Tu pojawiły się głosy, iż proponowane rozwiązania (opisujemy je poniżej) uniemożliwią mieszkańcom dojazd po ich posesji, że problemem jest brak miejsc postojowych, obecny sposób parkowania w zatokach - nie wzdłuż, ale w poprzek drogi, co z jednej strony pozwala na zaparkowanie większej liczby samochodów, ale ogranicza szerokość jezdni - co przy wprowadzeniu na Kolejowej dużego ruchu dwukierunkowego będzie stwarzać niebezpieczne sytuacje, że wystarczyłby prawoskręt z zakopianki na Kolejową, że zamiast rozwiązania - generowany jest teraz kolejny problem, że bez południowej obwodnicy i odblokowania Św. Anny - cały ruch kołowy skierowany zostanie na Kolejową, Ludźmierską.
- Po otwarciu Kolejowej będzie korek od tego ronda do ronda Leonarda. Wyjazd ulicą przechodnią to będzie masakra - przekonywał jeden z mieszkańców.
- To krok do tyłu, a nie do rozwiązania problemu. To co nazywane jest droga serwisową to jest ciąg pieczo-rowerowy - mówi burmistrz Grzegorz Watycha.
Padła propozycja, by do czasu znalezienia kompromisowego rozwiązania, nie ryzykować otwarcia Kolejowej.
Radnym zaprezentowane zostały dwie koncepcje projektowe dla skrzyżowania ul. Kolejowej z ul. Krakowską.
Jak przekonywał dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg - budowa tego skrzyżowania oznacza "skokową poprawę wydolności układu drogowego".
- W celu udrożnienia przepływu lokalnych oraz odciążenie krytycznych węzłów tranzytowych, konieczna jest redystrybucja ruchu w reakcji na degradację funkcjonalną ul. Krakowskiej, czyli zmianę jej roli z drogi krajowej na zbiorczą klasy Z. Decyzja wymaga wyboru między docelowym rozwiązaniem systemowym, a generującą zatory organizacją prowizoryczną. Ta analiza opiera się na twardych danych o natężeniu ruchu, geometrii skrzyżowań oraz wymogach przepustowości sieci - mówił Tomasz Filar. Jak dodał - wąskim gardłem stał się rejon Dekady, bo w Nowym Targu jest tylko jedno główne połączenie komunikacyjne na osi wschód-zachód.
- Brak alternatyw dla ruchu lokalnego wymusza niepotrzebny tranzyt międzydzielnicowy przez "węzeł Dekada". Rozwiązaniem jest otwarcie poprzecznych relacji - Krakowska/Kolejowa, zadziała jak zawór bezpieczeństwa dla całego wschodniego układu drogowego - argumentuje. Jego zdaniem - budowa ronda jest najlepszym rozwiązaniem.
Wykonana w styczniu analiza natężenia ruchu pokazuje, że na ul. Kilińskiego zanotowano ok. 5,8 tys. pojazdów na dobę - to najbardziej obciążona ulica, ponad 5 tys. pojazdów na Kolejowej, na Królowej Jadwigi 4,1 tys., a na Krzywej, Krótkiej i Przechodniej - ponad 3 tys.
Z przedstawionej analizy wynika, że "zablokowanie skrzyżowania sztucznie dławi przepustowość zachodniej części kwartału, zmuszając 5 132 pojazdy do uciążliwych objazdów".
- Ruch na wschodniej części ul. Kolejowej jest ponad 39 razy większy, niż na części zachodniej, w proporcjach to 5132 do 131 pojazdów na dobę. Na każdy pojazd wjeżdżający w zachodnią część Kolejowej przypada ponad 39 pojazdów poruszających się wschodnią częścią w tym samym cyklu dobowym - mówił Tomasz Filar.
Zdaniem inżynierów drogowych - pojazdy nadjeżdżające od strony Bohaterów Tobruku są widoczne dopiero w końcowej fazie dojazdu, tradycyjne skrzyżowanie stworzyłoby strefę zagrożenia. Sygnalizacja świetlna - to najdroższa w utrzymaniu opcja - generuje zatory, hałas i gwałtowne hamowania. Z kolei budowa ronda - wymusza fizyczną redukcję prędkości, harmonizuje skomplikowaną geometrię wielu wlotów i automatycznie zarządza pierwszeństwem.
Zaproponowane dwa warianty. Pierwszy - rekomendowany - zakłada pełną obsługę relacji wlotów i wylotów, naturalną dystrybucję ruchu, która rozładuje wschodnią stronę Kolejowej, równomiernie podzieli uciążliwości komunikacyjne w mieście.
Wariant II - to ograniczenie skrętów, czyli możliwość tylko wyjazdu z ul. Kolejowej, zakaz wjazdu z Krakowskiej. Zdaniem PZD - to jednak sztuczne podtrzymywanie blokady dla tej części Kolejowej, na której panuje znikomy ruch. Będzie wymuszać na kierowcach szukanie okrężnych objazdów, by mogli dojechać do swoich domów
Skutki uboczne wariantu II - to przeciążenie ul. Królowej Jadwigi. Kolejny argument brzmi: "kierowcy pozbawieni bezpośredniego wjazdu w ul. Kolejową obciążają nieprzystosowaną ul. Królowej Jadwigi (niemal 3 razy większy ruch - 378 vel 131). Inny skutek to wymuszony, nienaturalny i niebezpieczny skręt pod kątem 90 stopni.
Porównanie obu wariantów:
Dla mieszkańców zaproponowano: budowę wyniesionego przejścia dla pieszych, montaż progów zwalniających, wyznaczenie miejsc abonamentowych w ramach strefy płatnego parkowania, wyznaczenie miejsc postojowych na jednym pasie ul. Krakowskiej miedzy rondami, a także utwardzenie nawierzchni bitumicznej na ciągu pieszo-rowerowym między rondami.
s/




























