Wydarzenie odbyło się w teatralnym półmroku, co tworzyło przejmującą atmosferę. Ton spotkania nieco przełamywały wspomnienia o Safonie z Podhala ujęte z góralską swadą i pozbawione patosu, za którym nie przepadała Czubernatowa.
Twórczość na scenie
Dorobek poetki stał się motywem humorystycznej scenki teatralnej. Akcję osadzono w pracowni krawieckiej, do której przychodziły klientki. W czasie oczekiwania na nową spódnicę, przeróbkę koszuli czy góralskie portki, sięgały przypadkowo po książki z wierszami podhalańskiej poetki. Lektura utworów stawała się powodem rozmów i refleksji nad twórczością Czubernatowej. Wybrzmiały strofy o starości, miłości i sumieniu. Scenka ukazała aktualność i uniwersalność poezji Safony z Podhala.
Po spotkaniu, oprócz kilku wierszy Wandy Czubernat, można było zabrać egzemplarze z dawnych edycji Konkursu Poezji Religijnej.
ip/





























