- Z wstępnych ustaleń wynika, iż 27-letni kierowca samochodu po wykonaniu manewru skrętu w prawo i wjechaniu na ul. Powstańców Śląskich, stanowiącą drogę jednokierunkową, po przejechaniu około 30 metrów, zjechał na lewą stroną jezdni, w wyniku występującej granicy światła i cienia nie zauważył dwóch rowerzystów nadjeżdżających z przeciwnego kierunku. Rowerzyści poruszali się pod prąd, naruszając zakaz wyrażony znakiem B-2 "zakaz wjazdu". Kierujący samochodem wjechał w tor ich jazdy, doprowadzając do zdarzenia o charakterze czołowym z jednym z rowerzystów. W wyniku kolizji 39-letni rowerzysta uderzył głową, zabezpieczoną kaskiem ochronnym, w szybę czołową pojazdu. Pierwsi na miejscu zdarzenia byli policjanci zakopiańskiej drogówki, którzy profesjonalnie zajęli się udzielaniem pierwszej pomocy przedmedycznej poszkodowanemu rowerzyście. Po chwili ratownicy medyczni zabrali poszkodowanego do szpitala. Kierujący byli trzeźwi. Na szczęście okazało się, że obrażenia jakich doznał poszkodowany rowerzysta nie są groźne i został zwolniony do domu - relacjonuje oficer prasowy z KPP w Zakopanem asp. sztabowy Roman Wieczorek.
.
Policjanci wyjaśniając okoliczności kolizji na 27-letniego kierującego samochodem osobowym nałożyli mandat w wysokości 2 000 złotych oraz 12 punktów karnych za spowodowanie kolizji. Rowerzyści również zostali ukarani mandatami za jazdę na rowerach po drodze niezgodnie do kierunku jazdy.
opr; s/





























