Prokurator chce więzienia dla właściciela wypożyczalni quadów w Poroninie. Obrona: działał w "uzasadnionym wzburzeniu" - podhale24.pl
Czarny Dunajec
Clouds
18°C
Clouds
18°C
Clouds
20°C
Clouds
21°C
Clear
19°C
Clear
17°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 40 | 80 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 24 | 48 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 19 | 38 %
Kartka z kalendarza
09.07.2026, 19:47 | czytano: 10608

Prokurator chce więzienia dla właściciela wypożyczalni quadów w Poroninie. Obrona: działał w "uzasadnionym wzburzeniu"

Przed Sądem Rejonowym w Zakopanem wygłoszono mowy końcowe w procesie przeciwko właścicielowi wypożyczalni pojazdów off-road, który w styczniu 2025 roku, w Poronienie, zaatakowali nożem ludzi broniących swoich gruntów przed rozjeżdżaniem. Prokuratura oraz oskarżyciele posiłkowi domagają się bezwzględnej kary pozbawienia wolności, wskazując na skrajną demoralizację sprawcy i chuligański charakter czynu. Obrona z kolei domaga się wyroku w zawieszeniu, argumentując, że oskarżony Stanisław G. działał pod wpływem silnych emocji wywołanych bezprawną blokadą jego klientów, a po zdarzeniu przeprosił i przeszedł głęboką przemianę odbywając m.in. pielgrzymkę.

Zdjęcia z filmu ukazującego atak nożem przez jednego z właścicieli wypożyczalni quadów i skuterów śnieżnych / archiwum Podhale24
Zdjęcia z filmu ukazującego atak nożem przez jednego z właścicieli wypożyczalni quadów i skuterów śnieżnych / archiwum Podhale24
Historia, która swój finał znajdzie na sali sądowej, rozegrała się w styczniu ubiegłego roku w Poroninie. To wtedy grupa zdesperowanych właścicieli pól postanowiła osobiście interweniować w jednej z wypożyczalni quadów. Ich cel był prosty: powstrzymać niszczenie prywatnych nieruchomości przez ryczące maszyny. Właściciel wypożyczalni, będący pod wpływem alkoholu, zaatakował jednego z przybyłych mężczyzn niebezpiecznym narzędziem...

Rozpoczynając mowę końcową, prokurator szczegółowo opisała przebieg dramatycznych wydarzeń z początku 2025 roku, kiedy to na granicy Zakopanego i Poronina doszło do awantury.

- Zanim przejdę do oceny karnoprawnej, chciałabym podkreślić, jak tak naprawdę niewiele brakowało do tego, aby faktycznie proces toczył się w zupełnie innej kwalifikacji prawnej czynu, mianowicie od przyjęcia usiłowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu do spowodowania takiego uszczerbku, a nawet usiłowania zabójstwa. To tylko i wyłącznie zachowanie pokrzywdzonego, jego mechanizm obrony, a przede wszystkim umiejętności związane ze sztukami walki i samoobrony spowodowały, że obecnie ten proces toczy się w takiej kwalifikacji, jaka została przyjęta. Nietrzeźwy sprawca udał się na miejsce zdarzenia, mając w ręku nóż. Udał się z premedytacją, z zamiarem zaatakowania osoby, z którą był skonfliktowany od dłuższego czasu, a co było związane z nielegalnymi przejazdami przez nieruchomości. Do pokrzywdzonego podszedł z zamaszystym krokiem, pełną impulsywnością. Ten nóż nie był dla nikogo widoczny, dopiero w ostatniej chwili wszyscy zorientowali się, że jest w ręku - punktowała oskarżyciel publiczny.

Zdaniem prokuratury motywem napaści były wyłącznie pieniądze.

- Motywem są tylko i wyłącznie kwestie finansowe, mianowicie zabezpieczenie swojego interesu finansowego. I ten interes finansowy, tylko i wyłącznie uzyskanie korzyści majątkowej, było powodem ataku na życie i zdrowie ludzkie, które jest najwyżej chronionym dobrem w całym naszym systemie i wartości. To tylko i wyłącznie pieniądz stał za tym atakiem. Ta duża dysproporcja pomiędzy błahością, niegodziwością działania sprawcy, a dobrem, które zostało zagrożone, świadczy o tym, że ten występek ma charakter chuligański - mówiła prokurator.

