Gościa witał starosta nowotarski Tomasz Hamerski oraz kapela Krzysztofa Gocała, Stanisława Bukowskiego i Wojciecha Czernika. Wśród obecnych byli mieszkańcy Podhala, ale też parlamentarzyści - posłowie: Anna Paluch, Ryszard Terlecki, Edward Siarka, Andrzej Gut Mostowy, senatorowie: Jan Hamerski oraz Wiktor Dulak i samorządowcy - wójtowie, radni powiatowi i miejscy, działacze lokalnych organizacji.
Rola ANS
- Dzień dobry Polsko, dzień dobry Polacy, dzień dobry Podhale, górale spiscy, podhalańscy, orawscy, pienińscy - przywitał się z uczestnikami spotkania Przemysław Czarnek. Przypomniał o wizycie Jana Pawła II na Podhalu, jaka miała miejsce 29 lat temu "po pamiętnych słowach i powitaniu górali, złożeniu hołdu papieżowi jako temu, który uwolnił nas od czerwonej zarazy". Jak przyznał wcześniej złożył kwiaty pod pomnikiem papieża-Polaka w Nowym Targu,
- Byłem tu już parę razy. To wyjątkowe miejsce, to miasto w którym mamy Akademię Nauk Stosowanych. To chyba najmniejsze miasto z ANS i na pewno - najmniejsze, w którym kształci się lekarzy. Można? Można. I ja mam ogromną satysfakcje, bo teraz wraca się do tego co my rozpoczęliśmy. Od jakiegoś czasu słyszę - zwłaszcza z lewej strony - że to wszystko co się dzieje, to przebudzenie - to efekt PiS. Żadne inne ugrupowanie nie pracuje tak, jak Prawo i Sprawiedliwość - zapewniał polityk. I dodał: - Podnieśliśmy ranę uczelni w takich miastach jak Nowy Targ, bo one mają kluczowe znaczenie. Powstaje krajowy system foresightu zawodowego, by wiedzieć w jakich zawodach kształcić młodych ludzi, by nie musieli stad wyjeżdżać, ale tu, na miejscu kształcić się w zawodach przyszłości. Tworzymy taki krajowy system, który przewiduje - jakie zawody będą potrzebne tutaj, w Nowym Targu, Nowym Sączu, Zakopanem, czy Lublinie - i temu służą takie Akademie Nauk Stosowanych.
Wiceprezes partii odniósł się m. in. do publikacji Gazety Wyborczej i serwisu Onetu. - Piszą teraz, że to co Czarnek wymyślił i przeprowadził, czyli nowe kierunki lekarskie w wielu miastach, także tu, w Nowym Targu - to rząd do tego wraca i przyznawane są ponownie uprawnienia. Bo mieliśmy rację! My mamy rację, nie wy! Śmiali się: kogo będziecie uczyć w tym Nowym Targu, Kaliszu, czy Elblągu? Felczerów? To pogarda dzisiaj rządzących dla zdecydowanej większości społeczeństwa. Nie wszyscy żyją w centrum Warszawy, czy Krakowa, większość Polaków żyje w małych miastach, miasteczkach i wsiach. Tu też są Polacy co potrzebują się kształcić na kierunku lekarskim. Brakuje nam dramatycznie lekarzy, bo przestaliśmy ich kształcić w wystarczającej ilości. Zdolni absolwenci liceów jeździli studiować za granicę, bo tu nie było dla nich miejsc na studiach. Według oficjalnych danych Naczelnej Izby Lekarskiej brakuje w Polsce 25 tysięcy lekarzy. Ale brakuje ich znacznie więcej, bo te statystyki nie obejmują przypadków, gdy w małych przychodniach pracują lekarze w wieku, 70 - czy nawet 80-ciu lat. Z całym szacunkiem dla ich doświadczenia i wielkiej ich wiedzy, ale czas płynie. Biorąc pod uwagę tych lekarzy - to brakuje nam ok. 40 tysięcy medyków - przekonywał.
