśli jesteśmy na imprezie, trzeba zgłosić się do SOR-u, poinformować lekarza prowadzącego, że podejrzewamy, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, a wtedy z tego algorytmu możemy powiadomić policję, że podejrzewamy, że taka sytuacja miała miejsce. W zależności od tego, co się wydarzyło, policjanci zastosują odpowiednie postępowanie - wyjaśnia jeszcze raz oficer.
- Ale co z tą próbką? - dopytuję.
- Trzeba zabezpieczyć jak najszybciej... - odpowiada policjant.

Co dalej? Nie wiadomo. Policjanci podejmują działania, zabezpieczają monitoring, przepytują świadków.

Czy jakiekolwiek postępowanie prowadzone przez nowotarską komendę zakończyło się ustaleniem, że doszło do użycia pigułki gwałtu?

- Nie przypominam sobie - przyznaje rzecznik.

Nikt nie dopatrzył się czynów zabronionych


Dopytuję więc o konkretne działanie podjęte przez zakopiańskich mundurowych.

St. asp. Maciej Kasprzycki z policji w Zakopanem przekonuje, że zawiadomienie wpłynęło, ale "w całości okazało się nieprawdziwe".

- Na miejscu była przeprowadzona weryfikacja, sprawdzany był monitoring, przepytywanie pracowników, kierownika klubu. Wersja przedstawiona przez panie w ogóle się nie potwierdziła. Panie spożyły zbyt dużo alkoholu w wyniku czego miały problem z poruszaniem się. Pracownicy ochrony zadziałali prawidłowo oferując paniom pomoc. Nikt nie dopatrzył się czynów zabronionych - przekonuje policjant.

Jak przyznaje, zakopiańska policja nie ma wielu tego typu zgłoszeń.
- Sama pigułka gwałtu to są różne substancje, które mogą spowodować szybką utratę świadomości. To, że z wielu pakietów nie wyszedł właśnie ten, musiałby to być duży przypadek - zauważa Maciej Kasprzycki zwracając uwagę na fakt, iż z postępowania wynika, że na stoliku pań było więcej niż dwie butelki cytrynówki...

Personel obrażany


O przebieg zdarzeń w szpitalu dopytuję też dyrektora Marka Wierzbę. Po rozmowie z ordynatorem przedstawia nieco inny przebieg zdarzeń na SOR-ze.

- Istotnie przywiezione zostały dwie pacjentki w stanie znacznego upojenia alkoholowego, które utrzymywały, że dodano im do drinków jakieś środki. Personel miał z nimi sporo kłopotu. Został poobrażany przekleństwami, inwektywami i słowami uznanymi powszechnie za obelżywe. Tej nocy wezwano też policję, która tam interweniowała - przedstawia relację lekarza dyrektor szpitala.

Marek Wierzba przekonuje, że w ostatnim czasie nie stwierdzono zgłoszeń ewentualnych poszkodowanych przez działanie GHB. Za to sporych kłopotów regularnie przysparzają zamroczeni alkoholem.

- Od nowego roku wszystkie dyżury weekendowe nocą obfitują w pacjentów w różnym stanie upojenia. Oni mocno absorbują personel, jest z nimi duży kłopot, ale najczęściej poza zwykłym przedawkowaniem alkoholu nic tam nie znajdujemy. Mimo to, pacjent jest jak każdy inny. Niestety, ponieważ nie ma izby wytrzeźwień pijani trafiają na SOR - zauważa dyrektor.

Klub: deklarujemy pomoc


Z pytaniem o przebieg nocnych walentynek zwracamy się też do szefostwa klubu. Na pytanie otrzymujemy pisemną odpowiedź.
"Potwierdzam fakt udzielenia Pani pomocy przez nasz personel. Działania polegały na dowiezieniu Pani w stanie nietrzeźwości do pojazdu sprowadzonego przez towarzyszące Pani osoby (koleżanki), które uczestniczyły w całym procesie. Nasi pracownicy postępowali zgodnie z wewnętrznymi procedurami bezpieczeństwa.

Materiał dowodowy w postaci nagrań z kamer został zabezpieczony i udostępniony Policji. Deklarujemy pełną pomoc w wyjaśnieniu sprawy. Pragnę zaznaczyć, że z taką sytuacją spotykamy się po raz pierwszy. - podkreśla Monika Radwańska, dyrektor ds. promocji i reklamy Hotelu Bania.

I co teraz?


O ofiarach pigułki gwałtu głośno jest w ogólnopolskich mediach, a o uwagę w kampaniach społecznych apeluje też sama policja. Okazuje się jednak, że na Podhalu obecności GHB we krwi może być jedynie przedmiotem spekulacji czyi fantazji.
I tak nikt nie potrafi jej wykryć.

