Ekolodzy nie chcą już kompromisu w sprawie Morskiego Oka: "My już nie negocjujemy z nikim" (zdjęcia i video) - podhale24.pl
Czarny Dunajec
Clouds
19°C
Clouds
19°C
Clouds
20°C
Clouds
22°C
Clear
20°C
Clouds
19°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 6 | 12 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 24 | 48 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 6 | 12 %
Kartka z kalendarza
20.08.2026, 07:58 | czytano: 6481

Ekolodzy nie chcą już kompromisu w sprawie Morskiego Oka: "My już nie negocjujemy z nikim" (zdjęcia i video)

Zamiast merytorycznego dialogu i wypracowania kompromisu - krzyki, personalne obelgi pod adresem lokalnych władz i próba zerwania konferencji prasowej. Działacze organizacji pro-zwierzęcych nie tylko uniemożliwiają odpowiedzi na pytania władzom, ale sami uciekają przed pytaniami. DIOZ będzie ubiegać się o licencję przewoźnika, a konie, które już nie będą jeździć w na drodze wykupić ma TPN za publiczne pieniądze i dożywotnio wypasać w Tatrach.

Działacze pro-zwierzęcy / zdj. Marcin Szkodziński
Działacze pro-zwierzęcy / zdj. Marcin Szkodziński
W środę 19 sierpnia w Starostwie Powiatowym w Zakopanem odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości transportu na drodze do Morskiego Oka. Przy jednym stole mieli usiąść samorządowcy, dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego, policja oraz przedstawiciele organizacji pro-zwierzęcych, na czele z Dolnośląskim Inspektoratem Ochrony Zwierząt (DIOZ). Spotkanie, które spóźnieni aktywiści rozpoczęli od wytłumaczenia, że musieli fotografować podhalańskie psy na łańcuchach na niemal każdej posesji, prawie natychmiast przekształciło się w karczemną awanturę. W stronę starosty tatrzańskiego Andrzeja Skupnia i przedstawicieli TPN posypały się obelgi.

- Jest pan kłamcą i oszustem! Bezczelnym, który okłamuje całą Polskę razem z dyrektorem. Wy nie macie wstydu! - grzmiał Konrad Kuźmiński z DIOZ. Wtórowała mu Krystyna Pietruszka z tej samej organizacji: - Tradycja to są jajka w koszyku i bombki na choince, a nie dręczenie koni, które padają i idą do rzeźni! Pan przede wszystkim do dymisji! Konie jeździć tam nie będą i innego stanowiska nie ma. My już nie negocjujemy z nikim.

Rzucane przez aktywistów oskarżenia o masowym padaniu zwierząt na trasie natychmiast zdementował starosta Andrzej Skupień, przypominając, że w całej wieloletniej historii transportu udokumentowano zaledwie trzy przypadki zasłabnięć czy incydentów zdrowotnych koni, co przy tysiącach kursów jest odsetkiem promilowym, a same zwierzęta są poddawane bardzo szczegółowym, regularnym badaniom weterynaryjnym przez niezależnych ekspertów. Co więcej jeden przypadek padnięcia konia był po spłoszeniu go przez śmigłowiec, a w drugim przypadku okazało się, że koń miał wrodzoną wadę serca. Władze TPN i powiatu podkreślają ponadto, że cały czas realizują postanowienia podpisanej ugody - od 1 września wchodzi w życie regulamin skracający trasę (konie dojadą jedynie do Wodogrzmotów Mickiewicza), wykluczając najbardziej stromą część podjazdu.

W toku burzliwych wymian zdań wyszło jednak na jaw, że pod hasłami walki o dobrostan zwierząt kryje się twarda gra o pieniądze. Działacze DIOZ oświadczyli, że sami chcą zostać oficjalnym przewoźnikiem na trasie do Morskiego Oka. Planują uzyskać licencję i wprowadzić elektryczne fasiągi. Na spotkanie przyprowadzili ze sobą komercyjnego producenta takich pojazdów, który wprost wyłożył zasady współpracy.

- Nasz model biznesowy jest taki, że nie chcemy tego pojazdu nikomu sprzedawać. Chcemy go dać za darmo, a w zamian brać procentowy udział z tego, co zostanie wypracowane. Mówimy o skali typu 5, 10, 15 procent i więcej - ujawnił przedsiębiorca.

Aktywiści twierdzili przy tym, że zakopiańscy fiakrzy sami marzą o elektrycznych wozach, ale blokuje ich administracyjna decyzja starosty. Tyle tylko, że teza ta nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości - żaden z lokalnych furmanów nie złożył dotąd wniosku o chęć zastąpienia koni elektrykiem, co sugeruje, że rzekome marzenia fiakrów to jedynie wymysł działaczy pro-zwierzęcych, jak te o ciągle padających na drodze koniach.

