ZPT, czyli wiedza z praktyką w parze
- To pierwsza reforma, która opuściła polityczne mury ministerstwa edukacji i została przygotowana i przeprowadzana przez nauczycieli praktyków. Ponad 30 tys. konsultacji odbyło się przed jej przygotowaniem. W polskiej szkole wciąż brakuje sprawczości zarówno nauczycielom, jak i uczniom. I my ją dajemy - podkreśla Izabela Ziętka.
Jak przekonuje, reforma ma wyrównać szanse uczniów. Szkoła ma zapewnić wiedzę, ale także pokazać jak ją wykorzystać w praktyce. Zmiany mają wchodzić w życie stopniowo - od września w klasach pierwszej, czwartej oraz przedszkolach.
Ma się zmienić także sposób oceniania, by do ucznia trafiała nie tylko ocena cyfrowa, ale także informacja zwrotna co powinien poprawić w nauce. Jednak to od nauczyciela będzie zależeć nie tylko program, podręcznik, ale też sposób nauczania. Do szkół powrócą zajęcia praktyczno-techniczne.
Nauczyć ciesiołki
Gabriela Olszowska, małopolska kurator oświaty, podkreśla jak ważne jest nauczanie zawodowe.
- Marzy mi się, by powstały Branżowe Centra Umiejętności związane z zawodami tradycyjnymi, żeby nie zanikło kaletnictwo, hafciarstwo czy ciesiołka. Przyszli do mnie w tej sprawie działacze Związku Podhalan. A ja im mówię, że to trzeba zrobić samemu, z samorządem. Tego nie zrobi ministerstwo! - podkreśla zwracając się do siedzącego obok burmistrza Grzegorza Watychy.
Padło pytanie od dziennikarzy o zakaz korzystania z telefonów komórkowych. Jak podkreśla Izabela Ziętka, ustawa ta jest na etapie konsultacji parlamentarnych.
Reforma na reformie
Zapytaliśmy też czy ministerstwo nie ma obaw, że kolejne hasło "reforma" wzbudza już dreszcze u nauczycieli? Niemal z każdą zmianą ekipy rządzącej wprowadzana jest kolejna reforma, albo reforma reformy.
- Wciąż czuję się nauczycielką i mam tego świadomość, że polska szkoła jest poddawana reformom nieustannie - podkreśla wiceministra. - Ale ta reforma nie jest rewolucją. Przyjrzeliśmy się co w polskiej szkole jest najlepsze i z tego czerpiemy. Te propozycje, które przedstawiamy są już realizowane w szkołach w obecnych ramach prawnych. Chcemy dać możliwość nauczycielom realizować je szerzej, by mogły dotrzeć do każdego dziecka. To bardzo płynna reforma. Nauczyciele na spotkaniach podkreślają, że widzą potrzebę tych zmian - dodaje.
- A czy nie skończy się tym, że jeszcze bardziej utoną w papierach - dopytujemy
- Wręcz przeciwnie, ta reforma odciąża od biurokracji, stawiamy na sprawczość, nie dodajemy żadnego nowego dokumentu. Nie o dokument nam chodzi, ale o to, by szkoła uczyła działania w praktyce - zapewnia Izabela Ziętka.
Małej szkoły ratowanie
Nie mogło zabraknąć pytania o demografię i obawy o zamykanie małych szkół.
- Dostrzegamy ten proces, widzimy niż i reagujemy. Prezydent podpisał ustawę "Mała szkoła", która daje możliwość zmian organizacyjnych samorządom i większą elastyczność dyrektorom w zakresie funkcjonowania takich szkół. Nam nie zależy na tym, by je likwidować, ale rozwijać. Proponujemy, by ten budynek mógł być wykorzystywany też do innych celów, kiedy nie działa tam szkoła. By mógł się w nim znaleźć mały żłobek, klub malucha, zajęcia dla seniorów. I mała szkoła daje takie możliwości - dodaje na zakończenie Izabela Ziętka.
Józef Figura



