Józef Figura

Jak nie stać się ofiarą? Zasady bezpieczeństwa


Zasada "otwartego oka" : Nigdy nie zostawiaj swojego drinka czy szklanki z wodą bez opieki, nawet jeśli idziesz tylko na chwilę na parkiet czy do toalety. Jeśli stracisz napój z oczu - zamów nowy.

Pij z oryginału: Jeśli to możliwe, zamawiaj napoje w butelkach lub puszkach, które są otwierane przy Tobie.

Kwestia zaufania: Nie przyjmuj drinków od nieznajomych, chyba że widziałeś proces ich przygotowania i podania przez barmana bezpośrednio Tobie.

System partnerski: Umów się ze znajomymi, że pilnujecie się nawzajem. Jeśli zauważysz, że koleżanka lub kolega nagle zachowuje się, jakby był pod wpływem silnego alkoholu (mimo małej ilości spożytych trunków), nie zostawiaj ich samych.

Reaguj natychmiast: Jeśli poczujesz nagłe, nienaturalne otumanienie, zawroty głowy lub mdłości - natychmiast poinformuj zaufaną osobę lub obsługę lokalu i poproś o wezwanie pomocy medycznej.

Testery w torebce: Wspomnij, że na rynku dostępne są opaski lub testy, które pozwalają wykryć obecność najpopularniejszych substancji odurzających w napoju.
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
37
Anna 14:37, 21 lutego 2026
Panie nawaliy się do nieprzytomności, a teraz zatroskany mężuś szuka winnego. Błagam, co za zachowanie. Jak w ogóle można doprowadzić się do takiego stanu, a potem zrzucać winę na kogoś innego i szukać durnych tłumaczeń. Personel pomógł nieprzytomnej niemal alkoholiczce, a ta jeszcze ich oczernia. Nie do ochrony i obsługi należy pilnowanie drinków i alkoholi ludzi na imprezie. Czego tu się doszukiwać??? Koleś robi raban, bo co?? Chce usprawiedliwić swoją upitą żonkę, czy fakt, że wiedział jaka jest i puścił ją na imprezę...
najgorzej oceniony
48
M 16:49, 21 lutego 2026
Pinki ty d*** , nikt tych Pań nie odwoził karetką na SOR, były 4 i tylko dwie w niespełna 2 godziny straciły przytomność. Życzę Ci człowieku /.../ Wtedy pogadamy. I jeszcze dodam, Panie od momentu odebrania z klubu były do rana pod nadzorem osoby z rodziny.

Proszę unikać obrażania innych komentatorów. I złorzeczenia im. Moderator.
3
Jaga12:57, 24 lutego 2026
Do Anna
A skąd Ty kobieto wyczasnełas to , że te dwie panie wyzywały obelgami lekarzy i pielęgniarki ,to jest kłamstwo i dobrze o tym wiesz bo chyba lubi Pani sensację.
Jeśli Pani tak bardzo zainteresowana to te panie były nieprzytomne i nic takiego nie miało miejsca.
Na miejscu tych pań podała bym panią do sądu.
0
Zadbana trzydziestka08:39, 23 lutego 2026
I kiedy będą robić im testy ?
0
Bobok07:18, 23 lutego 2026
Policja na Podhalu nie działa? Nic nowego... A pigułki dosypywanie do drinków to niestety plaga
3
jam to20:25, 22 lutego 2026
@Ona
Cytuję: "jakiś facet dosiadł się do stolika". Właśnie dlatego nie chodzi się na imprezy bez swoich facetów, zwłaszcza, że conajmniej jedna z uczestniczek miała męża. Żaden obcy facet by się nie dosiadł, gdyby w towarzytwie tych kobiet był mężczyzna. A gdyby się dosiadł to zanim zdąłżyłby usiąść dostałby w ryj. Narzekacie na swoich mężów, chopaków, partnerów. Robicie niby babskie wypady ubierając się na nie wyjątkowo seksownie. Dla kogo to wszystko? Dla koleżanek? To potem są efekty.
12
Ela18:28, 22 lutego 2026
Nie przyszło wam wszystkim do glowy ze coś jest na rzeczy? przecież te dziewczyny nie zostały nakryte i opisane tylko same sie zgłosiły gdzie tylko mogły zeby przestrzec inne osoby... gdzyby sie tylko na...ły to chciałyby zapomnieć o wszystkim
2
cienki bolek18:22, 22 lutego 2026
Nowa teoria. Żeby się na.....ć nie trzeba wypić flaszi tylko drinka + pigułka gwałtu
ha ha ha ha ha
11
Ona16:35, 22 lutego 2026
A ja wam przestawię stronę osoby, która w tym uczestniczyła:
Wejście do klubu ok. 22:00. Były 2 butelki na stole wódki 0,5 + karafka wody. 4 kobiety. Wszystkie zjadły przed, tańczyły. 2 kobiety w ciągu 1,5 h wypiły łącznie 2 drinki i 2 shoty + szklankę wody. Jedna z nich czuła dziwny posmak w wodzie. Jakiś facet dosiadł się do stolika, na szczęście jedna koleżanka z pozostałej 2, której nic nie dosypano odgoniła gościa. Nagle je odcięło do nieprzytomności. Skąd tyle promili we krwi po wypiciu takiej ilości, one same nie wiedzą, bo NIC WIĘCEJ nie piły przed wejściem do klubu, ani po wyjściu.
Problem: na sorze potraktowali je jako naj...e, nie mają testów na GHB. One były nieprzytomne jak przyjechały na sor jedynie co robiły to rzygały i srały pod siebie. Skąd oskarżenie, że wyzywały czy obrażały personel ? Skoro były nieprzytomne, głowa nie mogły ruszyć a co dopiero się odezwać.
Problem 2: po zadzwonieniu na policję w Nowym Targu, zignorowanie faktu. Policja z Białki, zignorowanie faktu. Gdzie zabezpieczenie kamer ? Zabezpieczenie dowodów? Brak przyjazdu na sor.