Równie zadziwiający sposób aktywiści chcą rozwiązać los koni, które przestałyby kursować na trasie. Zaproponowali, by Tatrzański Park Narodowy odkupił wszystkie zwierzęta za pieniądze podatników i zapewnił im dożywotni wypas na tatrzańskich polanach. Pomysł ten oznaczałby obciążenie budżetu państwa oraz próby sztucznego wprowadzania koni jako dziko żyjącego gatunku na obszary chronione. Działacze DIOZ nie chcieli jednak rozmawiać o szczegółach. Gdy pod koniec konferencji prasowej dziennikarze próbowali dopytać o konkretne dowody na rzekome katowanie zwierząt, brak wydawania paragonów przez fiakrów czy szczegóły finansowe planowanego biznesu transportowego, aktywiści odmówili odpowiedzi i gwałtownie opuścili salę. Zamiast merytorycznej rozmowy wybrali nagrywanie krótkich rolek na media społecznościowe przed budynkiem starostwa rozkładając transparenty.

Atmosfera na Podhalu pozostaje niezwykle napięta. DIOZ zapowiada na sobotę 22 sierpnia całkowitą blokadę drogi do Morskiego Oka. Starosta tatrzański stanowczo sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.

- Złożyli wniosek o całkowite wstrzymanie ruchu. Na to nie ma naszej zgody. Jesteśmy w szczycie sezonu turystycznego, tą drogą muszą w razie potrzeby dojechać służby ratunkowe, przemieszczają się nią tysiące ludzi. Prawo do protestu istnieje, ale nie może ono zagrażać bezpieczeństwu - podsumowuje Andrzej Skupień.



em/r
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
22
Górol 10:48, 20 sierpnia 2026
Niebawem zabronią wam chodzenia w stroju góralskim, później gwary a za jakiś czas obudzicie sie w kajdanach. Tak to wygląda.
najgorzej oceniony
26
miejscowy 09:42, 20 sierpnia 2026
górale musimy sie wziac za porzadki bo jeszcze chwilka to nas tad wygonia z ojcowizny nic nam nie bedzie wolno!!
0
Ja21:42, 22 sierpnia 2026
Stowarzyszenie DIOZ z siedzibą w Pietrzykowie zajmuje się prokuratura ,która zabezpieczyła cały Arsenal broni . Przeczytaj tekst Anny Nowak w GFI GNIEZNO .Obrzydliwe zachowanie P.K. Kaźmierski, p.E Złoty i P. K. Pietruszka. Piszę się też o mil.zl które to stowarzyszenie pozyskuje w swojej niecnej działalności
0
Ekolog09:05, 21 sierpnia 2026
Pani Krystyna Pietruszka zachowuje się bardzo wulgarnie, nie szanuje drugiego rozmówcy, zagłusza innych. Używa mocnych, obraźliwych słów, aby wywołać szok i strach. Promuje hejt. Jej zadaniem jest zniszczyć za wszelką cenę. Ma w sobie bardzo dużo nienawiści. Karmi się mediami. Krzyk zastępuje jej merytoryczną wiedzę i fakty. Za kim stoi ? Kto ją finansuje ?

Proponuję aby Pani Krystyna została oceniona przez psychologa. Wg mnie Pani nie powinna być traktowana jako zdrowa osoba. Organizacja DIOZ prowadzi terror który nie wnosi wiele do ochrony przyrody. Szum w mediach pozwala organizacji na pozyskiwanie funduszy z wpłat naiwnych ludzi.

