Fetor, obawa o zdrowie i grzyb w piwnicach - to od kilku miesięcy codzienność mieszkańców jednego z bloków w Nowym Targu - podhale24.pl
Czarny Dunajec
Clear
19°C
Clear
19°C
Clear
19°C
Clear
20°C
Clear
18°C
Clear
16°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 30 | 60 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 18 | 36 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 18 | 36 %
Kartka z kalendarza
01.09.2026, 20:00 | czytano: 10088

Fetor, obawa o zdrowie i grzyb w piwnicach - to od kilku miesięcy codzienność mieszkańców jednego z bloków w Nowym Targu

To mieszkanie zarządzane przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Lokatora tymczasem nie ma, a sąsiedzi z problemem zostali sami.

Zalany sufit piwnicy. Zdj. Mieszkanka
Zalany sufit piwnicy. Zdj. Mieszkanka
Blok, jakich w mieście wiele - mieszkają w nim głównie rodziny z dziećmi w różnym wieku. Nie tak dawno odświeżono klatkę schodową - na ścianach są przyjemne, jasne barwy. Wydawać by się mogło, że toczy się tu normalne, spokojne życie. Wrażanie to mija szybko, gdy wchodzi się na parter. Tam, drzwi do jednego z mieszkań jeszcze nie dawno były wyważone, dziś wstawiono nowe, a mieszkanie pozostaje zamknięte. Lokator nie mieszka w nim od blisko miesiąca, a sąsiedzi twierdzą, że wciąż wyczuwalny jest nieprzyjemny zapach wydobywający się z lokalu, szczególnie w upalne dni.

- Wcześniej nie było z nim takich problemów. Koszmar zaczął się w grudniu ubiegłego roku. Wtedy po raz pierwszy zalał mieszkanie, woda skapywała do piwnicy sąsiada. W amoku wyrwał drzwi, powyrywał rury instalacyjne, wyrwał klozet, załatwiał się na podłogę. To był horror. Poza tym klął, zaczepiał ludzi, baliśmy się o swoje życie - relacjonuje Sylwia, mieszkanka klatki.

Sytuacja pogorszyła się na początku czerwca, kiedy to przez pięć godzin woda z fekaliami lała się z mieszkania przez klatkę schodową i do piwnic. W efekcie na stropach piwnic pojawił się grzyb, usunięty na zlecenie Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Według relacji mieszkańców - grzyb odrósł momentalnie.

- Pięć godzin lała się woda. Wszystko poszło w mieszkania, sąsiadka zadzwoniła do ZGM z pytaniem, co się dzieje, bo jest pełno wody w piwnicy. Wszystkie stropy w piwnicy są nasiąknięte wodą z fekaliami - wyjaśnia Ula, mieszkanka bloku.

Fetor, grzyb i robactwo



Mieszkańcom dokucza nie tylko grzyb w piwnicach, ale też fetor wydobywający się z mieszkania sąsiada. Szczególnie uciążliwe jest to w ciepłe, letnie dni. W połowie czerwca osobiście złożyli pismo do Sanepidu prosząc o pilną interwencję i kontrolę sanitarno-epidemiologiczną mieszkania, klatki i piwnic. To skutek ciągłego zalewania i zatkania kanalizacji. Niestety, dotąd nie doczekali się odpowiedzi.

- Przez pewien czas chodziłam w maseczce, bo był taki smród. W nocy nie mogłam spać, bo miałam wypaloną śluzówkę. Musiałam zażywać leki, bo tak to piekło - tłumaczy Sylwia, sąsiadka z klatki.

Kilka tygodni temu ktoś widział jak uciążliwego sąsiada policja wyprowadza w kajdankach. Od tej pory nie pojawił się w mieszkaniu. Problem jednak pozostał. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej zlecił wstawienie drzwi i szyb w miejsce wybitych okien. Zdaniem mieszkańców - bałagan wewnątrz lokalu pozostał, a wraz z nim wydobywający się wciąż uciążliwy fetor. Sąsiedzi boją się, że zalęgnie się tam jakieś robactwo, które może się rozpełznąć po całej klatce.

