Ratownicy górscy o obowiązkowych ubezpieczeniach dla turystów: "nie byłoby to dobre rozwiązanie" - podhale24.pl
Zakopane
Clouds
15°C
Clouds
16°C
Clouds
18°C
Clouds
19°C
Clouds
18°C
Clouds
16°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 7 | 14 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 5 | 10 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 15 | 30 %
Kartka z kalendarza
05.07.2026, 15:14 | czytano: 6132

Ratownicy górscy o obowiązkowych ubezpieczeniach dla turystów: "nie byłoby to dobre rozwiązanie"

GOPR wystosował oficjalne stanowisko ws. finansowania ratownictwa górskiego. Czytamy w nim m.in.: "człowiek w sytuacji zagrożenia powinien wezwać pomoc bez zastanawiania się, czy będzie go na nią stać. Każde rozwiązanie mogące opóźniać wezwanie pomocy należy oceniać z najwyższą ostrożnością".

zdj. GOPR
zdj. GOPR
"W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawia się wiele pytań dotyczących finansowania ratownictwa górskiego, parków narodowych oraz obowiązkowych ubezpieczeń. Przygotowaliśmy materiał, w którym wyjaśniamy, jak z perspektywy GOPR wygląda obecny system finansowania ratownictwa górskiego oraz jakie wyzwania wiążą się dziś z zapewnieniem bezpieczeństwa w górach" - wyjaśniają ratownicy.

W swoim stanowisku Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe pisze, iż "ratownictwo górskie należy postrzegać jako element systemu bezpieczeństwa publicznego - podobnie jak Państwowe Ratownictwo Medyczne, Państwową Straż Pożarną czy inne służby odpowiedzialne za ratowanie życia i zdrowia. Dlatego podstawową zasadą powinien pozostać powszechny dostęp do pomocy w sytuacji zagrożenia. Podstawą finansowania ratownictwa górskiego jest dotacja przekazywana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Środki te w zdecydowanej większości przeznaczane są na utrzymanie kadry ratowników zawodowych - około 72% dotacji stanowią koszty etatów ratowniczych. Jednocześnie dotacja nie pokrywa całości kosztów funkcjonowania GOPR. Szkolenia, zakup i utrzymanie sprzętu ratowniczego, wyposażenia medycznego, środków transportu, stacji ratunkowych oraz infrastruktury niezbędnej do zapewnienia gotowości operacyjnej finansowane są w znacznym stopniu dzięki wsparciu samorządów, partnerów, sponsorów, darczyńców oraz środków wypracowywanych przez samą organizację. To właśnie współdziałanie administracji publicznej, samorządów, partnerów społecznych i biznesowych oraz tysięcy osób wspierających GOPR pozwala utrzymywać system ratownictwa górskiego na poziomie oczekiwanym przez turystów i mieszkańców terenów górskich. Dlaczego obowiązkowe ubezpieczenia nie są rozwiązaniem."

W kontekście często pojawiającego się postulatu finansowania ratownictwa poprzez obowiązkowe ubezpieczenia górskie - w opinii GOPR "nie byłoby to dobre rozwiązanie dla polskich realiów", bo ratownictwo górskie "jest częścią systemu bezpieczeństwa publicznego i trudno znaleźć uzasadnienie, dlaczego właśnie ono miałoby zostać wyłączone z zasady powszechnego dostępu do pomocy".

I dalej: "mechanizm ubezpieczeniowy finansuje przede wszystkim samą akcję ratunkową, podczas gdy największym kosztem funkcjonowania każdej służby ratowniczej jest utrzymanie stałej gotowości do działania. To właśnie od niej zależy skuteczność całego systemu. Gotowość oznacza nie tylko obecność ratowników, ale także sprawny sprzęt, przygotowane stacje ratunkowe, działające systemy łączności, zatankowane pojazdy, uzupełnione wyposażenie medyczne oraz nieustanny proces szkolenia. Dzięki temu pomoc może zostać uruchomiona natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, a do działań mogą dołączać kolejni ratownicy - zarówno zawodowi, jak i ochotnicy.

