Utknęliśmy
Firmy, magazyny, zakłady produkcyjne mogłyby powstać pod dwoma warunkami - scalenia terenu i uzbrojenia go w drogi, odwodnienie oraz energię.
- Mamy grunty o przeznaczeniu gospodarczym, które ustanowiliśmy jeszcze w 2020. Teraz chcieliśmy zrobić drogę, która je połączy, by mieć potężne zaplecze podatkowe i miejsca pracy. Ale utknęliśmy. Te grunty najprawdopodobniej nigdy nie zostaną połączone - rozkłada ręce burmistrz Marcin Ratułowski.
Jak wyjaśnia, kilka lat temu radni poprzedniej kadencji podjęli decyzję, by poprowadzić tamtędy obwodnicę, która zapewniłaby szybki dojazd do strefy od strony Nowego Targu. Jednak mieszkańcy Czarnego Dunajca oprotestowali pomysł nie godząc się na arterię, która przejdzie po terenach cennych przyrodniczo, zasłaniając przy tym widok ze ścieżki rowerowej na Tatry.
Jak nie tu, to tam
Pojawiła się w zamian inna koncepcja, by obwodnicę poprowadzić za Czarnym Potokiem między Starem Bystrem a Cichem kontynuując ją dalej do Podczerwonego, Koniówki i Chochołowa. Jeżeli ta droga zostanie wybudowana, to strefa może powstać, ale nie w Czarnym Dunajcu, tylko między Starem Bystrem a Cichem. Tam możliwe jest zagospodarowanie pod inwestycje nawet 100 ha terenu, a mieszkańcy - jak przekonuje burmistrz - są "za" widząc w tym interes.
Tymczasem historie z oprotestowaną farmą fotowoltaiczną czy wzbudzającym kontrowersje pomysłem biogazowni budzą obawy, czy także taki pomysł strefy miałby szanse realizacji.
- Sprzeciwiają się mieszkańcy Czarnego Dunajca, ale także tutejsi mieszkańcy wystąpili o duże zmiany planu miejscowego tak, że ze ścieżki rowerowej nie będzie widać Tatr, bo zostaną zasłonięte przez budynki o przeznaczeniu turystycznym i przemysłowym. To, co słyszymy na radzie to zupełnie co innego niż wynika z dokumentów, które złożyli właściciele gruntów obok ścieżki rowerowej jak i w Starem Bystrem i Cichem - zauważa burmistrz.
Scalić i po kłopocie
- Żadna droga ani obwodnica nie jest przeszkodą, by zrobić strefę gospodarczą - grzmiał tymczasem podczas ubiegłotygodniowej sesji radny Sebastian Chowaniec. - Tu chodzi tylko o scalenie gruntów, którym się zajmuje krakowskie biuro geodezji. Są środki na drogę, prace geodezyjne, zrobienie wszystkiego. A co z tym zrobią mieszkańcy Czarnego Dunajca, czy będą kosić trawę, wynajmą, czy sami zainwestują - to już ich decyzja. Wartość działek wzrośnie i nie wiem, dlaczego dyskusja toczy się od lat, zamiast to zrobić.
Radny przekonuje także, że od roku na biurku burmistrza leży wniosek o przeznaczenie 30 ha działek w Piekielniku na utworzenie podobnej strefy. - To już kilkanaście lat temu było procedowane, prawie się udało, ale nie zostało to zrobione - przekonywał.
Nic ich nie przekona...
Jednak burmistrz Marcin Ratułowski studzi emocje radnego.
- Możemy podjąć scalenie na wniosek przynajmniej właścicieli 60% terenu, a ci wcale nie są tym zainteresowani. Dlaczego? Scalając działki, trzeba wyznaczyć ciągi komunikacyjne, czyli część działek trzeba będzie oddać pod drogi. A mieszkańcy mówią, że szkoda..., że może dokupią... I tak to trwa od 2020. A jeśli chodzi o Piekielnik, to rozparcelowanie tam jest jeszcze większe. Było głosowanie na zebraniu wiejskim, pan jedyny był "za", a wszyscy "przeciw". Nie liczę, że jesteśmy w stanie przekonać mieszkańców do scalenia, po negatywnych doświadczeniach Lipnicy - dodaje burmistrz spoglądając w stronę Sebastiana Chowańca.
Niby jesteśmy atrakcyjni...
Radny Piotr Duraj dopytuje jednak o proponowane udogodnienia mogące przyciągnąć nowych przedsiębiorców do gminy, co przyniosłoby dodatkowe dochody do budżetu.
- Jesteśmy atrakcyjni, bo znajdujemy się na skrzyżowaniu ważnych dróg - przyznaje Marcin Ratułowski. - Wielu przedsiębiorców podejmowało starania, by nabyć grunty, ale chyba nikomu się nie udało. Przy ul. Kolejowej powstało parę dużych inwestycji, stąd po 2020 roku mieliśmy wzrost podatków od nieruchomości.
Jak zauważa - pojawia się jedynie szansa na strefę gospodarczą pomiędzy Starem Bystrem a Cichem, gdy wytyczona zostanie tam obwodnica. To jednak również nie jest pewne, gdyż obwodnice Czarnego Dunajca budować będzie Wojewódzki Zarząd Dróg, który weźmie - bądź nie - pod uwagę te argumenty.
Józef Figura




























byle by zadlużyc