O schronisku dla bezdomnych zwierząt w Nowym Targu jest głośno od kilku tygodni w mediach społecznościowych. Rozgłos sprawie nadali poseł Łukasz Litewka i influencerka Lala Laluna okrzyknięta ostatnio w mediach jako pato-influencer. Co ciekawe, żadne z nich pomimo wielu krytycznych słów schroniska nie widziało na oczy. Jak wygląda schronisko i życie gospodarzy tego miejsca?
Na wejściu cisza. Między klatkami przemieszcza się pan Kazimierz Pawluśkiewicz. Psy merdają ogonami na jego widok, skaczą opierając się o kraty, aby je pogłaskał. Szczekania pojawia się, gdy psy słyszą obcy głos.
Gospodarze mają dość całej nagonki pogróżkami, pisaniem na ich temat nieprawy i obrażaniem.
- Piszą, że jesteśmy mordownią, że jesteśmy jak Auschwitz - mówi Kazimierz Pawluśkiewicz. - Czy oni mają pojęcie co to było Auschwitz? Tam zamordowali dwóch moich wujków. Kolejny członek rodziny został zakatowany w Palace w Zakopane. Wie pan jak bolą takie porównania? - mówił mężczyzna.
Pomimo wcześniejszej odmowy weszliśmy na teren schroniska. Psy cieszyły się na widok gospodarza. Wybiegały z otwartych klatek, aby polizać. - Tak się zachowuje zwierzę, które jest bite, głodzone, zastraszane? - pyta pan Kazimierz. Boksy dla psów są czyste, wszędzie jest buda. Część zadaszenia została wymieniona na przezroczyste pleksi, aby wpadało jak najwięcej światła.
Na terenie schroniska widać tylko trzy pracujące osoby. Właściciel schroniska wyjaśnił powody, dla których placówka zrezygnowała ze współpracy z wolontariuszami
- Nie przyjmujemy już wolontariuszy, bo mamy przykre doświadczenia. Kiedyś podczas spaceru wolontariuszami psy uciekły. Musieliśmy my je złapać, bo przecież to nasz obowiązek. Innym razem psy były niedopilnowane i wróciły pogryzione - opowiada pan Pawluśkiewicz. - Boimy się co będzie, jeżeli pies ugryzie wolontariusza. Kto wtedy będzie ponosił odpowiedzialność? - dodaje.
Schronisko nie przyjmuje także darów w postaci karmy.
- Nie przyjmujemy karmy dla zwierząt. Były przypadki, że komuś zastała karma po psie, którego już nie ma. Skąd mam wiedzieć ile ona leży, albo czy jest czysta - tłumaczy Kazimierz Pawluśkiewicz.
Rodzina prowadząca schronisko nie chce nic mówić o planowanym proteście, jednak nie kryje przerażenia skalą nagonki, która została przeciwko nim rozpętana. Właściciele są zbulwersowani faktem, że osoby inicjujące protest, w tym poseł Łukasz Litewka oraz influencerzy, nie odwiedzili osobiście placówki, aby naocznie sprawdzić panujące w niej warunki przed sformułowaniem oskarżeń. Zwracają również uwagę na brak moderacji komentarzy pod postami organizatorów, gdzie obok krytyki właścicieli pojawiają się obraźliwe treści.
em/r
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas




