- Chcemy, aby weszli do domu i go wyczyścili. Byle te kupy stamtąd znikły i grzyb, który jest w piwnicy i u niego w domu, a roznosi się po całej klatce. Ten fetor wdychamy nagminnie od grudnia. Robactwo już się kluje, a zaraz będzie do nas przechodziło wentylacją - prosi Ula.

Sylwia zauważa też, że od czasu czerwcowego zalania klatki w bloku jest więcej much niż kiedyś. Podejrzewa, że problem może być bezpośrednim skutkiem działań sąsiada. Boi się o swoje zdrowie, podobnie jak pozostali mieszkańcy bloku.

- Ludzie chorują. Osobiście walczę z nawracającą grzybicą ucha i zatok. Tamto mieszkanie jest wylęgarnią bakterii i zarodników grzyba. Obawiamy się plagi robactwa, które lada moment przedostanie się wentylacją do naszych mieszkań. Muchy, których jest w tym roku niespotykana ilość, to tylko wierzchołek góry lodowej - relacjonuje Sylwia.

ZGM czeka na sąd


Dziennikarka Podhale24 dwa razy spotkała się z Dorotą Burdyn, prezeską ZGM. Ta nie pozwoliła się cytować ani nagrywać rozmowy. Od początku dawała do zrozumienia, że jest przeciwna publikacji materiału. Przekonywała, że sprawa dotyczy osób prywatnych i media nie powinny w nią ingerować. Początkiem sierpnia powiedziała, by przyjść po 20. sierpnia, bo wtedy sprawa ma się rozjaśnić. Jednak podczas kolejnej wizyty nic się nie zmieniło.

Jak ustaliliśmy, ZGM już skierował do sądu sprawę o eksmisję mężczyzny. Postępowanie w tej sprawie nadal się toczy. Dorota Burdyn, zaznaczyła, że póki spółka nie zyska sądowego pozwolenia na wejście do mieszkania, nie jest w stanie nic więcej zrobić. Zapewniła, że instytucja musi działać zgodnie z prawem i zrobiła wszystko, co mieściło się w jego zakresie - zabezpieczyła lokal, a w prywatnych piwnicach stanęły osuszacze.

Dorota Burdyn, miała do tej pory kilkukrotnie odwiedzić blok. Wysyłała pisma, w których prosiła mężczyznę o uprzątnięcie mieszkania. Tak się nie stało. Teraz, kiedy lokatora nie ma w mieszkaniu, twierdzi, że w bloku nie śmierdzi. Stali lokatorzy są jednak innego zdania. Mieszkańcy chcą, aby mieszkanie sąsiada zostało uprzątnięte.

Asp. szt. Łukasz Burek, rzecznik prasowy nowotarskiej policji potwierdza, że mundurowi wielokrotnie podejmowali interwencje w feralnym mieszkaniu. Nie dotyczyły one jednak zalania piwnic czy warunków mieszkaniowych. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące, jednak rzecznik nie przedstawił powodu zatrzymania.

To nie jest normalne


- Jak się żyje w takich warunkach, to pewne rzeczy dla nas zaczynają się już robić oczywiste, a nie powinny, bo to nie jest normalne. W pewnym momencie już się człowiek uodparnia i gdy opowiadam koleżance, która mieszka w normalnych warunkach o naszej sytuacji, to mówi, że się to w głowie nie mieści - mówi z niedowierzaniem Ula.