Kiedy mąż jednej z kobiet powiedział, że prawdopodobnie dostały tabletkę gwałtu został zignorowany. Potraktowali je dokładnie jak napisano dwie na...ne walentynki?. Niech ktoś mi powie JAK dwie kobiety kiedy są nieprzytomne mają wykonać na własną rękę test na obecność tabletki gwałtu z krwi. To po to jest szpital żeby mieć takie zasoby. Zwłaszcza jak jest to niewykrywalne po 7-10 h od otrzymania. W tym czasie leżały nieprzytomne na sorze.

Jak mogą się czuć te kobiety i mąż ?
BEZRADNE i BEZSILNE. Nagłaśniają sprawę bo coś się nie zgadza, a dalej traktowane są jako naj...e?. Zostają zignorowane przez policję i szpital. Nie mają dowodów - bo nikt nie zabezpieczył nagrania, nikt nie zrobił testu na GHB. Oczywiście, że były inne przypadki takiej samej sytuacji w tym klubie. Skąd wiem? Bo pielęgniarki mówiły o tym otwarcie, że to kolejny przypadek podczas ferii gdzie przywożą kogoś w tym stanie z Bani. Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka! Dlatego inne osoby nie zgłaszają takich spraw, bo nie mają dowodów nawet jak proszą o pomoc służby.
1
MK14:22, 22 lutego 2026
Ten artykuł miał wyglądać na przestrogę dla innych żeby się pilnowali i uważali w takich miejscach na siebie ale ludziska jak zwykle potrafią upiększać wszystko, hejtowac innych, źle pisać o innych robić sobie żarty i naśmiewać,obyście się nie musieli kiedyś zmagać z takim losem bo dzięki Bogu te dziewczyny nie skończyły źle ale inni mogą, ku przestrodze. Pozdro
8
M.14:04, 22 lutego 2026
Beorg nie chciałabym być Twoją żoną. Generalnie poziom komentarzy typowy dla ludzi mających malutkie mózgi. Co to znaczy, że mężczyzna, mąż nigdy nie puścił by żony na imprezę?? Może zamknijce te żony w domu na zawsze. Od momentu ślubu jesteśmy głupie i ubezwłasnowolnione?? I nie mamy prawa do swojego życia, wyjścia samej/z koleżankami? Przerażające.

A osobom w artykule współczuję całej sytuacji I życzę by się wyjaśniło.
2
Usta na pompke08:30, 22 lutego 2026
Ta opowieść zwraca uwagę na problem wykrywania GHB ?a po drugie nie oskarżam ale na Podhalu jest sporo alkoholu z Ukrainy więc i może bym sprawdził jakiej jakości ten alkohol był ?
Nie zawsze mężczyzna musi dodać coś do drinków również mogą to być kobiety ? Czy również przed imprezą kobiety czasem też nie robiły podkładu ? Nie zawsze substancja musi być w drinku może była rozpylona lub gdzieś na ciele kobiety mają jakieś lekkie nakłucie ? A może były urabiane do wywózki jako handel ludźmi ?
10
Anna06:31, 22 lutego 2026
Personel szpitala,zamiast pomagać naprawdę potrzebującym,musi znosić obelgi od pijanych pań,takich osób nie powinni przyjmować na SOR
18
Shsh22:04, 21 lutego 2026
Sorry ale uważam że mąż jest winny. Do czego jest mąż? Naprawdę pozwolił żeby zona była w takim klubie same?
10
podhalanin20:50, 21 lutego 2026
Widzieliście taką pigułkę co podnosi poziom alkoholu do 2 promili,bo moi sąsiedzi by chcieli. Nie musieli by się męczyć przy flaszce. A może to by wychodziło taniej.
Reklama
20
Jaga20:18, 21 lutego 2026
A ja wam wszystkim , życzę by /.../