W polskich warunkach granice między terenami górskimi, leśnymi i zamieszkanymi często się przenikają. Górskie szlaki i tereny rekreacyjne pozostają naturalną częścią codziennej aktywności wielu osób - zarówno mieszkańców, jak i turystów. Trudno oczekiwać, by każdorazowe wyjście do lasu, na pobliskie wzgórze czy teren rekreacyjny wiązało się z koniecznością wykupienia dodatkowego ubezpieczenia. Kluczowa pozostaje przy tym jedna zasada: człowiek w sytuacji zagrożenia powinien wezwać pomoc bez zastanawiania się, czy będzie go na nią stać. Każde rozwiązanie mogące opóźniać wezwanie pomocy należy oceniać z najwyższą ostrożnością."

Ratownicy przypominają, że GOPR otrzymuje 15% wpływów z opłat za wstęp do górskich parków narodowych i "mechanizm ten należy postrzegać jako formę społecznego udziału turystów w finansowaniu bezpieczeństwa w górach. Problem polega jednak na tym, że obecne przepisy nie obejmują wszystkich opłat pobieranych od turystów. W części parków funkcjonują bowiem opłaty za udostępnienie konkretnych tras lub atrakcji turystycznych, które formalnie nie są traktowane jako opłaty za wstęp do parku. W efekcie od części środków związanych bezpośrednio z ruchem turystycznym nie jest obecnie naliczany odpis na rzecz ratownictwa górskiego. GOPR postuluje uporządkowanie tych przepisów tak, aby mechanizm odpisu obejmował całość opłat pobieranych w związku z ruchem turystycznym na terenie górskich parków narodowych - niezależnie od ich formy prawnej."

Mowa jest także o ratownikach ochotnikach, którzy współtworzą system bezpieczeństwa w polskich górach. Uczestniczą w akcjach ratunkowych, działaniach poszukiwawczych i zabezpieczeniach, a także wzmacniają gotowość ratowniczą w okresach wzmożonego ruchu turystycznego. Ich działalność opiera się na pracy społecznej. "Model ten od dekad doskonale uzupełnia system ratownictwa górskiego, jednak państwo powierzając GOPR realizację zadania publicznego oczekuje zapewnienia gotowości ratowniczej przez całą dobę, 365 dni w roku. Dlatego niezbędna jest również stabilna kadra zawodowa. To ratownicy zawodowi każdego dnia pełnią dyżury i zapewniają możliwość natychmiastowego rozpoczęcia działań ratowniczych. W obecnych realiach zdarzają się sytuacje, w których dyżur w stacji pełni tylko jeden ratownik zawodowy, co nie powinno mieć miejsca w systemie odpowiedzialnym za bezpieczeństwo w górach. Dlaczego GOPR potrzebuje więcej etatów i lepszego finansowania."

Obecnie z budżetu państwa finansowanych jest 123,5 etatu ratowniczego dla całego GOPR. Oznacza to średnio niespełna 18 etatów na każdą z siedmiu grup regionalnych odpowiadających za bezpieczeństwo na tysiącach kilometrów szlaków i terenów górskich w całej Polsce.

"Wynagrodzenie ratownika pełniącego służbę operacyjną wynosi średnio około 5 300 zł netto miesięcznie, co jest poziomem niższym od ustawowo określonego minimalnego wynagrodzenia ratownika medycznego. Jednocześnie służba wiąże się z pracą w systemie dyżurowym obejmującym noce, weekendy i święta, koniecznością ciągłego szkolenia oraz utrzymywania wysokiej sprawności i gotowości operacyjnej. W praktyce wielu ratowników, aby utrzymać siebie i swoje rodziny, zmuszonych jest do równoległego zatrudnienia poza GOPR. Coraz częściej prowadzi to również do odejść do innych służb i zawodów oferujących wyższe wynagrodzenia. Problem polega na tym, że doświadczonego ratownika górskiego nie da się zastąpić z roku na rok. Wyszkolenie jego następcy wymaga czasu, doświadczenia i wieloletniego procesu przygotowania do służby".

