W opublikowanym dziś oświadczeniu NKP Podhale stwierdziło, iż Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN odmówiła klubowi wydania licencji upoważniającej do uczestnictwa w rozgrywkach pierwszoligowych w sezonie 2026/2027 - "głownie z powodu niespełnieniem kryteriów infrastrukturalnych", bowiem "Klub nie dysponuje stadionem spełniającym wszystkie wymogi dla klubów Betclic 1. ligi" i choć NKP Podhale Nowy Targ przedstawiło stadion zastępczy, to do uzyskania zgody konieczne było przedstawienie kompleksowego planu modernizacji stadionu miejskiego w Nowym Targu wraz ze wskazaniem źródeł finansowania inwestycji, harmonogramu prac zakładającego zakończenie inwestycji w ciągu trzech sezonów licencyjnych oraz odpowiedniej dokumentacji administracyjnej dotyczącej planowanej modernizacji obiektu."
Podczas wieczornego wideo-spotkania z mieszkańcami padały pytania typu "co ze stadionem dla NKP", "co Miasto ma zamiar zrobić - wydać pieniądze na rozbudowę miejskiego stadionu" a jeśli tak, to komu zabierze" i zarzuty iż "Miasto nie pomogło klubowi, przez co klub nie dostał licencji".
- Wcześniej nigdy Miasto tak nie wspierało klubu, to jest wsparcie na historycznym poziomie. W postaci stypendiów i dotacji, a także infrastruktury. Do czerwca br. NKP otrzyma prawie 412 tys. zł wsparcia plus pół miliona na przygotowanie stadionu, by spełniał wymogi licencyjne dla 2 ligi. To jest wyjątkowe wsparcie, ale i sygnał, że gratulujemy klubowi sukcesu, widzimy to i reagujemy na tyle, na ile pozwala budżet Miasta - mówi Krzysztof Trochimiuk. I przypomina, że "pierwszoligowy obiekt" oznacza określona liczbę miejsc na trybunach, podgrzewaną murawę i odpowiednie doświetlenie. - Obecnie stadion spełnia wymogi dla drugiej ligi - mamy świadomość, że spełnia te warunki brzegowo - ale ta licencja jest niezagrożona - tłumaczy.
Odnosząc się do oświadczenia NKP, wiceburmistrz dodaje: - Nie widzieliśmy dokumentów PZPN i opieramy się tylko na tym co napisał klub, ale cieszy nas to, że finansowanie klubu zostało zaakceptowane przez Polski Związek Piłki Nożnej, że klub może uczestniczyć w rozgrywkach, a jedynie infrastruktura nie spełnia wymogów. Cieszymy się, że i PZPN dostrzegł iż Miasto wspiera finansowo NKP, że jest gwarantem systematycznego wsparcia. Ale boli, że w tym oświadczeniu Miasto nie zostało wskazane jako jeden z uczestników tego sukcesu - jak chociażby poprzez infrastrukturę, która była dla piłkarzy dostępna. Od kilku miesięcy robione są inwestycje tylko pod kątem licencji, skierowane tylko do jednego odbiorcy, czyli klubu piłkarskiego. My przygotowaliśmy stadion do potrzeb drugiej ligi. Pierwsza liga to już inny pułap. Nasz stadion nie spełnia wymogów - a tu mowa o inwestycji w ramach 10 mln. To kilka procent naszego budżetu. Mowa o inwestycji wieloletniej, która musiałaby być wpisana do Wieloletniej Prognozy Finansowej i zależy od decyzji radnych. Budżet jest już uchwalony - a my jako jednostka samorządu terytorialnego nie możemy od razu reagować na potrzeby takie jak wymogi licencyjne. Inwestycja w stadiom musi być uzgodniona z Radą Miasta, będzie też wynikiem szerokim konsultacji, będzie uwzględniona w opracowywanej strategii sportu i nie może być podejmowania - nagle. Nie ma takiej możliwości, by nagle ingerować w konstrukcję budżetu - wyjaśnia.
- Temat jest złożony, bo różne potrzeby zderzane są ze sobą - mówi Grzegorz Watycha. - Modernizacja obecnego stadionu pod katem licencji do rozgrywek pierwszej ligi oznacza wykluczenie funkcji lekkoatletycznej. To trudny wybór, bo są głosy tych, którzy tam biegają i trenują i chcą by pozostał to obiekt wielofunkcyjny, a nie tylko piłkarski. Ale będziemy rozmawiać z klubem. Każdy klub miał możliwość przedstawienia alternatywy - że może grać w innej możliwości. Chodzi o to, by nie podcinać skrzydeł drużynie. Mamy nadzieję, że PZPN taką możliwość naszemu klubowi da, by mogli walczyć o awans - kwituje burmistrz.
Wrócono do kwestii budowy nowego obiektu sportowego - wielofunkcyjnego. - Do końca czerwca jestem zobowiązany do przedstawienia koncepcji lokalizacyjnej nowego stadionu. Jest ona przygotowana. Mankamentem wszystkich lokalizacji jest to, że nie dysponujemy odpowiednio dużym terenem. W grę wchodzą wykupy albo siłowe wywłaszczenia. To kosztuje, bo działki na Podhalu są bardzo drogie. Właściciele niechętnie pozbywają się ojcowizny. To bariera, by zacząć projektować takie obiekty. Próbujemy np. pozyskać teren za Parkiem Miejskim, ale własność prywatna jest święta i dopóki właściciel sam nie zdecyduje się przyjąć oferty rzeczoznawcy, to tego terenu niestety nie mamy - podsumowuje Grzegorz Watycha.
s/
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas






