Prokuratura zażądała dla Stanisława G. kary łącznej 7 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz 21 tysięcy złotych nawiązki, natomiast dla drugiego oskarżonego, Kamila T., wniosła o warunkowe umorzenie postępowania na okres 2 lat próby i 3 tys. zł nawiązki.

Do tych żądań przyłączył się pełnomocnik pokrzywdzonego Tomasza Guta, który sprzeciwił się próbom usprawiedliwiania agresji oskarżonego przez zakopiańskie realia.

- Wysoki Sądzie, cywilizacja nie kończy się na Porońcu i pomimo różnych publicystycznych trendów wciąż pozostajemy w Rzeczypospolitej Polskiej, demokratycznym państwie prawa, w europejskim kręgu kulturowym, gdzie już od kilkunastu wieków nie załatwia się tego rodzaju konfliktów nożem, a tym bardziej przez groźbę pozbawienia życia. Tutaj nie obowiązują zasady jeszcze tak starożytne: życie za oko, życie za ząb czy później oko za oko, ząb za ząb. Byliśmy niejednokrotnie świadkami prób relatywizacji, na którą nie ma zgody. Obrona lansowała znaczenie tez o tym, że istotne jest wyciąganie kluczyków, ustawianie wjazdu, czynienie przeszkód w legalny sposób, bo w celu ochrony swojej własności. Nie godzi się, żeby eksponując te wszystkie okoliczności, usprawiedliwiać, że ten konflikt próbowano załatwić nożem. Konfliktów tutaj nie załatwiamy nożem. To było celowe zachowanie ukrytym nożem, który gdyby nie zachowanie pana Tomasza Guta w jego sztukach walki, w technikach samoobrony, gdyby nie to, mógł tutaj stracić życie - mówił mecenas, wnosząc o zasądzenie 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia.

Sam pokrzywdzony, Tomasz Gut, odrzucił twierdzenia, jakoby od lat żyli w konflikcie.

- Ja ze Stanisławem G. znam się ponad trzydzieści lat bardzo dobrze. Konflikt powstał w momencie, kiedy oni zaczęli niszczyć moje pola. Moje i moich sąsiadów. I tylko na tym polega ten konflikt, bo prowadzą nielegalną działalność polegającą na niszczeniu pól ludziom. Każdy z nich był informowany wielokrotnie, że to są prywatne pola, że nie ma tam żadnej drogi. Tłumaczenie, że oni nie wiedzieli, to wszystko jest bzdura. Oni wymyślili sobie, że będą zarabiać na nielegalnych przejażdżkach, niszczeniu pól. Mamy łanie na drogach, mamy niedźwiedzie na drogach, bo oni wyganiają te zwierzęta z pól - zeznał przed sądem poszkodowany góral.

Całkowicie inną linię argumentacyjną zaprezentował obrońca Stanisława G., który starał się dowieść, że agresywne zachowanie biznesmena było sprowokowane przez samych mieszkańców, którzy rzekomo uwięzili turystów na skuterach.

- Od samego początku tego postępowania mój klient się przyznaje do popełnienia przestępstwa. Co więcej, na tej sali przeprosił pokrzywdzonego, wyraził skruchę. Powiedział, że ma pełną świadomość, że mężczyzna w wieku ponad sześćdziesięciu lat, ojciec trójki dzieci, nie powinien w taki sposób się zachować. Kodeks karny przewiduje pewne zasady dotyczące wymiaru kary. Są okoliczności łagodzące i obciążające. Kwalifikując czyn poprzez przestępstwo chuligańskie, należy się zastanowić nad tym, czy te działania były działaniami bez powodu albo z oczywiście błahego powodu. Obrona usiłowała pokazać, że po dwóch stronach istnieje konflikt. Pokrzywdzony Tomasz Gut przed tym zdarzeniem i po tym zdarzeniu zachowywał się w stosunku do osób w relacjach z panem Stanisławem G. w taki sposób, iż te osoby mogły się poczuć zagrożone. Jeżeli ktoś te osoby zatrzymuje na polu, wychodząc na nie z siekierą, grożąc im, kląc na nie, ubliżając im, to dla mnie nie ulega wątpliwości, że to nie było zachowanie bez żadnego powodu. 19 stycznia przyjechała grupa ludzi na prywatną działkę należącą do rodziny oskarżonego i uniemożliwili wyjechanie skuterami śnieżnymi osobom, które się na nich znajdowały, wyciągnęli kluczyki. Te osoby popełniły co najmniej dwa przestępstwa: naruszenie miru domowego i pozbawienie wolności. Twierdzimy, że wzburzenie osoby, która przyjeżdża na miejsce, gdzie klienci rodziny są w taki sposób traktowani, że piętnaście minut siedzą i nie mogą wyjechać, jest w pełni uzasadnione. Gdyby ktoś przyszedł do mojego domu i zabronił mojej żonie wyjścia, to ja też byłbym wzburzony. Dlatego brak podstaw do kwalifikacji chuligańskiej - przekonywał obrońca.