ip/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
3
Anka 21:13, 1 września 2026
Chory kraj, żeby z takim pasożytem nie dało się szybko zrobić porządku.
najgorzej oceniony
75
Sceptyk 21:55, 1 września 2026
To skoro nie mieszka to go nie ma,płaci czynsz i wystarczy może napiszecie do Jaworowicz przyjedzie telewizja zrobi szopkę dla reportera posmiejemy się wszyscy,a też skoro sąsiada nie ma to kto zalewa i co tam tak śmierdzi może mu się zmarło zadzwonic po dzielnych druchuw ze straży żeby weszli przez okno i to cała zagadka rozwiązana
2
87613:32, 7 września 2026
A czy to nie chodzi czasem o pewne mieszkanie na osiedlu Topolowym ? To, w którym były powybijane wszystkie szyby ?
0
mieszkaniec17:39, 3 września 2026
Niestety podobnch problemów jest znacznie więcej, może nie aż tak drastycznych ale są. Zgłaszanie czegokolwiek administracji spółdzielni to kpina jakiej nigdy nie widziałem, nic nie mogą zawsze mają związane ręce. Nawet wymiana spalonych żarówek ich przerasta , trwa to miesiące, po wielu telefonach w końcu sam wymieniłem.
0
blokers13:51, 3 września 2026
"Ta nie pozwoliła się cytować ani nagrywać rozmowy" (p.Burdyn). Doczekaliśmy się w spółce miejskiej księżniczki udzielnej na takim stanowisku. ZGM to brak kompetencji, brak decyzyjności, brak znajomości podstawowych zagadnień związanych z zarządzaniem mieszkaniami. Jednym słowem żenada.
1
Układ09:30, 3 września 2026
CO JEST TU GRANE !? jak ja by tak nieudolnie pracował, poniósłbym już daleko idące konsekwencje ! Po prostu urzędnicza idylla-najwyższy czas się opamiętać, bo ludzie wiecznie takich zachowań nie będą znosić !
0
Komentarz20:15, 2 września 2026
Urzędniczy trzeci świat!
1
Obiektywny19:43, 2 września 2026
Zarząd ZGM jest do wymiany jeśli jest niewladny by reagować na takie sytuacje.Do pobierania czynszu tak, ale reszta to nie.Wspolczuje tym ludziom.Wstyd dla wlodarzy o ile wiedzą co to wstyd
8
Który to blok?11:58, 2 września 2026
Mery
3
Swój11:44, 2 września 2026
Sanepid jest pierwszy jeżeli trzeba ścigać rodziców za nieszczepienie dzieci, ale w tak poważnych sytuacjach się nie pojawiają. Przecież to samo dotyczy jedzenia w sklepach. Nikt tego wyrywkowo nie kontroluje.
7
blokers09:04, 2 września 2026
Panie Grzegorzu Watycha - pobudka!!!
3
Shsh08:44, 2 września 2026
Przepraszam ale to jest kpina żeby właściciel bloku nie może pozbywać lokatora bez nakazu sądowego
50
Por.Cez08:27, 2 września 2026
Wieszacie psy na Burdynowej a Ona musi zrobić wszystko zgodnie z prawem. Złożyła wniosek do sądu i czeka na wyrok. Czeka, czeka, i czeka. Czemu nie szczekacie przed budynkiem sądu że są opieszali i nic z tym nie robią. Gdyby Wam bez wyroku sądu ktoś wszedł do domu to dopiero byście jęczeli o niesprawiedliwości. Jak jesteście tacy cwani żeby go bez wyroku sądu exmitować...... to kto wam broni, przecież Topolowe jest w centrum miasta i wszyscy macie blisko. Tylko pamiętajcie że policja to potraktuje jako.....zresztą sąd wam to wtedy już dokładnie wyjaśni... Pozdrawiam
2
Magda07:25, 2 września 2026
Prezes ZGM nie reaguje na nic, pobrała wspólnot nawet prywatnych do obsługi a ma dwóch administratorów. Nie interesuje się niczym poza własnymi premiami a rada ma to też głęboko gdzieś. Cały czas słychać jakie afery są. Lokatorzy mieszkań komunalnych są traktowani jak gorszy sort, nie maja żadnych praw wg Pani Prezes. generalnie wspólnoty są źle zarządzane przez ZGM
12
Zszokowany02:19, 2 września 2026