GOPR nie postuluje rewolucji w sposobie finansowania ratownictwa górskiego, uznaje iż obecny model jest co do zasady - właściwy, ale wymaga dopracowania i dostosowania do współczesnych realiów.

"GOPR nie sprzeciwia się dobrowolnym ubezpieczeniom. Już dziś każdy turysta może wykupić polisę obejmującą aktywność górską i wiele osób korzysta z takiego rozwiązania, szczególnie podczas wyjazdów zagranicznych. Obowiązkowe ubezpieczenia nie rozwiązałyby jednak najważniejszego problemu, jakim jest finansowanie całorocznej gotowości ratowniczej. Polisa może pokrywać koszty konkretnej akcji, ale nie zapewnia utrzymania stacji ratunkowych, dyżurów, szkoleń, sprzętu i infrastruktury niezbędnej do natychmiastowego rozpoczęcia działań. Dodatkowo ratownictwo górskie w Polsce jest częścią systemu bezpieczeństwa publicznego. Dlatego GOPR stoi na stanowisku, że osoba potrzebująca pomocy nie powinna zastanawiać się, czy posiada odpowiednie ubezpieczenie i czy będzie ją stać na wezwanie ratowników."

Pełną treść oświadczenia oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania o ubezpieczeni, finansowania gotowości ratowniczej oraz rolę ratowników ochotników i zawodowych znajdziecie na stronie GOPR.

