Podczas mojej pierwszej wizyty w zachodnich Stanach, chciałem zobaczyć jak najwięcej, ale najbardziej cieszyło mnie odwiedzanie miejscówek, które zachowały swój westernowy klimat. W Ameryce jest ich bardzo dużo i niemalże w każdym stanie można się natknąć na jakieś miasteczko, które przypomina te z filmów o dzikim zachodzie.
W Kalifornii, jadąc do Las Vegas, po drodze warto zatrzymać się w Calico Ghost Town. Położone na pustyni Mojave, niedaleko miasta Barstow, dawne górnicze miasteczko pozwala przenieść się do czasów, gdy Kalifornia była jednym z najważniejszych regionów wydobycia srebra w zachodniej części Stanów Zjednoczonych.
Dziś Calico jest jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji historycznych w okolicach Barstow. Drewniane budynki, zakurzone uliczki, stare szyldy i otaczające miejscowość pustynne wzgórza tworzą niezwykle sugestywną scenerię Dzikiego Zachodu.
Z kopalni srebra do miasta duchów
Historia Calico rozpoczęła się w XIX wieku, kiedy w okolicy odkryto złoża srebra. W 1881 roku powstała tutaj osada górnicza, która bardzo szybko zaczęła się rozwijać.
W najlepszym okresie swojej działalności Calico było prawdziwym miastem. Mieszkało tutaj około 1200-1500 osób, działały sklepy, restauracje, saloony, hotele i biura, a przez miejscowość przewijały się tysiące poszukiwaczy szczęścia.
Najważniejszym bogactwem nie było jednak złoto, lecz srebro. W okolicznych górach znajdowało się wiele kopalni, a wydobycie tego metalu napędzało rozwój całej osady.
Calico miało również własną gazetę, szkołę i urząd pocztowy. Jak na niewielkie, położone na pustyni miasto górnicze było więc wyjątkowo dobrze rozwinięte.
Górnicze miasteczko, które umarło
Jak to często bywało w przypadku osad powstających wokół kopalni, los Calico był uzależniony od cen wydobywanego surowca.
Pod koniec XIX wieku sytuacja zaczęła się gwałtownie pogarszać. Spadek wartości srebra sprawił, że wydobycie przestało być opłacalne. Górnicy zaczęli opuszczać miasto, a wraz z nimi znikały kolejne sklepy i przedsiębiorstwa.
Na początku XX wieku Calico praktycznie przestało istnieć jako funkcjonująca osada. Pozostały opuszczone budynki, kopalnie i ulice, które z czasem zaczęła przejmować pustynia.
Walter Knott ratuje Calico
Calico mogłoby prawdopodobnie podzielić los setek innych zapomnianych miasteczek Dzikiego Zachodu, gdyby nie Walter Knott - twórca Knott's Berry Farm.
W latach 50. XX wieku Knott zainteresował się historią Calico i rozpoczął jego odbudowę. Nie chodziło jednak o stworzenie dokładnej rekonstrukcji miasta z każdego szczegółu. Część budynków została odrestaurowana, a inne odtworzono na podstawie historycznych materiałów.
Dzięki tym pracom Calico odzyskało wygląd przypominający XIX-wieczne miasteczko górnicze. W 1966 roku Knott przekazał Calico hrabstwu San Bernardino. Od tego czasu miejsce funkcjonuje jako atrakcja historyczna i turystyczna.
Main Street jak z westernu
Najbardziej charakterystycznym miejscem Calico jest oczywiście główna ulica. Spacerując pomiędzy drewnianymi budynkami, łatwo wyobrazić sobie, jak mogło wyglądać życie mieszkańców ponad sto lat temu.
Znajdują się tutaj sklepy z pamiątkami, restauracje, saloon oraz budynki stylizowane na XIX-wieczne. W wielu miejscach można również zobaczyć eksponaty związane z historią górnictwa.
Calico jest oczywiście atrakcją turystyczną, dlatego nie należy spodziewać się całkowicie opuszczonego miasta. Wręcz przeciwnie - w sezonie pojawia się tutaj sporo odwiedzających. Mimo to pustynne otoczenie i charakterystyczna zabudowa sprawiają, że miejsce zachowało swój westernowy klimat.
