Do trzech razy sztuka?
Tyle zapowiedzi. Rzeczywistość widać gołym okiem. To niedokończone betonowe konstrukcje od lat niszczejące na wietrze i mrozie.
O sprawie obszernie pisaliśmy niedawno tekście Wojna o miliony w Nowym Targu. Wrogie przejęcie czy sprawiedliwa windykacja?
Kolejna, trzecia próba sprzedaży ruin Color Parku ma się odbyć 11 marca. Zbigniew Głowacki rozesłał właśnie do potencjalnych kupców pismo z ostrzeżeniem o podjęciu środków prawnych wobec ewentualnego nabywcy.
Kto dłużnikiem kto wierzycielem?
Skarga pauliańska, którą grozi, to pozew, który ma chronić wierzyciela przed nieuczciwym dłużnikiem. Jeśli dłużnik wyzbywa się majątku (np. sprzedaje nieruchomość), aby uciec przed spłatą długów i stać się niewypłacalnym, wierzyciel może żądać uznania takiej transakcji za bezskuteczną wobec niego. W przypadku Color Parku prezes spółki chce wykorzystać ten mechanizm przeciwko nowym nabywcom. Twierdzi on, że sprzedaż obiektu przez syndyka w drodze licytacji narusza interesy spółki i jej wierzycieli.
Jednak jak przekonują wierzyciele - to prezes Color Parku i jego spółka Nowotarska są winni 13,5 mln zł, które pożyczyli na dokończenie budowy. I taki miał być powód ogłoszenie niewypłacalności przez sąd i późniejszych działań syndyka.
Ale za ile?
Przypomnijmy, że cena wywoławcza spółki Nowotarska w pierwszej licytacji wyniosła 85 mln zł i była zbliżona do szacunków niezależnych firm zajmujących się rynkiem nieruchomości komercyjnych, które wskazywały przedział 57-91 mln zł. W wyniku braku ofert, kolejna cena wywoławcza była niższa (65,5 mln zł). Licytacja miała odbyć się 16 stycznia 2026 roku, ale wtedy również nikt nie złożył oferty. Kolejna próba sprzedaży odbędzie się w 11 marca za cenę nie niższą niż 56,79 mln zł.
Tymczasem Zbigniew Głowacki wylicza wartość nieruchomości na 57 mln euro, czyli ok. 250 mln zł.
Czy to się opłaci?
Czy będzie zainteresowanie ze strony nabywców? Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, jest to wątpliwe i to nie ze względu na pogróżki, ale niepewną sytuację na świecie i niechęć wielkiego biznesu do inwestowania setek milionów złotych.
Innym czynnikiem zniechęcającym jest cena. Choć ta proponowana przez syndyka znacząco różni się od szacunków prezesa Color Parku, trzeba mieć na względzie konieczność wyłożenia ogromnych pieniędzy w dokończenie inwestycji. A raczej wyburzenie wszystkiego i rozpoczęcie inwestycji od nowa. Pozostaje jeszcze pytanie czy budowa dużej Galerii Handlowej w Nowym Targu ma w ogóle biznesowy sens. Po drugiej stronie zakopianki wciąż niedokończona jest Galeria Podhalańska...
Color Park w sejmie?
Sporem wokół nowotarskiej galerii ma się zajął się nowo powołany Parlamentarny Zespół ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków.
Oficjalnie powołany on został na początku lutego w odpowiedzi na sygnały o nieprawidłowościach dotyczących afery Getin Banku. Inicjatywa wyszła od posłów Konfederacji, którzy argumentowali, że dotychczasowe przepisy dają syndykom zbyt dużą władzę, co często prowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli i właścicieli upadających firm.
Józef Figura


























