Fala dezinformacji o cierpiących koniach nad Morskim Okiem. Ministerstwo reaguje na fake newsy
Jednostronny protest na drodze do Morskiego Oka. Fiakrzy sprytnie przechytrzyli aktywistów, zostawiając ich na pustym placu w asyście policji (zdjęcia)
8 i 22 sierpnia (w godz. 9:00 - 21:00) na Palenicy Białczańskiej odbędą się kolejne protesty przeciwko wykorzystywaniu koni do przewozu turystów do Morskiego Oka. Z kolei 15 sierpnia o 11:00 zaplanowano "Spacer dla Koni z Morskiego Oka", czyli jak wyjaśniają organizatorzy - "pokojowa inicjatywa osób, które chcą wyrazić swój sprzeciw wobec dalszego wykorzystywania koni do przewozu turystów".
Wydarzenia są częścią kampanii społecznej #NieJeżdżęFasiągiem, a jej celem jest likwidacja transportu konnego i zastąpienie go pojazdami mechanicznymi. - Nie interesują nas kolejne pilotaże i półśrodki. Chcemy trwałego zakończenia transportu konnego. W XXI wieku transport turystyczny nie powinien opierać się na pracy zwierząt. Obecny system funkcjonuje od 1989 roku, dlatego nie można mówić o wielowiekowej tradycji Podhala, lecz o współczesnym modelu komercyjnego transportu" - argumentują aktywiści.
Organizatorzy protestu poinformowali również o skierowaniu pisma do Dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Domagają się natychmiastowego zawieszenia transportu konnego w związku z prognozowanymi wysokimi temperaturami oraz wprowadzenia procedury automatycznego wstrzymywania przewozów podczas upałów.
Podczas sobotnich akcji prowadzona będzie m. in. zbiórka podpisów pod petycjami dotyczącymi odwołania minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymona Ziobrowskiego.
A jeżeli po sierpniowych wydarzeniach "nadal nie zapadną decyzje prowadzące do zakończenia transportu konnego", organizatorzy zapowiadają protest przed Ministerstwem Klimatu i Środowiska w Warszawie, a potem przed instytucjami Unii Europejskiej w Brukseli oraz kontynuację protestów nad Morskim Okiem.
Przypomnijmy - poprzedni protest zorganizowany został 18 lipca br. Tego dnia fiakrzy nie pojawili się w pracy z końmi, pozostawiając przedstawicieli DIOZ na pustym placu, w asyście policji. Dzień później wozacy wrócili na trasę z fasiągami.
s/





























