Chwała Wyklętym, ale nie wszystkim... Rada Miasta Nowego Targu przyjęła petycję
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej apeluje do nowotarskich radnych o respektowanie prawdy- Podhale w Ogniu: Radni nowotarscy w jakim kierunku zmierzacie? Uchwała RM w sprawie Żołnierzy Wyklętych odbija się coraz większym echem
W przesłanym nam przez przewodniczącego Zarządu Głównego NŚZŻAK Marka Zapałę stanowisku czytamy, iż "zamieszczone na łamach Podhale 24 komentarze pod artykułami nowotarskich stowarzyszeń: ŚZŻ AK oraz Podhale w Ogniu zmobilizowały nas do zajęcia stanowiska dotyczącego podjętej 20 lutego 2026 r. Uchwały Rady Miasta w sprawie upamiętnienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. /.../ Okazuje się, że czytelnicy dobrze orientują się w tej sprawie i licznie potwierdzają fakty działań przestępczych - kryminalnych, których dopuścił się "Ogień i jego podwładni".
Oto cały tekst oświadczenia
Niezależny Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej w Krakowie wyraża stanowcze poparcie Uchwały Rady Miasta z 20 lutego 2026 r. w sprawie upamiętnienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Jako członkowie Niezależnego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej z siedzibą w Krakowie, zastanawialiśmy się, czy uczestniczyć w kolejnej przepychance dotyczącej działania i znaczenia postaci J. Kurasia "Ognia". Zamieszczone na łamach Podhale 24 komentarze pod artykułami nowotarskich stowarzyszeń: ŚZŻ AK oraz "Podhale w Ogniu" zmobilizowały nas do zajęcia stanowiska dotyczącego podjętej 20 lutego 2026 r. Uchwały Nr XXIX/284/2026 przez Rady Miasta Nowego Targu w sprawie upamiętnienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Okazuje się, że czytelnicy dobrze orientują się w tej sprawie i licznie potwierdzają fakty działań przestępczych - kryminalnych, których dopuścił się "Ogień"i jego podwładni.
POSTANOWIENIEM z dnia 15 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy II W. Karny dopuścił Marka Zapałę przedstawiciela organizacji społecznej NŚZŻ AK w Krakowie do udziału w postępowaniu sądowym z wniosku Zbigniewa Kurasia Sygn. akt II Ko 69/21 o odszkodowanie i zadośćuczynienie w wysokości 14 milionów złotych oraz koszty upamiętnienia za pozbawienie życia jego ojca "Ognia".
Sąd zauważył, że obecność przedstawiciela społecznego w tym procesie jest wskazana i wnosi istotne informacje dla sprawy. Naszym zadaniem jest dostarczyć Sądowi dowody w postaci zeznań świadków, dokumentów, opracowań żołnierzy AK. Zgromadzenie pełnej wiedzy ułatwi Sądowi wydanie w tej sprawie sprawiedliwego wyroku.
Przeglądając akta sprawy, zauważyliśmy, że pracownicy IPN z ich przedstawicielem dr M. Korkuciem dostarczają Sądowi tylko dokumenty i materiały dotyczące walki "Ognia" z UB i MO, a pomijają dokumenty, potwierdzające dezercje "Ognia" z AK, służbę w AL, współpracę z NKWD, pracę jako funkcjonariusz MO i UB, prześladowanie po wojnie żołnierzy AK i przyczynienie się do ich zesłania na Syberię, liczne morderstwa niewinnych Polaków - cywili w tym dzieci i kobiet oraz obywateli polskich Żydów i Słowaków. Mając dostęp do zbiorów IPN, odnaleźliśmy i przekazaliśmy Sądowi wiele dokumentów dotyczących kryminalnych działań dokonanych osobiście przez "Ognia" i jego ludzi.
Niestety nasze działania ograniczają małe środki finansowe oraz z uwagi na posiadane duże rodziny ograniczoną ilość czasu, ale przez okres 30 lat zgromadziliśmy znaczną ilość dokumentów, wywiadów video i mono z żołnierzami AK, z rodzinami ofiar "Ogni" /na podstawie których powstały, reportaże historyczne, you tubę: wyklęci czy przeklęci/ oraz pozyskaliśmy świadectwa świadków tych zdarzeń, ich wspomnienia i opracowania. Na ich podstawie wydaliśmy - 3 książki pt.: "Konflikt Ognia z Armię Krajową" TOM 1,2,3.