Kopalnia Maggie Mine
Jedną z najciekawszych atrakcji Calico jest Maggie Mine - dawna kopalnia srebra.
To jedna z niewielu kopalni w Calico, do których można wejść podczas zwiedzania. Wewnątrz można zobaczyć, w jak trudnych warunkach pracowali górnicy wydobywający srebro.
Spacer pod ziemią pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego życie w takich miejscach było niezwykle ciężkie. Wąskie korytarze, nierówne skały i niewielka ilość światła zdecydowanie różnią się od obrazu górnictwa znanego ze współczesnych kopalni.
Dla osób zainteresowanych historią amerykańskiego Zachodu jest to jedna z najciekawszych części wizyty.
Calico Odessa Railroad
Kolejną atrakcją jest Calico Odessa Railroad - niewielka kolejka turystyczna kursująca po terenie miasteczka.
Podczas przejazdu można zobaczyć Calico z nieco innej perspektywy oraz okolice dawnych kopalni. Trasa prowadzi przez pustynny krajobraz, a sama przejażdżka dobrze pasuje do charakteru miejsca.
To szczególnie ciekawa opcja dla rodzin z dziećmi, choć również dorosłym może sprawić sporo frajdy.
Mystery Shack i inne atrakcje
Calico oferuje także kilka bardziej nietypowych atrakcji. Jedną z nich jest Mystery Shack, czyli niewielki budynek pełen optycznych iluzji i ciekawostek.
W mieście można również znaleźć sklepy z pamiątkami, stare maszyny górnicze oraz różnego rodzaju eksponaty związane z życiem mieszkańców.
Regularnie organizowane są również wydarzenia nawiązujące do historii Dzikiego Zachodu. W trakcie niektórych z nich można zobaczyć rekonstrukcje strzelanin, pokazy historyczne czy występy aktorów wcielających się w postacie z XIX wieku.
Calico po zmroku
Calico ma również swoją bardziej tajemniczą stronę. Jak przystało na prawdziwe "ghost town", miejsce ma własne opowieści o duchach i zjawiskach paranormalnych. Organizowane są między innymi nocne wycieczki, podczas których przewodnicy opowiadają historie związane z dawnymi mieszkańcami miasteczka.
Trudno oczywiście powiedzieć, ile w tych opowieściach jest prawdy, a ile turystycznej legendy. Jednak po zachodzie słońca Calico zdecydowanie zmienia charakter. Pustynna cisza, stare drewniane budynki i niemal całkowity brak współczesnej zabudowy tworzą wyjątkową atmosferę.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie?
Na spokojne zwiedzenie Calico warto przeznaczyć około 2-4 godzin. Jeśli planujemy skorzystać z dodatkowych atrakcji, zjeść posiłek i dokładnie obejrzeć teren dawnego miasta, można spędzić tutaj nawet pół dnia.
Calico jest również dobrym miejscem na przerwę podczas przejazdu przez południową Kalifornię. Miasteczko znajduje się niedaleko Barstow, przy trasie Interstate 15, dzięki czemu stosunkowo łatwo włączyć je do planu podróży między Los Angeles a Las Vegas.
Czy warto odwiedzić Calico?
Zdecydowanie tak - szczególnie jeśli interesuje nas historia Dzikiego Zachodu, stare miasta górnicze i amerykańskie atrakcje przydrożne.
Calico nie jest typowym opuszczonym miastem duchów, w którym znajdziemy wyłącznie ruiny i rozpadające się budynki. To przede wszystkim odrestaurowane i częściowo zrekonstruowane historyczne miasteczko, które zostało przekształcone w atrakcję turystyczną.
I właśnie dlatego warto mieć odpowiednie oczekiwania. Jeśli szukacie całkowicie opuszczonego miejsca, Calico może wydać się zbyt turystyczne. Jeśli jednak chcecie zobaczyć, jak wyglądało typowe górnicze miasteczko amerykańskiego Zachodu i jednocześnie poczuć klimat westernu, będzie to bardzo ciekawy przystanek.
Dodatkowym atutem jest lokalizacja. Calico można łatwo połączyć z innymi atrakcjami Mojave oraz przejazdem pomiędzy Los Angeles i Las Vegas.
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas

