To machina żerująca na zwierzętach w celu pozyskania pieniędzy.
0
beorg07:38, 21 sierpnia 2026
To jest zaplanowane działanie. Jeśli władze dadzą się na to nabrać i w czymkolwiek im ustąpią to lepiej, żeby nami rządziły dzieci z podstawówki.
0
NARODOWA07:26, 21 sierpnia 2026
poszyli sobie mundurki górale to nie macie prawnika musicie sie bronić
0
alwin23:23, 20 sierpnia 2026
Na sobotę weźcie kamery i nagrywajcie wszystkie wykroczenia i przestępstwa które zrobią - płoszenie koni i niebezpieczeństwo dla ludzi, blokowanie ruchu na drodze publicznej, i cokolwiek tam jeszcze. I do prokuratury z twardymi dowodami, jako posiłkowi do oskarżenia z policji czy starostwa.
0
Bobok21:53, 20 sierpnia 2026
Popatrzcie na losy ferm zwierząt futerkowych w Polsce. Akurat w Małopolsce ich chyba w ogóle nie ma, więc u nas problem nieznany. Ale bardzo dużo jest ich w zachodniej i północnej Polsce. Ekoterrorysci wymusili likwidację tego biznesu (trwa wygaszanie ferm w okresie przejściowym do 2033 roku - po 2033 znikają na zawsze). Kto wejdzie w ten biznes na miejsce naszych hodowców? Np firmy z Chin, Kanady, USA. Juz zacierają łapki. A teraz poszperajcie, skąd organizacje tzw. ochrony zwierząt dostają granty :) To samo już się dzieje z fiakrami - Polaków na pysk albo zagonić do roboty na innych. Jak powiadam - to są akcje dotykajace drobny biznes w całej Polsce. Usunąć Polaków, wcisnąć w to miejsce obcy kapitał. Proste, skuteczne, nie do zatrzymania.
0
lb20:53, 20 sierpnia 2026
oni są gorsi (troszeczkę!) niż protestujący przeciwko obwodnicy z Równi Szaflarskiej :DDDDDDD
0
void20:09, 20 sierpnia 2026
Który producent busików elektrycznych ich nasłał ?

Nie chcą rozmawiać ? To "czarna wołga" i na "przesłuchanie"
0
mieszkaniec19:41, 20 sierpnia 2026
@Kasia
skoro nie widzisz udaj się do okulisty, a wracając do meritum, jakie negocjacje i jakie kompromisy, z ekoterrorystami się nie negocjuje.
0
zły19:23, 20 sierpnia 2026
Wolne konie w Tatrach.Co na to kozice.Nie słyszałem o durniejszym pomyśle.To tylko mogą wymyślać te z DIOZ.Odciąć im kas,natychmiast.Nie będą szkodzić.Do Afryki zobaczyć jak dzieciaczki pracują z rodziną, wydobywają lit za miskę prosa do bateryjek,pięć kilometrów po wiaderko brudnej wody. Służewiec,wyścigi,zakłady dla kasy,kalekie konie,na rzeź codziennie.Tam się wykażcie.
0
Bobok18:50, 20 sierpnia 2026
Nasz model biznesowy jest taki, że nie chcemy tego pojazdu nikomu sprzedawać. Chcemy go dać za darmo, a w zamian brać procentowy udział z tego, co zostanie wypracowane. Mówimy o skali typu 5, 10, 15 procent i więcej - ujawnił przedsiębiorca.

Brzmi świetnie :) Tylko ze z właściciela własnego biznesu fiakrzy staną się wyrobnikami w cudzym. Oczywiście przedsiębiorca zawrze z nimi takie umowy, że weźmie jakiś niewielki procent, ale w zamian:
1. Będzie naliczal kary za niewyrobienie zysku
2. Każe płacić sobie za szkolenia
3. Będzie potrącal za okres choroby, za naprawy, przeglądy itd itp

Słowem, fiakrzy przejdą do modelu, w jakim pracują kierowcy Bolta, kurierzy pyszne pl itp. Zaiste, cudowna perspektywa :)
Tak się niszczy rodzimy miejscowy biznes, a zastępuje się go siecią. Zapewne z udziałem zagranicznym. I to się dzieje w całej Polsce, ostomili. Nie bądźcie naiwni, że niby ktoś się uwzial na Podhale. Nie. Po prostu Podhale jest w dluugiej kolejce regionów, w których można jeszcze pozbyć się prywatnego drobnego biznesu i przejąć jego zyski.
2
a poszli won!17:01, 20 sierpnia 2026
Pała i wąskie drzwi. Tak powinna zakończyć się planowana na 22 sierpnia próba zablokowania trasy przez samozwańczy "inspektorat".
0
sikierka15:14, 20 sierpnia 2026
Za komuny w wakacje nasyłano pod Tatry kontrole wszelkiego typu...Inspektor PIP, inspektor Sanepid, Inspektor podatkowy, inspektor PIH - a teraz nasyłają lobby lewicowe samozwańczych "Inspektorów" odzwierzęcych... A poszliby by ratować po ludzku strefę Gazy albo Sudan... nie mówiąc o Ukrainie - A tak mają reklamę i zapłacone przez Zachód wczasy... Komuna - Q Mać!!!
2
spostrzegawczy15:09, 20 sierpnia 2026
DIOZ uwielbia tzw. pokazówki. Tylko komu to ma służyć?
8
Kasia14:44, 20 sierpnia 2026
Ale stronnicze podsumowanie i dlaczego nie widzę autora???

