Jak już pisaliśmy, pod koniec maja br. wpłynęła do UM prośba podpisana przez kupców, przedsiębiorców oraz osoby od wielu lat związane z handlem na targowiskach - "o pilne podjęcie działań oraz interwencję w sprawie nowych przepisów dotyczących systemu SENT". Na majowej sesji z apelem o pomoc zwróciły się reprezentantki tego środowiska - Lucyna Jarząbek i Joanna Grońska. Prosiły o wsparcie, pomysł na rozwiązanie problemu oraz "zajęcie oficjalnego stanowiska, podjęcie uchwały lub interwencję wzywającą do ponownej analizy przepisów dotyczących SENT, rozpoczęcia realnego dialogu z przedstawicielami branży handlowej, producentami i przedsiębiorcami."
Jak mówiła wtedy Joanna Grońska: "Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy wieloletnia tradycja kupiecka oraz tysiące miejsc pracy zostaną zniszczone przez nadmierne regulacje administracyjne. Klienci nie przestana kupować - handel przeniesie się z targowisk do zagranicznych sieciówek lub chińskich platform, które w ogóle nie płacą żadnych podatków w Polsce. Proszę Radę Miasta, burmistrza oraz naszych posłów o natychmiastowe działania w obronie polskich firm i miejsc pracy. Liczymy na waszą pomoc".
- Takie poparcie z mojej strony jest - zapewniał Grzegorz Watycha i obiecał przygotowanie na kolejną sesje projektu apelu, czy rezolucji dla Rady Miasta. Więcej piszemy o tym w artykule Handlowcy i kupcy z Nowego Targu proszą miasto o pomoc...
Dwa projekty, ale brak chęci współpracy
Urząd Miasta przygotował apel do Ministra Finansów i Gospodarki. Z inicjatywą uchwałodawczą wystąpili także radni z klubu Nowy Targ dla Mieszkańców, którzy pokazali własny projekt wniosku do ministra.
O ile na posiedzeniu Komisji Budżetowej radni zgodzili się, że warto połączyć obie rezolucje, to już na Komisji Oświaty, Kultury i Promocji doszło do spięcia. Radny Maciej Tokarz, który przygotował projekt zaprotestował przeciwko opracowaniu wspólnego stanowiska, a propozycje połączenia argumentów w jedno pismo określił jako "próbę wykorzystania jego własności intelektualnej i naruszenie praw autorskich". W kontekście pracy radnego - takie "przywiązanie do własności" przygotowanej w ramach wypełniania mandatu i przysięgi (na którą ostatnio w mediach społecznościowych się powoływano pisząc o pełnieniu misji dla dobra mieszkańców) - może nieco smucić.
O "wyższości wersji radnych nad projektem burmistrza" świadczyć ma także to, iż oba pisma radni poddali ocenie za pomocą AI.
W propozycji radnych znalazł m. in. zapis dotyczący kolejnych wyłączeń z obowiązku zgłoszeń SENT dla małych firm, a w powiązaniu z uiszczeniem opłaty targowej brak obowiązku zgłoszenia do systemu, podwyższenie limitów ilościowych przewożonych towarów, zmniejszenie sankcji za drobne uchybienia, które nie mają wpływy na możliwość kontroli przewozu, uproszczenie formalności i dokumentacji. Jest także akapit nawiązujący do jubileuszu 680-lecia nadania praw miejskich Nowemu Targowi - co jest "okazją do przypomnienia, że handel targowy nie jest jedynie formą działalności gospodarczej, lecz częścią dziedzictwa i tożsamości miasta."
Projekt burmistrza
Jeśli cała Rada Miasta nie przypomni sobie, że jej członkowie ślubowali działać dla dobra mieszkańców, a nie tracić energię na udowadnianie mojszej racji to albo powstanie wspólny projekt, albo do ministerstwa wysłany zostanie projekt przygotowany przez urzędników. A niesmak i tak pozostanie.
Oto treść przygotowanego, pierwotnego pisma:
"Apel wyraża stanowisko Rady Miasta Nowy Targ jako organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego - gminy miasta Nowy Targ w województwie małopolskim, w zakresie konieczności podjęcia działań legislacyjnych zmierzających do poprawy sytuacji kupców, którzy dokonują sprzedaży na tutejszych targowiskach.
Zobowiązuje się Burmistrza Miasta Nowy Targ do przekazania apelu Ministrowi Finansów i Gospodarki oraz do Kancelarii Sejmu i Senatu.
Rada Miasta Nowego Targu zwraca się z Apelem do Ministra Finansów i Gospodarki sprawie pilnych zmian w przepisach dotyczących systemu SENT, które objęły branżę odzieżową i obuwniczą.
Do Rady Miasta i do Burmistrza Miasta Nowy Targ zwrócili się kupcy, przedsiębiorcy oraz osoby od wielu lat związane z handlem na targowiskach w Nowym Targu o pilne podjęcie działań oraz interwencję w sprawie nowych przepisów dotyczących systemu SENT, które objęły branżę odzieżową i obuwniczą.