Adwokat położył też ogromny nacisk na to, że zachowanie oskarżonego to był jednorazowy wybryk. Zarówno przed 19 stycznia 2025 roku, jak i po zajściu z nożem Stanisław G. nie miał konfliktów z prawem. Kolejnym argumentem świadczącym o przemianie była pielgrzymka, z której nie uciekł aby się ukrywać, tylko wrócił do kraju.

- Jak proszę wysokiego sądu jechał na wakacje, na pielgrzymkę. Zwróciliśmy prośbę do prokuratury o to, proszę wysokiego sądu, żeby prokuratura uchyliła ten środek polegający na zakazie opuszczania kraju. Proszę wysokiego sądu. Pojechał, wrócił - mówił obrońca.
W opinii obrony jednoznacznie dowodzi to jego głębokiej resocjalizacji i wyklucza potrzebę stosowania kary bezwzględnego więzienia.

Mimo toczącego się procesu i deklaracji o skrusze, poszkodowani mieszkańcy Podhala informują, że problem z wypożyczalniami na polach drastycznie narasta, a bezkarność rodzi kolejną agresję.

- Myśleliśmy, że po akcji z nożem coś się zmieni, ale widać niedaleko padają jabłka od jabłoni. Zaledwie dwa tygodnie temu próbowałem zablokować grupę quadów jadącą polną drogą wbrew zakazom. Z odległości dziesięciu metrów prysnął mi prosto w oczy gazem pieprzowym. Straciłem wzrok na godzinę. Oni są po prostu niebezpieczni, my się ich obawiamy, bo nie wiadomo, co wyciągną z tych maszyn. My idziemy na spacer bronić swojego, a oni nas atakują. Złożyliśmy już w tej sprawie kolejne doniesienie karne i pozew cywilny - ujawnił Tomasz Gut, zapowiadając, że górale nie zaprzestaną ochrony swoich ojcowizn przed rozjeżdżaniem przez quady, z których czysty, często nieopodatkowany zysk z jednego tylko wyjazdu grupy wynosi kilka tysięcy złotych.

Sąd zamknął przewód sądowy, a ogłoszenie wyroku w sprawie napaści z nożem nastąpi w przyszłym tygodniu. W trakcie mów końcowych oskarżeni nie byli obecni na sali sądowej.