Warto doczytać tekst do końca. Tam znajduje się podpis - albo w formie pełnego nazwiska, albo inicjałów. Moderator.
Reklama
1
fretka14:32, 20 sierpnia 2026
To nie "ekolodzy" tylko tzw "lobbysci" a wco sie akurat przebrali nie ma znaczenia bo w tej awanturze chodzi tylko o latwy pieniadz jaki tkwi w drodze do Morskiego Oka niespychajcie tematu na lewe tory bredniami ze to ekolodzy oni niewystepuja w obronie przyrody, w tym wypadku koni tylko zabiegaja o strefe wplywu dla tych ktorzy ich wynajeli a kturzy chca podebrac obecnie trzepiacym lekka kase na drodze do morskiego oka te kure ze zlotymi jajami.
1
treserka13:24, 20 sierpnia 2026
Jakoś cyrków nie potrafią zablokować,bohaterzy.
1
Radweg13:15, 20 sierpnia 2026
Obrońcy zwierząt Won!!!!!!!
2
Stefan13:00, 20 sierpnia 2026
a gdzie tam widzicie jakichś ekologów ?
1
Klara12:06, 20 sierpnia 2026
Proponuję, oglądnąć na temat Dioz program w kanale zero. Uważam, ze wcale dobro zwierząt nie jest ich priorytetem
1
Furman12:05, 20 sierpnia 2026
Facet w biały garniturku jest najwyraźniej niezrównoważony emocjonalnie.
22
Górol10:48, 20 sierpnia 2026
Niebawem zabronią wam chodzenia w stroju góralskim, później gwary a za jakiś czas obudzicie sie w kajdanach. Tak to wygląda.
1
sąsiad10:07, 20 sierpnia 2026
zdjęcie nr 5 to jakaś zołza
1
turysta10:05, 20 sierpnia 2026
Rozumiem, że aktywiści latem będą paść konie a zimą utrzymywać je w stajniach za własne pieniądze. Czy oni kiedykolwiek zarabiali uczciwą pracą na życie?
1
swój09:49, 20 sierpnia 2026
nie moze byc tak ze grupka ludzi zniszczy cos co jest od 1989roku. nie moze byc tak ze grupka bab któe nie moga se znalesc miejsca na swiecie niszczy wszystko. nie dajmy sie obrazac jest nas na podhalu ok 260tys ludzi nie dajmy sie GNOIĆ
1
Zabas09:46, 20 sierpnia 2026
Krzyki, wrzaski,tak jak ktoś napisał mniejszość ma większe prawa niż większość,efekt feminizacji pyskowki do starosty,ale to jest brak argumentów standardowe zachowanie bab...ciekaw jestem czemu nikt nie piketuje pod szpitalami,domami,opieki,hospicjami,gdzie być może umiera po cichu człowiek chory onkologicznie,na którego być może leczenie brakuje,nikt nie woła za takimi, którzy są chorzy latami,ale piesek,kotek,konik najważniejszy.zbiorki się urządza,a ty człowieku zdychaj na sorze,czy w domu samotnie jeszcze będą się cieszyć po tobie,że koniec,po latach walki i zbiórek za takimi nie ma,sporadycznie gdzieś słychać.swiat zwariował,a wy chłopy fiakrzy wydaje mi się,że jesteście z nimi przegrani,ogromną machina się uruchomiła.
2
miejscowy09:46, 20 sierpnia 2026
niby my górale to dziady ch... góralenvolk itd. to niech mi ktos wytłumaczy te korki na tych drogach te masy ludzi wszedzie? skoro jestesy dziadami to po co do nas pół poslki przyjezdza ?
1
Czytający09:45, 20 sierpnia 2026
Gdzie kasa tam ekolodzy. Najmniej dla nich tam ważne zwierzęta...Owiec nie wolno w parkowym wypasać a Ci nagle będą konie. Koń by się uśmiał.
1
swój09:44, 20 sierpnia 2026
dyrektor tego parku naszego który nam odebrali to moze cos zrobic czy ma udziały w elektrykach!! patrze na to wszystko z boku i mnie to przeraza ze nie długo z ojcowizny nic nie zosatnie TRADYCJA KULTRA
26
miejscowy09:42, 20 sierpnia 2026
górale musimy sie wziac za porzadki bo jeszcze chwilka to nas tad wygonia z ojcowizny nic nam nie bedzie wolno!!
1
he he09:04, 20 sierpnia 2026
Ta organizacja "chroniąca zwierzęta" to jakaś paranoja
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
10
10.2026
Nie przegap!
19
09.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
16
Środa
Imieniny:Edyty, Kamili
Kliknij po więcej