Remont oczyszczalni, budowa odcinka sieci kanalizacji sanitarnej (ciśnieniowo-grawitacyjnej) wraz z przepompowniami ścieków i zasilaniem elektroenergetycznym na osiedlu Niwa w Nowym Targu to koszt rzędu 120 mln. Wysokość dofinansowania z Funduszy Europejskich - to blisko 70 mln zł.
Projekt skierowany jest zarówno do mieszańców Miasta, jak i gmin - Nowy Targ, Szaflary, Biały Dunajec i Poronin obsługiwanych w ramach hurtowego odprowadzania i oczyszczania ścieków realizowanej na rzecz Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Chodzi o zwiększenie wydajności i jakości procesów oczyszczania ścieków oraz rozwój infrastruktury kanalizacyjnej.
Pierwszy etap to kwestie projektowe. Do ogłoszonego przetargu, którego termin upłynął 31 sierpnia, zgłosiła się jedna firma. - Zainteresowanych było 14 firm, ale ostatecznie ofertę zgłosiła jedna. Mogę powiedzieć, że to poważny wykonawca. Niektórzy zainteresowani odpadali już na początku, bo warunkiem przystąpienia do przetargu była wizja lokalna. Rezygnacja z tego - wyeliminowała firmy z dalszego etapu - mówi dyr. MZWiK Wojciech Wielkiewicz.
Przypomnijmy - proces wyboru wykonawcy wydłużył się z powodu odwołań składanych do Krajowej Izby Odwoławczej. Było ich kilka.
Wykonawca inwestycji (w formule "zaprojektuj i wybuduj") musi zakończyć prace do 2029 roku. Jeśli termin ten zostanie przekroczony - spółka może stracić przyznane miliony dofinansowania.
Jak mówi burmistrz - kluczowym elementem rozmów jest kwestia podziału kosztów między Miastem a gminami. - Odwleka się ta sprawa. Zaplanowana jest kolejna runda rozmów. MZWiK zamierza przystąpić do projektu i z początkiem września sfinalizujemy tę kwestię. Umowę chcemy podpisać jak najszybciej - mówi Grzegorz Watycha, ale pojawił się element sporny: kalkulacja kosztów.
Kilka miesięcy temu zdawało się, że podział kosztów będzie na zasadzie 40 do 60, czyli Miasto pokryje 40 procent kosztów, a gminy 60 procent. Teraz okazuje się, że gminy na taki układ się nie godzą. - Kwestia proporcji to kluczowy element, na który nie ma zgody ze strony gmin i dlatego nie mamy jeszcze podpisanego porozumienia. Według wyliczeń gminy dostarczają ścieków na poziomie poniżej 40 procent - stąd nie ma ich zgody na partycypacje w kosztach w wysokości 60 procent. Kompromisem byłoby "pół na pół" - mówi Grzegorz Watycha.
- Czuję irytację. Umawialiśmy się na 40 do 60. Wszyscy radni w ubiegłym roku się na 40 do 60 - zgodzili. To miała być nieprzekraczalna granica, taki był warunek, że to będzie stanowisko Miasta. A teraz burmistrz mówi "'50 na 50". To jest działanie na szkodę Miasta. Rozbudowa oczyszczalni jest nastawiona głównie na rozwój kanalizacji w gminach i to przez te gminy musimy zrobić tę inwestycje - protestuje radny Jan Sięka, dodając, iż "miasto powinno poprowadzić jak najszybciej skutecznie rozmowy, bo ma narzędzia, by zmotywować gminny do podpisania umowy w takim, a nie innym kształcie".
- To, że dla gmin ma być rozbudowana oczyszczalnia to nie jest prawda - odpowiada burmistrz. - Dofinansowanie i rozbudowa związane jest z koniecznością dostosowania naszej oczyszczalni do dyrektyw UE i to jest powód, dla którego przystępujemy do modernizacji. Chodzi o podniesienie sprawności oczyszczania ścieków. Dlatego nie ma też naszej zgody, by rozbudowywać kanalizację na terenie tych gmin i dlatego też te negocjacje się przeciągają - tłumaczy.
Takie wyjaśnienia radnego nie przekonują. Podczas sesji Jan Sięka, który temat wywołał, zwrócił się do burmistrza słowami: - Ma pan pilnować interesów Nowego Targu, wiec nie powinien pan schodzić poniżej uzgadnianych z radnymi progów partycypacji. Rok temu sugerowałem sposób prowadzenia negocjacji z gminami, by nie doszło do takie sytuacji jak teraz. Proszę sobie postawić pytanie - czy broni pan interesów Miasta, czy nie.
s/
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas




























