Podczas ostatniej sesji między radnymi a urzędnikami wywiązała się dyskusja na temat wykorzystywania wody - czy zgodzić się na to, by spółka wykopała własną studnię, czy też zmusić inwestora, by korzystał jedynie z miejskiej sieci.
Zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego NOWY TARG 26 (Równia Szaflarska) dotyczą okolic skrzyżowania starej i nowej ulicy Szaflarskiej, gdzie powstaje park wodny. Powołana spółka celowa nosi nazwę Nowotarskie Termy. Jak tłumaczy naczelnik Wydziału Rozwoju i Urbanistyki - "zmiana planu ma umożliwić w przyszłości realizację studni indywidualnej jako dodatkowego źródła zabezpieczenia w wodę dla zachowania bezpieczeństwa wydajności sieci na czas sytuacji kryzysowych".
- Inwestor zapewnia, że główne zasilanie obiektu w wodę będzie z miejskiej sieci wodociągowej. Plan jaki obecnie obowiązuje - dopuszcza wykorzystanie już istniejących ujęć wody oraz umożliwia korzystanie ze studni. To jedynie zmiana tekstowa. Uchwala dopiero rozpoczyna prace i ma jedynie charakter intencyjny - mówił naczelnik.
Ewa Pawlikowska dopytywała, czy nowa studnia nie spowoduje, że obniży się poziom wody w innych. Słowa naczelnika Watychy, że "to będzie przedmiotem badań i zostanie to oceniona na etapie prac geologicznych" - nie przekonała radnych.
Padły pytania o możliwość dostarczania do parku wodnego - wody ze Stacji Uzdatniania Wody w Szaflarach, albo tylko z sieci wodociągowej, czy jest brane pod uwagę "zabezpieczenie się przed sytuacją, w której aqua park wybuduje sobie studnie i przestanie korzystać z oferty Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji".
- Inwestor ma już uzgodnione z MZWiK zasady poboru wody na potrzeby obiektu. W pozwoleniu na budowę zapisano, że pobór wody ma następować z sieci miejskiej. Studnia to tylko zabezpieczanie na sytuacje kryzysowe - powtarzał naczelnik. W trakcie dyskusji przypomniano, że wymagana jest modernizacja sieci przesyłowej z SUW na odcinku Szaflary - Nowy Targ.
Padły zarzuty, że "ktoś ma w tym interes, żeby zmiany wprowadzać, bo własna studnia oznacza przekazywanie opłat środowiskowych Wodom Polskim, a nie Miastu" i że "może inwestor sobie przekalkulował co mu sie bardziej opłaca", a samorząd na tym straci.
- To do radnych należy decyzja o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego i czy interes Miasta będzie zabezpieczony. Trudno odmówić inwestorowi racji, że szuka rozwiązań na zaopatrzenie w wodę na czas sytuacji kryzysowych. Co do możliwości wydajności sieci miejskiej - te studnie mogą nie wystarczyć, by ten obiekt w całości zaopatrzyć w wodę. Na ten moment tego nie wiemy. Intencja jest taka, żeby dopuścić możliwość budowy studni. Ale decyzja jest w państwa rękach. Wpłynął wniosek do burmistrza, więc przygotowano projekt, ale to radni decydują - przypominał Wojciech Watycha.
- Wniosków są dziesiątki, i setki, ale to pan burmistrz uznaje które są ważne, właściwe i celowe dla rozwoju miasta i je kieruje na sesje w formie projektu uchwały. To nieprawda co pan mówi, że powodem procedowania uchwały jest wniosek inwestora, bo sprawia to wrażenie, że ktoś złożył wniosek i my musimy go procedować. A a ludzie składają wiele wniosków. To jest projekt burmistrza, który uznał go za słuszny, dlatego pytam czy to jest korzystne dla miasta - drążył radny Maciej Tokarz.
Naczelnik Watycha zaprotestował przeciwko zarzutom, że "składane wnioski są utajnianie, czy niedostępne radnym". - Radni otrzymują wykaz wniosków. Burmistrz ma ma inicjatywę uchwałodawczą i przygotowuje projekty uchwał, a to radni decydują i podejmują decyzję - komentował.