Powoływanie się przez w/w stowarzyszenia na rzetelność opracowań dr M. Korkucia jest nieuprawnione, gdyż jego badania są jednostronne i służą tworzeniu legendy "Ognia". Opracowania dr Karoliny Panz dotyczące morderstw i ograbienia cywili Żydów obywateli polskich - w tym dzieci i kobiet dokonanych osobiście przez J. Kurasia "Ognia" i jego podwładnych nie są do podważenia i burzą tworzoną legendę.
Dr. Maciej Korkuć występujący jako BIEGŁY w sprawie o unieważnienie wyroku śmierci grupy z Rdzawki m. inn. Rokicie Janowi Sygn. II Ko 107/11 w swojej opinii na stronie 47 napisał:
...Pw dniu 20 września 1947 roku, w miejscowości Wróblówka, uzbrojony w automat PePeSza wraz z innymi członkami bandy "Mściciela" wziął udział w zabójstwie Chracy Mariana uważanego przez bandę za członka PPR-u oraz konfidenta UB. Nadmieniamy, że w pierwszej opinii dla Sądu dr M. Korkuć stwierdził, że Marian Chraca był konfidentem niemieckim.
Ponieważ Marian Chraca "Giewont" byt żołnierzem 1PSP AK, przeprowadziliśmy kwerendę i okazało się, że te ustalenia są nieprawdziwe. M. Korkuć po unieważnieniu wyroku skazującego, gdy rodzina Rokity uzyskała wysokie odszkodowanie, zmienił zdanie i umieścił nazwisko Mariana Chracy "Giewonta" /zginął w akcji/ na tablicy pomnika ogniowców w Zakopanem.
Nagle ten sam człowiek z Wróblówki Marian Chraca "Giewon " - domniemany członek PPR, konfident niemiecki i UB znalazł uznanie w oczach dr. M. Korkucia, który kolejny raz skrzywdził go i zhańbił, umieszczając jego nazwisko, obok nazwisk ludzi, którzy na nim dokonali tego haniebnego mordu.
Pomimo naszych /środowiska żołnierzy AK/ protestów oraz wezwań skierowanych do IPN a zwłaszcza do dr. M. Korkucia i IPN w sprawie rehabilitacji i przywróceniu godności Marianowi Chracy "Giewontowi", który nigdy nie był w PPR, jak również nie był konfidentem niemieckim ani UB.
Prosiliśmy również o naprawienie szkody, gdyż M. Chraca "Giewont" nie byt też ogniowcem, lecz był żołnierzem AK i służył w oddziale cichociemnego por. Feliksa Perekładowskiego "Przyjaciela".
Jeśli ustalenia dla Sądów - poczynione przez biegłego dr. Korkucia były błędne, to zarówno uzyskane unieważnienie wyroku Rokicie i innym, jak i na tej podstawie uzyskane przez ich rodziny odszkodowania - są nieprawne i posiadają znamiona oszustwa.
Przypadek manipulacji losami żołnierza AK Mariana Chracy "Giewonta" w celu uzyskania korzyści - to kompromitacja dla pracownika IPN dr. M. Korkucia jako naukowca.
Niestety do dzisiaj rodzina nie uzyskała przeprosin ani sprostowań, dlatego rozważamy złożenie pozwu o naprawienie szkody.
Błędne i nierzetelne ustalenia dr. M. Korkucia dotyczące walki o niepodległy byt państwa polskiego przez J. Kurasia "Ognia" i jego ludzi wprowadziły w błąd wielu - również Prezydenta Lecha Kaczyńskiego czy też ministra Macierewicza.
Od kilkudziesięciu lat jako członkowie rodzin żołnierzy AK apelujemy o oddzielenie żołnierzy niezłomnych od pospolitych bandytów.
Światowy Związek Żołnierzy AK był Związkiem, w którym Komisja Weryfikacyjna odrzucała wnioski ogniowców o przyjęcie w ich szeregi, z uwagi na liczne morderstwa i prześladowanie przez nich żołnierzy AK.
Obecnie Światowy Związek popełnił błąd, przyjmując w swoje szeregi członków, których rodziny były powiązane z działalnością dezertera i wroga AK - J. Kurasia "Ognia" - samozwańczego majora, używającego bezprawnie symboli Armii Krajowej.
Niezależny Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej wyraża stanowcze poparcie Uchwały Rady Miasta z 20 lutego 2026 r. w sprawie upamiętnienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Niezależny Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej
Zarząd Główny
Załączniki (publikujemy w galerii poniżej)
Dowódca 1 PSP AK Mjr. A. Stabrawa - Borowy"-w sprawie kalumnii
Pismo - do Powiatowego Delegata Rządu.
Pismo do Rady Miasta Zakopanego"
----
opr. s/






