Naruszenie regulaminu. Moderator
48
M16:49, 21 lutego 2026
Pinki ty d*** , nikt tych Pań nie odwoził karetką na SOR, były 4 i tylko dwie w niespełna 2 godziny straciły przytomność. Życzę Ci człowieku /.../ Wtedy pogadamy. I jeszcze dodam, Panie od momentu odebrania z klubu były do rana pod nadzorem osoby z rodziny.

Proszę unikać obrażania innych komentatorów. I złorzeczenia im. Moderator.
7
Paweł16:42, 21 lutego 2026
Niech to będzie przestrogą na przyszłość dla innych. Ale swoją drogą na walentynki bez ukochanej osoby chyba jestem staro świecki
22
cienki bolek16:27, 21 lutego 2026
Szanowny Panie mężu . Żonka z koleżanką naj.....ły się jak meserschmity. Ładny wynik u kobitek 1,6 i 2,. Ta dawka u żonki to ścieła by nawet faceta.
I co tu dalej komentować.
11
Rych16:09, 21 lutego 2026
Bo pić to trza umieć
11
Miejscowy od urodzenia15:50, 21 lutego 2026
Ja nieraz po imprezie tłumaczyłem żonie, że musieli mi coś dolać albo dosypać do drinka ; - jednak nigdy nie chwyciło, zawsze był opieprz!!! Tutaj jednak się udało ...
22
Set15:43, 21 lutego 2026
Moje zdanie. Kobiety się nawaliły. Co za chłop, co puszcza żonę na imprezę? Chyba na temat artykułu?:)
16
Pinki15:10, 21 lutego 2026
Dwie butelki cytrynówki. Pytanie jakiej pojemności i dlaczego od razu dwie. Znałem paru pijaków i nigdy nie stawiali dwóch butelek wódki na stół, bo nie wiadomo z której nalewać. Panie poszły na imprezę i się po prostu "uchlały", a potem i teraz szukają usprawiedliwienia. Stwierdzony poziom alkoholu we krwi nadto dobitnie potwierdza moją tezę. Tłumaczenie, że nie ma na SOR odczynnika pozwalającego stwierdzić pigułkę gwałtu nie wytrzymuje krytyki. Bo po co ktoś dawałby im do drinka pigułkę gwałtu? Żeby im potem "odpuścić" i wezwać pogotowie. Nie trzyma się kupy. Wszyscy którzy zetknęli się z doniesieniami o pigułce gwałtu i jej zastosowaniu wiedzą, że to tak nie jest. Dziwię się że redakcja wdała się w tę grę i atmosferę, odstawiając na bok zdrowy rozsądek i zasady logicznego rozumowania. Mając na uwadze moje nie zawsze pozytywne doświadczenia z redakcją, mam obawy, że ten wpis nie zostanie opublikowany, ale nie dbam o to. Ważne żeby redakcja bardziej wnikliwie dobierała wiadomości oraz komentarze.
16
ts14:45, 21 lutego 2026
nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że się na****y po prostu. Oczywiście pretensje trzeba mieć do wszystkich, tylko nie do siebie - to dzisiejsze społeczeństwo.
37
Anna14:37, 21 lutego 2026
Panie nawaliy się do nieprzytomności, a teraz zatroskany mężuś szuka winnego. Błagam, co za zachowanie. Jak w ogóle można doprowadzić się do takiego stanu, a potem zrzucać winę na kogoś innego i szukać durnych tłumaczeń. Personel pomógł nieprzytomnej niemal alkoholiczce, a ta jeszcze ich oczernia. Nie do ochrony i obsługi należy pilnowanie drinków i alkoholi ludzi na imprezie. Czego tu się doszukiwać??? Koleś robi raban, bo co?? Chce usprawiedliwić swoją upitą żonkę, czy fakt, że wiedział jaka jest i puścił ją na imprezę...
22
beorg13:08, 21 lutego 2026
Ja bym żony nie puścił na żadną imprezę beze mnie. Nieważne z iloma koleżankami.
12
dorulka12:33, 21 lutego 2026
Ach te couckoldowe historie
11
zpodhalanskiej12:30, 21 lutego 2026
ależ romantycznie pozazdroscic meżowi walentynek , degregolada moralna extraklasa
11
zofia12:28, 21 lutego 2026
Kukoliada
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
07
06.2026
Nie przegap!
30
05.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
maj
12
Wtorek
Imieniny:Joanny, Dominika
Kliknij po więcej