Ogień na Baligówce. Niewiele brakło, by doszło do dramatu. Las suchy jak wiór - podhale24.pl
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 0 | 0 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 0 | 0 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 0 | 0 %
Kartka z kalendarza
13.05.2026, 16:55 | czytano: 1979

Ogień na Baligówce. Niewiele brakło, by doszło do dramatu. Las suchy jak wiór

CZARNY DUNAJEC. Kilka dni temu ogień pojawił się w głębi kompleksu leśnego Baligówka, tuż obok zakładu torfowego. Ratownicy przez wiele godzin zmagali się z trudnym terenem, aby nie dopuścić do zapalenia się pokładów torfu.

Tylko dzięki sprawnej akcji strażaków ogień nie rozprzestrzenił się na większy obszar Baligówka.
Tylko dzięki sprawnej akcji strażaków ogień nie rozprzestrzenił się na większy obszar Baligówka.
Strażacy potrzebowali ponad trzech godzin na samo zlokalizowanie źródła ognia. Akcja gaśnicza wymagała ogromnego wysiłku fizycznego i precyzyjnej logistyki. Ratownicy musieli rozwinąć linię wężową o długości prawie kilometra, ponieważ ciężkie samochody bojowe nie mogły dojechać bezpośrednio do pożaru. Sytuację pogarszał brak naturalnych źródeł wody w najbliższej okolicy.
W trudnodostępnym terenie kluczową rolę odegrały mniejsze pojazdy - quady UTV oraz pikapy. Wykorzystując nasyp kolejki wąskotorowej, strażacy dowieźli nimi pompy i niezbędny sprzęt tam, gdzie tradycyjne wozy strażackie utknęłyby w błocie lub gęstwinie.

Ratować cenne torfowiska


Głównym celem ratowników było powstrzymanie ognia przed wniknięciem w głąb ziemi. Pożary torfowisk należą do najtrudniejszych do opanowania - potrafią tlić się pod powierzchnią przez wiele tygodni, niszcząc bezpowrotnie unikalną przyrodę. Dzięki szybkiej reakcji i doświadczeniu strażaków, ogień udało się opanować na stosunkowo niewielkim obszarze.
- Doświadczenie, wyszkolenie i ogromne zaangażowanie strażaków-ratowników sprawiły, że uniknęliśmy najgorszego scenariusza - podkreśla Marcin Ratułowski, burmistrz Miasta i Gminy Czarny Dunajec. - Gdyby zapaliły się pokłady torfu, doszłoby do nieodwracalnej degradacji cennego ekosystemu.

Apel o ostrożność


Mimo że akcja zakończyła się sukcesem, służby ostrzegają: na Podhalu panuje susza, która drastycznie zwiększa ryzyko kolejnych pożarów.
- Proszę mieszkańców i turystów o szczególną ostrożność. Wystarczy chwila nieuwagi: niedogaszone ognisko czy wyrzucony niedopałek, by doszło do tragedii. Na bezpieczeństwie nie wolno oszczędzać - dodaje burmistrz.
W działaniach brały udział jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Czarny Dunajec oraz zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Służby przypominają, aby każdy zauważony dym w lesie natychmiast zgłaszać pod numer alarmowy 112.
fi/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
0
Zaoran15:40, 14 maja 2026
Tan mogli miec Park Narodowy ale radni woleli aby RDOŚ zrobił za nich wycinkę drzew i zasulypał rowy. Ani zlotowki z buzzetu gminy nie poszlo na środowisko.
0
Znajomy13:44, 14 maja 2026
Lyrurus tetrix - temat znasz, piszesz dobrze, to teraz czas podwinąć rękawy i do pracy... Chyba że jesteś kolejnym z tych co " wszystko źle ja wiem lepiej"..." weźmy się i zróbcie.." Jest tyle społecznych akcji i budżet obywatelski - liczę na Ciebie!
Reklama
2
Lyrurus tetrix21:44, 13 maja 2026
Przypomnę jedynie, że obecny (opłakany) stan w jakim jest to unikalne torfowisko odpowiada krakowski RDOŚ, który zlecił usunięcie drzew z torfowiska (co było rzeczą słuszną) przy jednoczesnym zniszczeniu kopuły ciężkim sprzętem i nie zwiezienie drewna, które gnijąc zmienia stosunki przyrodnicze siedliska. Ponadto nadal nie zostały zasypane rowy odwadniające torfowisko, poza paroma, ale to tylko dzięki pracy i funduszom społeczników, czyli OTOPu. Więc torfowisko będzie wysychać i będzie płonąć i nic nie przetrwa dla naszych dzieci z dziedzictwa przyrodniczego gminy.

Urząd gminy i burmistrz nie podjęli żadnych środków w celu ochrony Baligówki, przyzwolili na szkody poczynione przez RDOŚ, nie pociągnęli tych, którzy dokonali szkód na gminnym gruncie, do odpowiedzialności. Baligówka obumiera na naszych oczach z zastraszającym tempie i budowa kolejnych ścieżek edukacyjnych i uprawianie urzędowego greenwashingu tego nie zmieni. Przede wszystkim należałoby tam powołać rezerwat i rozpocząć ochronę czynną poprzez likwidację rowów.
2
nie ma przypadków20:21, 13 maja 2026
Twórzcie nową psychozę zagrożenia pożarowego.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
10
10.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
czerwiec
15
Poniedziałek
Imieniny:Jolanty, Wita
Kliknij po więcej