Nowy Targ od dziesięcioleci jest symbolem handlu i przedsiębiorczości. Tutejsze jarmarki i targowiska stanowią nie tylko element lokalnej tradycji, ale również fundamentem gospodarczym miasta i źródło utrzymania dla wielu rodzin z Podhala oraz okolicznych miejscowości. Handel budował markę Nowego Targu przez pokolenia i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych elementów tożsamości naszego miasta. Wprowadzone przepisy nakładają na drobnych przedsiębiorców kolejne skomplikowane obowiązki administracyjne związane z monitorowaniem transportu towarów poprzez system SENT. Rozwiązania te zostały stworzone z myślą o kontroli towarów wrażliwych i dużych podmiotów gospodarczych, natomiast obecnie obejmują również małe rodzinne firmy handlujące odzieżą i obuwiem. Jarmark podhalański oferuje w dużej mierze towary polskich producentów i jego likwidacja oznacza nie tylko widmo bezrobocia kupców, ale też kłopoty dla polskich firm produkcyjnych.
W praktyce oznacza to: dodatkowe koszty prowadzenia działalności, konieczność obsługi skomplikowanych systemów elektronicznych, ryzyko bardzo wysokich kar za błędy formalne, utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu małych przedsiębiorstw.
Najbardziej niepokojące jest to, że skutki tych regulacji najmocniej odczują drobni polscy kupcy, którzy od lat uczciwie pracują, płacą podatki w tym opłatę targową, stanowiącą duży udział w budżecie miasta Nowy Targ. Wielu przedsiębiorców prowadzących działalność na targowiskach nie posiada rozbudowanego zaplecza księgowego ani administracyjnego, dlatego kolejne obowiązki mogą doprowadzić do likwidacji wielu rodzinnych firm. Apelujemy o złagodzenie przepisów dotyczących SENT dla branży odzieżowej i obuwniczej dokonujących handlu na targowiskach.
Niniejszy Apel kieruje się do Ministra Finansów i Gospodarki, Kancelarii Sejmu i Senatu."
Zobowiązuje się Burmistrza Miasta Nowy Targ do przekazania apelu Ministrowi Finansów i Gospodarki oraz do Kancelarii Sejmu i Senatu.
Rada Miasta Nowego Targu zwraca się z Apelem do Ministra Finansów i Gospodarki sprawie pilnych zmian w przepisach dotyczących systemu SENT, które objęły branżę odzieżową i obuwniczą.
Do Rady Miasta i do Burmistrza Miasta Nowy Targ zwrócili się kupcy, przedsiębiorcy oraz osoby od wielu lat związane z handlem na targowiskach w Nowym Targu o pilne podjęcie działań oraz interwencję w sprawie nowych przepisów dotyczących systemu SENT, które objęły branżę odzieżową i obuwniczą.
Nowy Targ od dziesięcioleci jest symbolem handlu i przedsiębiorczości. Tutejsze jarmarki i targowiska stanowią nie tylko element lokalnej tradycji, ale również fundamentem gospodarczym miasta i źródło utrzymania dla wielu rodzin z Podhala oraz okolicznych miejscowości. Handel budował markę Nowego Targu przez pokolenia i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych elementów tożsamości naszego miasta. Wprowadzone przepisy nakładają na drobnych przedsiębiorców kolejne skomplikowane obowiązki administracyjne związane z monitorowaniem transportu towarów poprzez system SENT. Rozwiązania te zostały stworzone z myślą o kontroli towarów wrażliwych i dużych podmiotów gospodarczych, natomiast obecnie obejmują również małe rodzinne firmy handlujące odzieżą i obuwiem. Jarmark podhalański oferuje w dużej mierze towary polskich producentów i jego likwidacja oznacza nie tylko widmo bezrobocia kupców, ale też kłopoty dla polskich firm produkcyjnych.
W praktyce oznacza to: dodatkowe koszty prowadzenia działalności, konieczność obsługi skomplikowanych systemów elektronicznych, ryzyko bardzo wysokich kar za błędy formalne, utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu małych przedsiębiorstw.
Najbardziej niepokojące jest to, że skutki tych regulacji najmocniej odczują drobni polscy kupcy, którzy od lat uczciwie pracują, płacą podatki w tym opłatę targową, stanowiącą duży udział w budżecie miasta Nowy Targ. Wielu przedsiębiorców prowadzących działalność na targowiskach nie posiada rozbudowanego zaplecza księgowego ani administracyjnego, dlatego kolejne obowiązki mogą doprowadzić do likwidacji wielu rodzinnych firm. Apelujemy o złagodzenie przepisów dotyczących SENT dla branży odzieżowej i obuwniczej dokonujących handlu na targowiskach.
Niniejszy Apel kieruje się do Ministra Finansów i Gospodarki, Kancelarii Sejmu i Senatu."
Sabina Palka






























SENT wymyślił PiS więc jemu też dziękujcie