OZE - tak, ale stabilne
Sporo miejsca poświęcił odnawialnym źródłom energii.
- To jest ściema. Lobbing tego oze... - nie będę powtarzał końcówki, bo ją państwo znacie. To jest ściema, której Polacy są ofiarami. Wiatraki i fotowoltaika to są niestabilne źródła, które oni nam wciskają, a Polacy płacą najwyższe rachunki za prąd. Ciepło systemowe jest najdroższe w stosunku do siły nabywczej. Jakim cudem mamy wygrać na rynkach europejskich skoro mamy tak drogi prąd? Chcemy normalności w Polsce. Chcemy powrotu do naszych zasobów, a takowe mamy, to węgiel, węgiel brunatny i mamy gaz dzięki temu, że dywersyfikowaliśmy dostawy. Mamy wielki port w Świnoujściu i mamy dostawców z Teksasu. Mamy to co jest w Szaflarach, czyli inne możliwości. Tu powstaje - największa inwestycja w Europie jeśli chodzi o odwierty geotermalne. My potrzebujemy oze, ale stabilnych, dyspozycyjnych 365 dni w roku, które będą mogły w wielu miejscach zastępować tradycyjne elektrociepłownie, ale zastępować - a nie wyręczać zupełnie bez sensu - dodał.
Zadeklarował, że "po objęciu władzy przez PiS - Polska postawiona będzie na nogi, bo dzisiaj nasz kraj jest w dolinie rosnącego bezrobocia, drożyzny, najwyższych cen energii, upadku służby zdrowia i upadku polskiej nauki". - Z tej doliny Polskę trzeba natychmiast wydostać. Tylko PiS ma to doświadczenie i program -
Nie zabrakło krytyki pod adresem obecnego rządu - jako "nieszczęścia na każdej płaszczyźnie". Była mowa o podatkach, składkach zdrowotnych, zadłużeniu szpitali, emeryturach - także w kontekście gorącej ostatnio dyskusji o emeryturach dla artystów i ogólnie o "bandytyzmie, dziadostwie i złodziejstwie, jakiego nie było od 25 lat".
Pistolety i karabiny
W trakcie spotkania z sali padały pytania. Pierwsze było raczej apelem o zjednoczeniu na całej prawicy.
- Pokój na prawicy, jedność na prawicy - to moje hasło - zapewnił polityk. - Możemy się różnić, ale taka jedność już w naszej historii doprowadziła do zwycięstwa.
- Dawno się tak nie uśmiałem. Bajeczki totalne... - mówił kpiąco uczestnik spotkania, który przedstawił się jako działacz Konfederaci Korony Polskiej. Podważył on deklarację budowania "jednej prawicy" - przywołując słowa Przemysława Czarnka o tym, że nie wejdzie on w koalicje z Grzegorzem Braunem. Panowie stoczyli słowną szermierkę przywołując w argumentacji postać ... Jana Pawła II.
Potem były inne odniesienia militarne.
- Czy ma pan zespół młodych ludzi? Takich "dziecięciu pistoletów", którzy dotarliby do młodych, bo tu ich w ogóle nie ma. Gdzie są 30-latkowie? - pytał kolejny uczestnik spotkania.
