Głowacki przekonuje, że od początku był wprowadzany w błąd, a cała sprawa miała na celu wrogie przejęcie majątku. Jego prawnicy podkreślają, że przedstawiciele funduszu chcieli przejąć majątek Color Parku, by odsprzedać go z zyskiem kosztem upadku spółki Głowackiego.
Więcej o tym pisaliśmy tutaj: " Color Park za pół ceny? Czy wielka obniżka przyciągnie inwestorów?"
Zabezpieczycie?...
Końcem marca Zbigniew Głowacki wysłał do nowotarskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Przypomnijmy, że 25 marca na terenie niedokończonej budowy podczas wypalania traw zginął 61-letni mężczyzna. Według biznesmena to syndyk jest winien tragedii, gdyż nie zabezpieczył terenu galerii.
Dodaje on przy tym, że zamiast wstrzymać czynności do czasu wyjaśnienia okoliczności śmierci - syndyk i Rada Wierzycieli pospiesznie podjęli uchwałę o sprzedaży Color Parku - i to za pół ceny.
Zbigniew Głowacki wystąpił w zawiadomieniu do prokuratury o zaplombowanie terenu nieruchomości i zakaz jej sprzedaży, do czasu wyjaśnienia okoliczności śmierci. Sprzedaż nowemu właścicielowi miałaby spowodować bowiem utratę dowodów dotyczących stanu terenu w chwili zdarzenia.
...nie zabezpieczymy
Jednak prokuratura nie zamierza blokować licytacji.
- Zaraz po zdarzeniu na miejscu była policja, prokurator, wykonano oględziny, zabezpieczono ślady. Nie potrzebujemy tego terenu zabezpieczać procesowo, jak w przypadku katastrofy budowlanej - przekonuje Łukasz Ostrowski, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu. Jak dodaje będzie za to zawiadomienie do nadzoru budowlanego w sprawie braku zabezpieczeń.
Jak podkreśla, nowotarska prokuratura zajmuje się badaniem okoliczności śmierci, nie prowadzi postępowania odnośnie do konfliktów właścicielskich czy sprzedaży terenu. Ta sprawa została przekazana do jednej z prokuratur w Warszawie, która prowadzi postępowanie w sprawie domniemanych nieprawidłowości w działaniu i zarządzaniu przez syndyka masą upadłościową.
Józef Figura





