Znam temat ponieważ mam znajomych z tej klatki, jak kiedyś poszedłem z wizytą do nich o mało nie zwymiotowałem. Fetor odchodów pomieszany z niewiadomo czym, był tak okropny że aż szczypały oczy (i nie ma w tym ani krzty ironii) Gdy wysłuchałem relacji znajomych ze zdarzeń, poczułem się jakbym był w odwiedzinach w jakimś totalnie abstrakcyjny i nierealnym miejscu. Za takie wielomiesięczne zaniedbania i brak skutecznej reakcji przez ZGM Sanepid oraz Urząd Miasta powinny być wyciągnięte daleko idące konsekwencje karne.Tym czasem nic z tych rzeczy, Pan Burmistrz pewnie "bohatersko" chroni "swoich". Totalna degrengolada !!!
Reklama
5
Patowładza01:38, 2 września 2026
Po Burdynowej spływa wszystko jak po kaczce woda. jak się ma plecy, to właśnie tak się dzieje. Przecież ma ona już na koncie wiele wyroków Sądu Administracyjnego w sprawach zaniedbań i niedopełnienia obowiązków. No tak, wiadomo kto był szefem kampanii wyborczej Watychy, a mąż oczywiście stoi za żoną murem. totalne kolesiostwo za pieniądze mieszkańców miasta.
4
Sitwa00:44, 2 września 2026
Idę o zakład że premie urzędnicze za dobrą robotę zostały już przyznane i wypłacone.
5
lokator00:35, 2 września 2026
Dziennikarze z TVN prowadzą program "UWAGA" i ONI zajmą się tą sprawą. Są skuteczni. Trzeba włączyć telewizor, kanał nr 5, o godz. 19.55. Po programie podają nr telefonu i można do nich dzwonić podając krótko i rzeczowo Wasz problem.
8
Oburzony00:17, 2 września 2026
To są czyste kpiny, tyle miesięcy totalnej niekompetencji i kolesiostwa powiązanych instytucji politycznie i towarzysko.Patowładza pełną gębą-władza dla władzy,nie dla ludzi.Puki urzędnicy będą bezkarni, będą iść po.najmniejszej linii oporu mając realne problemy ludzi w d.pie.
6
Kal23:47, 1 września 2026
Od roku problemy i nikt nie ragował na agresywnego sąsiada, który demolował mieszkanie i klatkę schodową? No tak teraz go zamknęli i czeka na sprawę sądową, a smród i brud zżera innych, bo po co komu odkazić mieszanie po kilku miesiącach załatwiania się w nim na podłogę. Przecież to tylko topolowe, to norma prawda? Wstyd Pani B, wstyd. Osoba nie nadająca się do swojej pracy.
28
cienki bolek23:26, 1 września 2026
Zaprosić ,,Nasz nowy dom" to wyremontują mu mieszkanie albo ,, Sprawę dla reportera". Pani Jaworowicz pochyli sie nad losem biednego uciskanego lokatora. Przy okazji jakieś rzewne disco polo jak to w Sprawie dla Reportera.
5
myk myk21:59, 1 września 2026
Bierz sprawy w swoje ręce człowieku. Bierz.
75
Sceptyk21:55, 1 września 2026
To skoro nie mieszka to go nie ma,płaci czynsz i wystarczy może napiszecie do Jaworowicz przyjedzie telewizja zrobi szopkę dla reportera posmiejemy się wszyscy,a też skoro sąsiada nie ma to kto zalewa i co tam tak śmierdzi może mu się zmarło zadzwonic po dzielnych druchuw ze straży żeby weszli przez okno i to cała zagadka rozwiązana
3
Anka21:13, 1 września 2026
Chory kraj, żeby z takim pasożytem nie dało się szybko zrobić porządku.
6
Andrzej21:08, 1 września 2026
Spółka miejska Pani B. Sprawy sądowe przegrane. Brak nadzoru nad spółka przez miasto.
1
Człowiek bażant21:00, 1 września 2026
Sąsiadów się nie wybiera, sąsiadów się ma.
2
Kk20:22, 1 września 2026
Życie w wspólnocie blokowej ma plusy i minusy.Ubolewam. Często ludzie życzą sobie dobrych sąsiadów.Niestety nasze prawo nie pomaga na eliminowanie opisanych przypadków. To udręka dla innych i administratora. Może sprawa ruszy,oby.
6
Obiektywny20:07, 1 września 2026
Niemoc, to jedna z cech urzędników, w majestacie prawa
7
I20:05, 1 września 2026
Watycha przymyka oko na harce Burdynowej.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
Trwa do 03.10.2026
Nie przegap!
10
10.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
8
Wtorek
Imieniny:Marii, Adriana
Kliknij po więcej