Dariusz Jabcoń zaproponował, by sprzedawać wodę aquaparkowi z SUW - do celów przeciwpożarowych, a docelowo, by zmodernizować SUW, by stacja mogła dostarczać lepszą, bezpieczniejszą wodę nie tylko do Szaflar ale i do Nowego Targu. - Jak powiemy, że aquapark może budować sobie studnie - stracimy dużego klienta - przestrzegał radny. - Stacja Uzdatniania Wody w Szaflarach, zanim Miasto przeszło na studnie i system podziemny - odgrywała dużą rolę w systemie zaopatrzenia w wodę Nowego Targu. Teraz to źródło rezerwowe. Ujęcie brzegowe na potoku Biały Dunajec, wykorzystujące płynące wody powierzchniowe - funkcjonuje w ograniczonym zakresie, dostarczając hurtowo wodę mieszkańcom Szaflar i uzdatniając tę wodę. Dla MZWiK to klient strategiczny - zawsze będzie potrzebował wody. Obiekt powstaję obok dawnego składowiska odpadów przy Szaflarskiej. Tam przebiega główny ciąg sieci wodociągowej - prowadzące wodę z SUW do miejskiej sieci wodociągowej. Te rury wymagają doszczelnienia. Budowa studni w tym miejscu to niełatwa kwestia. Jest tam zrekultywowane składowisko, od lat 60-tych zamknięte tylko powierzchniowo, bo nigdy nie było uszczelnienia do warstw nieprzepuszczalnych. Nie ma odgrodzenia do warstw wodonośnych - czy będą odwierty, czy nie - może się okazać, że dojdzie do zanieczyszczenia wody także metalami ciężkimi - mówił radny Jabcoń, w przeszłości długoletni kierownik Wydziału Ochrony Środowiska w nowotarskim Urzędzie Miasta.
Dopytywany o koszty modernizacji SUW, Wojciech Wielkiewicz nie potrafił podać kwoty. - Ale w planach mamy modernizację SUW wraz z całą magistralą do Nowego Targu. Inwestor (parku wodnego - przyp. red.) dostał warunki na zaopatrzenie w wodę bytową oraz technologiczną. Na potrzeby przeciwpożarowe nie jesteśmy w stanie dostarczyć wody, bo my zaopatrujemy w wodę mieszkańców i musimy mieć zabezpieczenie, by tę wodę mieć. Jeżelibyśmy włączyli wodę z SUW - technologia jaka jest taka jest - mamy przekroczenia zwłaszcza w zimie związków amonowych. Planujemy koncepcje modernizacji SUW, szukamy dofinansowania w co najmniej 80 procentach, bo bez tego koszty modernizacji przerzucone będą na mieszkańców, czyli cena wzrośnie - mówił dyrektor MZWiK. - Nie chcemy mieszać wody - ze studni i z SUW, bo w razie zanieczyszczenia wód powierzchniowych całe miasto będzie bez wody - dodał.
- Do tej pory nie było zgody radnych na podawanie wody z Dunajca mieszkańcom. Nawet po uzdatnianiu i poprawie parametrów. Mieszkańcy bloków sprzeciwiają się podawaniu im wody z potoku Biały Dunajec - przypomniał burmistrz Grzegorz Watycha.
- Nie ma zgody mieszkańców na to, by woda była mieszana - przyznała radna Pawlikowska. - Ale czy wody nie braknie dla mieszkańców? To potężna inwestycja - dodała i apelowała, by "nie dawać aquaparkowi wody podziemnej". - Ich studnia zaszkodzi poziomowi wody w innych studniach - przestrzegała.
- Tak mówicie jakbyśmy już decydowali, a to jest dopiero przystąpienie do planów. Koszty, zapotrzebowanie parku wodnego na wodę - tego nie potrafimy określić, ale duża ilość wody będzie w obiegu zamkniętym. Duży pobór nastąpi tylko przy wymianie wody, a na co dzień będzie mniejsza. Ale też nie wiemy jaka. Kategoryczna zgoda na budowę studni nie jest zależna od tej uchwały, decyzja zapadnie na etapie badań geologicznych. Uspokajam - to nie jest ten etap, że dajemy zgodę i on może wiercić. Słucham pytań radnych - wiem jakie dane trzeba będzie przygotować na kolejny etap prac - mówił burmistrz.
Radni 13 głosami przyjęli projekt zmian. 6 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.
s/ zdj. Maciej Gębacz
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas





