e/r
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
0
góralka 09:43, 10 lipca 2026
Czy papuga nie jest czasem członkiem Ordo Iuris :) obrona na miarę średniowiecza.....
najgorzej oceniony
4
Szarak 00:06, 10 lipca 2026
Masakra, średniowiecze, odbył pielgrzymkę i już ma mu być odpuszczone, myślę że gdyby zrobił odnowienie chrztu to mógłby zostać świętym, normalnie SANTO SUBITO.
"Działał pod wypływem silnych emocji wywołanych bezprawną blokadą jego klientów" xD
za to on pewnie w zgodzie z prawem wrypał się na czyjąś własność prywatną i czerpał z tego korzyści finansowe, wtedy według niego wszystko było git, co za ludzie ehh ręce opadają.
0
góralka09:43, 10 lipca 2026
Czy papuga nie jest czasem członkiem Ordo Iuris :) obrona na miarę średniowiecza.....
4
Szarak00:06, 10 lipca 2026
Masakra, średniowiecze, odbył pielgrzymkę i już ma mu być odpuszczone, myślę że gdyby zrobił odnowienie chrztu to mógłby zostać świętym, normalnie SANTO SUBITO.
"Działał pod wypływem silnych emocji wywołanych bezprawną blokadą jego klientów" xD
za to on pewnie w zgodzie z prawem wrypał się na czyjąś własność prywatną i czerpał z tego korzyści finansowe, wtedy według niego wszystko było git, co za ludzie ehh ręce opadają.
1
@@@23:13, 9 lipca 2026
,,Przeszedł głeboką przemiana odbywajac pielgrzymkę,, no ja nie mam pytan co tu sie odwala
1
Ona23:54, 9 lipca 2026
No, ale był na pielgrzymce. Ja p...le. Świat się wali
1
Qwerty21:51, 9 lipca 2026
Ta obrona i oskarżony to jakaś błazenada. Dobrze zrozumiałem, poza całym głównym ferworem - koleś miał zakaz opuszczania kraju, a mimo to pojechał, bo "na pielgrzymkę?" :D Jak to brzmi... łamię zakaz, bo jadę zmienić swoje chuligańskie postępowanie.
Adekwatnie można taką obronę wobec kierowców z zakazem jazdy: no pojechał autem, ale nikogo nie zabił. Pojechał, ale wszyscy cali. Wrócił. HAH!
0
Ja22:04, 9 lipca 2026
Naruszenie miru domowego na polu i pozbawienie wolności bo wyjęty kluczyk że stacyjki..Śmiechu warte! Sprawcy nic nie usprawiedliwia. Mógł zabić..
3
Frugomaster22:04, 9 lipca 2026
No, bo gdyby uderzył kijem psa to by 3 lata bezwzględnego dostał, a tam za grozę IE ludziom to wystarczy 7 miechów. A jak taki przemieniony pielgrzymka to niech przyjmie te kilka tygodni wczasów jako pokute
0
Adwokat diabła06:51, 10 lipca 2026
Do więzienia z nim a nie wygłupiać bo za chwilę będzie że to jego napadli
0
Anka05:33, 10 lipca 2026
Tylko bezwzględne więzienie będzie karą społecznie oczekiwaną , sprawiedliwą i spełniającą swoją funkcję.
0
Bard08:47, 10 lipca 2026
,,Przeszedł głęboką przemiana odbywając pielgrzymkę,, skisłem. Powinno jeszcze się przywrócić karę pręgierza.
Reklama
0
piotrek06:45, 10 lipca 2026
no nie , z tą pielgrzymką to już papuga przegięła - NAGŁOŚNIĆ NA CAŁY KRAJ ...
0
FK07:27, 10 lipca 2026
No jak był na pielgrzymce to już zapomnijmy o tym nożu. Pan obrońca powinien się wstydzić.
0
Skinheads 6905:45, 10 lipca 2026
Burak nożem atakuje z jasnym przekazem i zamiarem,zabić i ciężko zranić.Proste?!Wiec więzienie na kilka lat najlepszym rozwiązaniem...
0
zoom10:42, 10 lipca 2026
odbył pielgrzymkę a kłady były od bezdomnego ;-)
0
Urlich von Pipke10:21, 10 lipca 2026
pielgrzymka załatwia wszystko, podrzucę ten pomysł obrończyni Sebastiana M. który jadąc 300, a może nieco więcej doprowadził do wypadku w którym spłynęła 3 osobowa rodzina.
Zaraz, zaraz jest więcej takich spraw w Polsce więc czym prędzej na pielgrzymkę, oto Polska
0
Bunia15:45, 10 lipca 2026
Tych pseudo bandyckich biznesmenów tylko do bezwzględnego więzienia bo inaczej nie zrozumieją że biznesy mozna robić tylko na swoim polu a nie na ludzkich zasiewach.
0
wrrr09:27, 10 lipca 2026
ilu takich pokutników idzie w pielgrzymce ?
0
Józek15:25, 10 lipca 2026
Jak moje to moje i tyle w temacie. Za kasę nie kupi się wszystkiego.
0
nie ślepy14:06, 11 lipca 2026
Zero tolerancji dla pseudo biznesmenów bandytów nie szanujących cudzej własności a w tym tu konkretnym przypadku nawet cudzego zdrowia i życia! Na filmiku widać całą akcję i ściemnianie obrońcy jest na nic! Niech go przeczołgają w pierdlu, to mu wpłynie na mózg pozytywnie! A w ogóle 7 miesięcy za usiłowanie zabójstwa to jakaś kpina!
0
An15:10, 12 lipca 2026
Czy na pielgrzymkę udał się boso i w worku pokutnym? Nie podają. Szkoda. Warto byłoby to zobaczyć.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
10
10.2026
Nie przegap!
19
09.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
16
Środa
Imieniny:Edyty, Kamili
Kliknij po więcej