Za wysokie progi
Przy okazji, blisko miesiąc temu, miejscy drogowcy poprawili progi zwalniające na wysokości "ekonomika". Jednak planowana poprawa bezpieczeństwa spowodowała znaczne komplikacje.
- Nie da się tam przejechać "trzydziestką", bo "rypie" w zawieszeniu niemiłosiernie. Te progi są za wysokie! Jak coś robimy, to róbmy to porządnie! Nie jestem za likwidacją, one tam są potrzebne, ale nie mogą tak bardzo utrudniać jazdy - irytuje się nowotarżanin.
Jak zauważa, sam niejednokrotnie był świadkiem, jak samochody z niższym zawieszeniem harują po progach. Zresztą, wskazują na to ślady zarysowań na nawierzchni.
Marcin Dziadkowiec, kierownik wydziału drogownictwa nowotarskiego urzędu miasta, przyznaje, że do magistratu docierają sygnały od kierowców dotyczące feralnych progów.
- Te progi mieszczą się w widełkach wskazywanych przez przepisy. One spełniają parametry. Jednak ze względu na oczekiwania kierowców, zostaną one jeszcze raz poprawione i obniżone do minimalnej wysokości - zapewnia Marcin Dziadkowiec.
Gdy dopytujemy o termin planowanej poprawki, kierownik mówi o kwestii najbliższych dni.
Będą remontować dalej
Przypomnijmy, że roboty na Kowańcu dotyczą położenia nowych nakładek asfaltowych na najbardziej zniszczonych odcinkach.
- Nie chcieliśmy tam robić pasów połowicznych tylko odcinkowo na całej szerokości kładziemy nową nakładkę. W przyszłym roku będziemy to kontynuować na kolejnych odcinkach - zapowiada wiceburmistrz Waldemar Wojtaszek.
Od powiatu miasto odziedziczyło trzy drogi. Na ul. Szaflarskiej, poprawiane były jedynie chodniki w miejscach zapadniętych czy wymieniane słupki ograniczające parkowanie. Ul. Waksmundzka do ul. Sobieskiego jest w najlepszym stanie po tym jak gazownicy, remontując sieć, położyli nową nakładkę. W najgorszym stanie z tych trzech jest ulica Kowaniec. I tu sukcesywnie nawierzchnia będzie modernizowana.
- Jest tam cała lista zadań, mam nadzieję, że środków wystarczy - zauważa wiceburmistrz.
Józef Figura




























