- Chcemy teraz pomagać młodym kobietom i zachęcać do tego, aby dbały o zdrowie i co miesiąc robiły sobie samokontrolę. Gdy już wybierają się do ginekologa czy lekarza rodzinnego, niech proszą o sprawdzenie piersi. My kobiety, jesteśmy najbardziej świadome tego, co zmienia się w naszym ciele. Dbamy o oczy, dbamy o zęby, ale dbajmy też o swoje piersi - przekonuje Krystyna Iskrzycka, prezes nowotarskich Amazonek.
Kilka minut, które może mieć znaczenie
Jednym z najprostszych elementów profilaktyki jest samobadanie piersi. Amazonki zachęcają, aby wykonywać je przynajmniej raz w miesiącu. Warto zwracać uwagę na wygląd piersi, ewentualne zgrubienia i nietypowe zmiany. Szybkie wykrycie nawet najmniejszej zmiany daje dziś znacznie większe szanse na wyleczenie choroby.
- Pomiędzy trzecim a piątym dniem po skończonej miesiączce warto podnieść rękę do góry i zbadać pierś. Najpierw badamy okrężnymi ruchami dookoła swoją pierś, a potem przechodzimy do jej środkowej części. Obserwujmy też, jak wygląda sutek, czy wszystko jest w porządku. Róbmy to co miesiąc - prosi prezeska.
Instrukcje dotyczące samobadania dostępne są na oficjalnej stronie Federacji Stowarzyszeń Amazonki. Nowotarskie działaczki zachęcają również do profilaktycznych badań u lekarza rodzinnego czy ginekologa, którzy skierować mogą na USG piersi.
Zdrowie to także codzienne nawyki
Czynniki, takie jak uwarunkowania genetyczne, wiek lub późne macierzyństwo mogą zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi. Profilaktyka nie kończy się jednak na samych badaniach. Zdaniem Amazonek znaczenie ma także codzienny styl życia, ograniczenie cukru i wysoko przetworzonej żywności.
- Zachęcamy do badań, bo im mniejsza zmiana i szybsza reakcja, tym większe szanse na wyleczenie. Jest to długotrwała choroba, ale można ją wyciszyć. Dziś kobiety nie umierają już na tę chorobę w tak szybkim tempie, jak to było kiedyś - wyjaśnia Małgorzata Wojtaszek, wiceprezes stowarzyszenia.
ip/































Czekanie 6 do 9 miesięcy na wizytę jest kpiną. Później nagabywanie przez lekarzy do usunięcia zmiany prywatnie w ich klinikach. My, młode kobiety potrafimy się badać i reagujemy szybko tylko system nas olewa i tkwimy miesiącami czekając na wizytę, aż w końcu często jest za późno.