- Wielowarstwowe pytania, to i odpowiedź będzie na kilku płaszczyznach. Po pierwsze - nieprawdą jest, że nie ma tu dziś młodych. W tym szeregu naliczyłem 8 osób poniżej 20 roku życia. Po drugie - ja jestem z Lublina, a pan? Stąd? A przyprowadził pan młodych? Ja panu nie przywiozę młodych z Lublina! Jesteście rodzicami? Albo jesteście bezdzietni, albo nie macie posłuchu u swoich dzieci. To państwo jesteście z Nowego Targu, ja waszych dzieci i wnuków nie znam, ja ich tu nie przyprowadzę, to jest wasz obowiązek. Ja nie mam dziesięciu pistoletów jak Tusk, bo on ma pistoleciki. Ja mam tysiąc pięćset karabinów automatycznych, czyli wspaniałych, młodych samorządowców, którzy udzielają mi poparcie. To są młodzi, 30-letni ludzie, którzy już mają ogromne sukcesy, którzy odmienili oblicza miast, miasteczek i wsi - nawet tu, w powiecie nowotarskim. Po czwarte - jak ja miałem 20 lat, a interesowałem się już wtedy polityką, to szczerze powiem - nikt by mnie nie przygonił na spotkanie polityczne w niedzielne popołudnie. Więc niech i pan nie wymaga od podhalańskiej młodzieży, że się tu zjawi tłumnie w niedzielne popołudnie. Ja się cieszę, że państwo tutaj jesteście. Chcę, żebyście wy zanieśli do swoich domów idee, porozmawiali przy kolacji ze swoją rodziną, dziećmi, wnukami, na wakacjach ze znajomymi, jutro w pracy. Żebyście wy im otwierali oczy, bo my wszędzie nie dotrzemy. Wszyscy jesteśmy za Polskę odpowiedzialni. Dziękuję, że pan tu jest i możemy sobie pogadać i wszystko wyjaśnić. Ważni są i 20 latkowie, i 50-, i 70-latkowie, bo każdy Polak jest tak samo ważny i nie ma sensu tego rozwarstwiać. Mieszkaniec centrum Warszawy, Nowego targu, czy wioski - wszyscy jesteśmy Polakami- przypomniał.
Polityka względem Ukrainy i nasze bezpieczeństwo
Była też seria pytań związanych z Ukrainą - jak powinna wyglądać nasza polityka względem wschodniego sąsiada, kwestia odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego, skala pomocy gospodarczej i wojskowej, banderowskie pomniki, symbole, zapowiedź sprowadzenia z Niemiec szczątków Bandery i zablokowanie przejazdu przez Polskę .
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości kilkakrotnie podkreślał, że tu najważniejsze jest bezpieczeństwo naszego kraju.
- Trzeba oddzielić wyraźnie kwestie naszego interesu w kontekście słusznej krytyki chamskiego, antyludzkiego dzisiaj zachowania władz Ukrainy i sprawę antyukrainizmu. Nie możemy tego wrzucać do jednego worka. Myśmy z pełną świadomością w lutym 2022 roku - gdy rozpoczęła się pełnoskalowa wojna - ruszyli z pomocą Ukrainie i z pełną świadomością prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki pojechali do wszystkich stolic europejskich z informacją "co to jest 5 tysięcy hełmów". Bo myśmy to robili dla siebie, a nie dla nich. Grozi nam śmiertelne zagrożenie. W naszym interesie jest obrona. Nie chcemy rosyjskich czołgów na całej długości wzdłuż granicy wschodniej. /... /Już wielcy mężowie stanu w Polsce marzyli o tym, żeby między Polską a Rosją była strefa buforowa w postaci innych państw - jakiekolwiek by one były i jak funkcjonowały - ale by oddzielały nas od Rosji, bo wtedy mamy większe szanse bronić się przed rosyjską agresją - a ona zawsze stamtąd była i trzeba przypuszczać, że i będzie. Dla nas niepodległość Ukrainy jest na wagę złota i nie możemy powiedzieć, że "teraz nas Ukraina nie obchodzi". Obchodzi, bo to do nas drony wlatują. Druga sprawa - szczególnie ważna, do której trzeba odpowiedzialnie podejść.. jest wiele miejsc, także tutaj, w których pracują Ukraińcy. Te miejsca by się nie rozwijały, gdyby nie Ukraińcy, który pracują legalnie, odprowadzają podatki, a w których nie można znaleźć Polaka do pracy. Takie proste antyukraińskie działania - także wobec tych, którzy sami są rozzłoszczeni na Żeleńskiego, że działa na szkodę- Ukrainy też nie może wchodzić w grę. My musimy się nauczyć myśleć po polsku. Wszystko co jest w interesie Polski i Polaków musimy mieć na pierwszym miejscu i działać zgodnie z interesem Polski, także w relacjach z Ukrainą - powtarzał.
