Doszło do "zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach". Sprawa ścieków z Rancho Lot trafi do prokuratury
Właściciel Rancho Lotu oskarżony i skazany za zanieczyszczanie ziemi i wody. Wyrok nie jest prawomocny
Sprawa zarzutów zanieczyszczania środowiska ciągnie się od lat i ma swoje początki w 2017 roku, kiedy prowadzący obok lotniska działalność gastronomiczną został ukarany za nielegalne wypuszczenie ścieków. Stwierdzono wtedy nielegalny wylot ścieków, źle działającą oczyszczalnię - co skutkowało cofnięciem pozwolenia wodno-prawnego na wprowadzanie oczyszczonych ścieków z oczyszczalni do potoku, który wpływa do Białego Dunajca. Cztery lata temu, w kwietniu 2022 roku Rancho Lot znów przyłapane zostało na nielegalnym wypuszczaniu ścieków. Zdaniem pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - z rury wkopanej w skarpę obok lotniska płynęła substancja ropopochodna wymieszana z szambem. WIOŚ nałożył na właściciela Rancho Lotu mandatu w wysokości 500 zł, a odpływ został zaczopowany.
To jednak nie był koniec. Uznano, że doszło do "zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach" - dlatego Urząd Miasta, a konkretnie kierująca Referatem ds. gospodarki odpadami, która została oddelegowana do zajęcia się problemem - Elwira Nowobilska-Majewska - zdecydowała, że sprawa trafi do prokuratury. Jak mówiła nam wtedy urzędniczka - "było to działanie celowe, gdyż zlokalizowane były i odkopane rury, gdzie podczas kontroli stwierdzono, że są połączone ze zbiornikiem znajdującym się za częścią hotelową obiektu".
Rozpoczęły się częste i skrupulatne kontrole, które wykazały, iż w 2022 i 2023 roku dochodziło do nielegalnego odprowadzania ścieków w rejonie skarpy nad Białym Dunajcem. Kontrolerzy odnajdywali tam zakopane w ziemi rury, z których wydobywała się cuchnąca maź.
W październiku 2023 r. Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko właścicielowi kompleksu gastronomicznego przy nowotarskim lotnisku. Zarzucono mu zanieczyszczanie ściekami - ziemi i wody. W wyniku śledztwa prokuratura oskarżyła go o przestępstwo z art. 182 par. 1 i 3 Kodeksu karnego, który brzmi: "Kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".
W październiku 2025 r. - właściciel Rancho Lotu został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, zapłacenia 15 tys. zł grzywny, 40 tysięcy nawiązki na rzecz NFOŚ, podanie wyroku do publicznej wiadomości i pokrycie kosztów postępowania. Wyrok nie był prawomocny i oskarżony złożył apelację.
Odwołanie było dziś rozpatrywane i odrzucone. Sąd zdecydował o utrzymaniu w całości wyroku sądu pierwszej instancji.
s/



























