Crime story _ Porno. Moralny impas na Krupówkach
(Fantástico Chico Blanco)
Poniższa historia jest tak wiarygodna jak obietnice wyborcze, choć podobnie jak one niefortunnie wyrasta z życia. To zdarzenie było na tyle odjechane, że po prostu musiałem wziąć je na warsztat, zwłaszcza że od lat mieszkam w samym epicentrum dziwactw. I choć niniejsza opowieść to w dużym procencie zmyślona bzdura, najbardziej przeraża fakt, jak mocno trzyma się rzeczywistości. Cóż poradzę, mam słabość do cyrku, w którym przyszło mi żyć.
Pod Giewontem, gdzie ciupaga i oscypek mają status relikwii, a każdy kamień na Krupówkach przesiąknięty jest znojem pobożnych dusz, zmaterializowało się plugastwo. Nie była to jednak zwyczajna nieczystość, lecz metafizyczny wyziew w postaci filmowego zapisu igraszek, uskutecznionych rzekomo na samym środku tego narodowego ołtarza próżności. W Zakopanem zawrzało. Jak to możliwe w bastionie tradycji? To nie jest zwykła lawina, to moralna zgnilizna. Film dla dorosłych nakręcony na nieskazitelnych, cnotliwych i jakże etycznych Krupówkach. Boże i co Ty na to?! Materiał, powstały ponoć pod osłoną nocy i w kompletnej ciszy, śmiertelnie obraził anonimowych mieszkańców. Sęk w tym, że oficjalnie nikt nic nie widział, a służby tkwią w impasie, nie potrafiąc ustalić nawet daty tego wiekopomnego dzieła, przynajmniej tak było do niedawna.
Zakopane zatrzęsło się w posadach, choć dowód zbrodni egzystuje wyłącznie w mrocznych odmętach serwerów pornograficznych gigantów. Jakim cudem bogobojni lokalsi w ogóle wiedzą o jego istnieniu, skoro porządni ludzie na takie strony nie zaglądają? Cóż? Pod Tatrami cuda się zdarzają. Ludzie wiedzą nawet to, czego nie sprawdzili. I masz babo placek, jest porno-czyn, ale sprawców brak. Monitoring niby działa, ale nikt w gąszczu plików nie potrafi odnaleźć momentu ZERO. Powstał więc surrealistyczny labirynt. Jest film, którego nikt nie oglądał, jest święte oburzenie i winny, który nie istnieje.
Tyle z faktów, a teraz adaptacyjna fikcja.
Starszy strażnik miejski Narcyz Figlarski wbił otępiały wzrok w nagłówek gazety, czując, jak pot spływa mu po karku, kreśląc lepką mapę moralnego upadku. Drapał się nerwowo po zroszonym czole, jakby chciał wydrapać stamtąd obraz, którego nigdy nie widział, a który zdążył już sobie wyobrazić. Przed nim, niczym wyrok, leżała lokalna płachta z krzykliwym tytułem: PORNO NA KRUPÓWKACH!
Obok niego młodszy strażnik, Bogusz Oremus-Cydz, wił się w konwulsjach irytacji. Walczył właśnie o przetrwanie, usiłując przełknąć mętną ciecz, którą jego małżonka, Chryzanta, z właściwym sobie cynizmem śmiała nazwać herbatą. Wyglądało to jak woda wyciśnięta prosto z brudnej ściery, czy może bardziej jak esencja z wyżętej szmaty.
- Narcyz, to jest sabotaż! - wymamrotał Bogusz, po czym z furią wypluł nadmiar cukru prosto do kosza, jakby chciał tam pogrzebać całe swoje małżeńskie nieszczęście. - Ta baba to ucieleśniona zemsta, chce mnie wykończyć tą glukozą! Jak wrócę, urządzę jej taką jesień średniowiecza, że zapomni, jak się czajnik nastawia. Cukier! Wszędzie ten przeklęty, słodki piach! A później człowiek się dziwi, że nie mieści się w mundur!
To splunięcie świadczyło o tym, że domowy napar osiągnął punkt krytyczny. Bogusz nie pił już herbaty; on przelewał na nią swój wieloletni wstręt do kobiety, która go nią raczyła. Akt ten miał w sobie więcej mroku niż jakikolwiek skandal obyczajowy, ale o tym innym razem. Tymczasem Narcyz, niewzruszony tą sceną, uporczywie błądził spojrzeniem po cyfrowym obrazie wyludnionego deptaka na monitorze.
- A mówiłem jej tyle razy, żeby nie sypała tyle tego białego gówna... - mruknął Bogusz, wycierając usta rękawem.
- Całe miasto huczy - odezwał się w końcu Narcyz, drapiąc się po swędzącym czole. - Na targu gadają, że to spisek globalistów, a w urzędzie, że deepfake. Że niby sztuczna inteligencja wkleiła twarz żony... no, wiesz kogo... w ciało jakiejś lędźwiowej akrobatki.
- Nie wiem.
- To się dowiesz, jak zrobimy robotę. Miasto płonie, a śnieg pod Gubałówką topnieje od samego sapania gapiów, którzy to jakoby przypadkiem trafili na link.
- A skąd wiesz, że to nie ktoś stąd?
- A kto miejscowy by dupę na ten chłód wystawiał? Przecież tu wszyscy są przegrzani od geotermii. - Bogusz wzruszył ramionami, kopiąc stertę twardych dysków, które piętrzyły się pod biurkiem niczym piszczele w katakumbach. - Mamy tu gigabajty nicości. Chcesz to oglądać? Proszę bardzo. Weź se to do chałupy. Zamknij się w sypialni, powiedz żonie, że prowadzisz czynności operacyjne i analizuj każdy piksel. Tylko nie pomyl służbowego obowiązku z prywatnym entuzjazmem.
Narcyza przeszył dreszcz. Wizja ślęczenia nad nagraniami w poszukiwaniu śladów kopulacji pod okiem kamery wydawała mu się równie kusząca, co przerażająca. W jego głowie narodził się dylemat, czy to jeszcze praca, czy już perwersyjne podglądactwo usankcjonowane przez państwo? A może to był jakiś performance? Może ktoś postanowił sprawdzić, ile hipokryzji pomieści to małe miasteczko?
Wniosek z tej historii jest bolesny jak zderzenie z misiem z Krupówek. W świecie, gdzie oburzenie jest towarem deficytowym, a anonimowy donos stał się najwyższą formą literatury, wszyscy są sędziami, choć każdy jest współwinny. Mieszkańcy wyją, bo przestudiowali film z nabożną gorliwością w zaciszu swoich domów. Biurokracja tańczy chocholi taniec nad trupem logiki, policja szuka daty, której nie ma, a prawdziwe porno dzieje się w głowach moralistów, którzy pragną kary, byle tylko odwrócić wzrok od własnych, lepkich grzeszków. Krupówki milczą, kamery rejestrują pustkę, a jedynym realnym dramatem pozostaje przesłodzona herbata Bogusza i nienasycone pragnienie ujrzenia cudzego upadku z gołą dupą na wierzchu. Największym porno na Krupówkach okazuje się być nasza własna, ludzka komedia pełna absurdu i wiecznego głodu sensacji, która w samym sercu Tatr kwitnie najlepiej.
P.S. Udanego seansu...
***
W procesie twórczym wykorzystano wsparcie AI w zakresie przetwarzania i redagowania.
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas





