Padła też deklaracje, że "wszystkie kontrakty zawierane przez rząd Donalda Tuska z polską zbrojeniówką będą respektowane", bo chodzi o "odstraszenie Putina i pokazanie mu nie atakuj nas, bo ci się to nie opłaca".
Lokalna przedsiębiorczość
Inne pytania dotyczyły dużych sklepów, sieciówek z zagranicznym kapitałem, których działalność ma wpływ na handel i przedsiębiorczość w Nowym Targu. Tu odpowiedź brzmiała: "Opodatkowanie sieci wielkopowierzchniowych i większy udział samorządów w tym podatku, promocja polskiego handlu, handlu polskimi przetworami, promocja eksportu tych produktów i powrót do wielkich inwestycji w samorządach".
Zasygnalizowany został problem transportu konnego do Morskiego Oka. Działacz Związku Podhalan - Robert Chowaniec mówił o "wprowadzeniu tylnymi drzwiami do ustawy o elektromobilności zapisu, iż dyrektor parku narodowego może nie stosować się do ustalonej i obowiązującej organizacji ruchu na drodze publicznej i w ten sposób chce się wprowadzić elektrobusy" i prosił o zablokowanie tej możliwości. - Ma pan to jak w banku. Zrobimy to od razu, jak tylko dochodzimy do władzy - usłyszał w odpowiedzi.
Inny uczestnik spotkania przypomniał o przypadającym w tym roku jubileuszu 680-lecia lokacji Miasta. - Mamy w Nowym Targu cukiernie działająca od 80 lat, piekarnię - od 60. Ochrona środowiska chce to zniszczyć, bo przedsiębiorcy nie mają pieniędzy na wymianę pieca. Nieważne, że mają swoje tradycje sposobu wypieku - ubolewał. - Nie odpowiem, bo muszę się zapoznać z tymi konkretnymi przypadkami. Ale się zapoznam - obiecał Czarnek.
Padły też słowa o "zaprzestaniu finansowania antypolskiego przekazu". - Prawica jest za wolnością słowa i za wolnością sztuki. Ale odpowiedzialne państwo powinno promować to, co jest państwu potrzebne i konieczne do przetrwania i przekazania pałeczki na kolejne pokolenia. To się zaczyna w szkole, na uczczeni, w kinie, teatrze. W Polsce jest miejsce dla wszystkich. Rób co uważasz. Chcesz sobie śpiewać pioseneczki, oglądać obrazy z wypiętymi zadkami? Proszę bardzo. Ale rób to za swoje, a nie za nasze pieniądze - te słowa nagrodzone zostały oklaskami.
Było też odniesienie do zmiany miejsca spotkania. - Mieliśmy się spotkać w szkole muzycznej, na którą rząd PiS wyłożył ogromne pieniądze i która może służyć również na tego typu spotkania. My nigdy tego szkole nie zabranialiśmy. Ale przyszła informacja "z góry", że nie będzie spotkania PiS-u w szkole muzycznej. Takie są niestety dzisiaj warunki demokracji w Polsce. /.../ Potrzebne jest przebudzenie. I to przebudzenie widzimy. I tutaj, u was i w badaniach opinii publicznej. Rozpędzamy na nowo nasz pociąg dużych prędkości i jedziemy prosto do zwycięstwa! Do zwycięstwa Polski, Polek i Polaków! Niech żyje Polska! - wolał polityk, a sala podchwyciła i skandowała okrzyk "Niech żyje Polska".
not. Sabina Palka
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas





