s/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
2
Pasjonat Gór 15:37, 5 lipca 2026
Bzdura!! Bardzo szanuję ratowników za ich poświecenie i walkę o ludzkie życie. Ale obowiązkowe ubezpieczenie w górach jest bodajże w całej Europie, ba! na Słowacji jest!! Myślę, że poprawnie wprowadzony obowiązek ubezpieczenia dałby do myślenia choćby osobom uprawiającym wspinaczkę w szpilkach, lub japonkach i innym tego typu cymbałom, którzy w sposób nieodpowiedzialny narażają siebie i innych. Góry to nie jest plac zabaw. Góry są piękne ale i wymagające oraz niebezpieczne. Życzę rozsądku!!
najgorzej oceniony
6
kuba 17:08, 5 lipca 2026
Gopr powinna przejac Straz Pozarna a turysci powinni płacic ubezpieczenie
0
Sietniok20:30, 6 lipca 2026
To jest bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie dla tych opóźnionych "turystów pasjonatów" co lezą jak cielęta a później z własnej głupoty potrzebują pomocy. A jak GOPR twierdzi inaczej to niech za takich turystów bez rozumu płaci z własnej kieszenie za swoje akcje.
0
świstak16:33, 6 lipca 2026
W wesołym miasteczku jesteś ubezpieczony jak spadniesz z karuzeli na podstawie biletu.Dla czego dla ratowników nie ma nic z biletów za wstęp w góry?Przecież nikt nikogo nie zmusza żeby wlazł na karuzelę,poszedł w góry.Czym się różną Słowackie góry od Polskich?Tam się da u nas nie.Ustawy,paragrafy i masa ,,,urzędników,,. Lata se u nas stary helikopter ratowniczy sokół(nic do niego nie mam ale..) u nich nowoczesne bell.
4
gazda15:51, 6 lipca 2026
GOPR ma się dobrze. Większość czasu niby dyżurów w kapuścianych górach to relaks, zabawa. A te akcje to tak samo. Chłopy ze wsi furmanką pojadą i ściągną w razie potrzeby kogoś cosobie nogę zwichnął lub złamał. tak było niegdyś Nikt tam nie dzwonił do Goru bo i nie było czym. Robią wrzawę bo by stracili lekką pracę- zabawę często poszukiwawczą wśród łąk lasów pagórków. Na budowie byłoby ciężej te pieniądze zarobić.
3
Prawda w oczy kole...10:32, 6 lipca 2026
Szanuję wszystkich ratowników, bo wiem jakie to poświęcenie, jakie zadania wykonują, ale od...(sic!) się od parków narodowych. Parki narodowe są dotowane z budżetu państwa, a przede wszystkim nie w 100%, a jeszcze chcecie brać od nich?! Tak na marginesie parki narodowe nie są powołane do finansowania GOPRu/TOPRu i tyle w temacie. To po pierwsze. Po drugie dostajecie kasę z Ministerstwa Infrastruktury. Po trzecie otrzymujecie zewsząd darowizny - ubrania, samochody i inny sprzęt. OK, nie komentuję. A wskazywanie, że obowiązkowe ubezpieczenie turystów jest dla Was "beee" to chyba jakiś żart, że parki narodowe mają Wam płacić haracz - to już kuriozum! No to porównajmy Ochotnicze Straże Pożarne - działają na obszarze całej Polski, ilość akcji ratunkowych w których biorą udział przewyższa o kosmos, co ja mówię o wszechświat ilość akcji GOPR/TOPR tylko w skali jednego roku, a nie wyciągają strażacy ochotnicy rąk po kasę tak jak to teraz Wy robicie (i jak robiliście do tej pory). Powiem tak - wstydźcie się... .
0
zły19:50, 5 lipca 2026
Na Słowacji w Tatrach ubezpieczenie obowiązkowe.Parę eu.Nie zapłacisz, krocie płacisz za ratunek do ratownictwa.I tam kasa z ubezpieczenia idzie na ratownictwo nie jak u nas przez warszawe,papierologię ułamek kasy do tych co im się należy.
1
Trui19:04, 5 lipca 2026
GOPR I TOPR to stowarzyszenia a nie służba państwowa. Boją się stracić tego co mają bo są pracę na wprowadzeniem ubezpieczeń . Widać jak w ostatnich dniach we wszystkich mediach jest mnóstwo takich artykułów jak ten.
Reklama
2
Ten17:37, 5 lipca 2026
Absurdalne uzasadnienie : nie wzywałby pomocy, bo go nie będzie stać zapłacić za pomoc... Najpierw by się zastanowił czy w ogóle pójść w góry!
0
cba17:35, 5 lipca 2026
Gdyby było ubezpieczenie to prawie "każda akcja ratownicza GOPR, TOPR" była by płatna przez UBEZPIECZYCIELA. I przed zejściem z drogi publicznej w górach każdy turysta by się zastanowił!
6
kuba17:08, 5 lipca 2026
Gopr powinna przejac Straz Pozarna a turysci powinni płacic ubezpieczenie
3
Harnaś15:47, 5 lipca 2026
To pracujcie za darmo a nie potem kasa z pieniędzmi podatników. Nie odpowiedzialni turyści niech bulą kasę jak was wzywają. Jakoś Słowacja nie ma z tym problemu
2
Pasjonat Gór15:37, 5 lipca 2026
Bzdura!! Bardzo szanuję ratowników za ich poświecenie i walkę o ludzkie życie. Ale obowiązkowe ubezpieczenie w górach jest bodajże w całej Europie, ba! na Słowacji jest!! Myślę, że poprawnie wprowadzony obowiązek ubezpieczenia dałby do myślenia choćby osobom uprawiającym wspinaczkę w szpilkach, lub japonkach i innym tego typu cymbałom, którzy w sposób nieodpowiedzialny narażają siebie i innych. Góry to nie jest plac zabaw. Góry są piękne ale i wymagające oraz niebezpieczne. Życzę rozsądku!!
3
Turysta15:24, 5 lipca 2026
Już dawno powinno ta instytucje przejąć państwo dla nich wszystko jest złe i nie potrzebne
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
11
Sobota
Imieniny:Benedykta, Pelagii
Kliknij po więcej