Złotówka za pierwszą godzinę, ale...
SPP obejmuje nie tylko płytę Rynku, ale także parking przy Urzędzie Miasta i Gminy. Opłaty obowiązują od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 16:00 oraz w soboty od 8:00 do 13:00.
Za pierwszą godzinę postoju trzeba tu zapłacić złotówkę. Każda kolejna rozpoczęta godzina to koszt 3 złotych. Mieszkańcy kamienic przy Rynku będą mogli wykupić abonament za 100 zł. To ma ułatwić życie tym, dla których strefa stanowi miejsce stałego zamieszkania, a nie tylko krótki przystanek.
Temat wrócił podczas marcowej sesji rady miejskiej, gdy pojawiła się dodatkowa uchwała dotycząca SPP. Choć teoretycznie cały Rynek był objęty SPP, to okazało się, że wyjątek stanowi kilka miejsc przed sklepem warzywnym.
Te znajdują się w pasie drogowym, stąd jak tłumaczył Krzysztof Kowalczyk, kierownik Referatu Budownictwa, trzeba zastosować stawki jak nakazuje ustawa. A ta przewiduje, że następna godzina może być droższa od poprzedniej najwyżej o 20 procent. I tak na siedmiu miejscach za pierwszą godzinę zapłacimy jak wszędzie - złotówkę, ale za kolejne 1,20 zł, 1,40 zł i 1,60 zł, a dalsze naliczane będą według tego samego cyklu od początku.
Tym samym te kilka miejsc będzie obsługiwać osobny parkomat, a być może nawet inna firma.
Zostawmy to w spokoju!
- Czyli jak teraz kupuje godzinny bilet przy gminie, po 10 minutach, jadę do Rynku, idę do sklepu, potem przejeżdżam dalej przed warzywniak to muszę kupić drugi bilet za złotówkę? - zastanawiał się radny Daniel Domagała. - Zostawcie to w spokoju! Wywalmy tę cholerną uchwałę do kosza, albo przegłosujemy to przeciwko. Wiecie, jaki to problem dla mieszkańców? Już teraz mają problem z SPP. Jak trzeba połączyć systemy, to ustalcie takie same ceny - apelował.
Zdaniem kierownika, można zostawić te miejsca bezpłatne, ale to będzie rodzić konflikty.
- To, jeśli nie można podnieść stawki, to czemu jej nie obniżyć? Ujednolićmy ten system. Odłóżmy to w czasie - przekonywał radny Domagała.
- Z naszej strony nacisku nie ma, możemy odłożyć tę uchwałę, ale słyszę, że wokół tych miejsc już się robi niedobra atmosfera - zauważał wiceburmistrz Michał Jarończyk.
Parkuj za darmo, a potem spacer
Daniel Domagała proponował, by przynajmniej ujednolicić system tak, by bilet za pierwszą godzinę postoju - skoro kosztuje tyle samo, obowiązywał bez względu na to, z którego parkomatu będzie pochodzić.
Ostatecznie radni przegłosowali ustalenie osobnej SPP przed warzywniakiem. Przeważył zaledwie jeden głos.
Przypomnijmy, że w Czarnym Dunajcu nadal można parkować za darmo nieco dalej od Rynku - na parkingu przy placu zabaw nieopodal szkoły podstawowej, a także przy hali lodowej oraz cmentarzu.
Józef Figura




























