Niech oddadzą choć połowę
Problem z nowo wybudowaną infrastrukturą nad Poniczanką ciągnie się od lat.
Z dokumentów urzędu wynika, że najwięcej pieniędzy pochłonęły same roboty budowlane. Na usunięcie usterek i zmianę rozwiązań technologicznych w 2023 roku gmina przeznaczyła 448 626,13 zł. Dokumentacja projektowa w 2022 roku kosztowała 9 840 zł, ekspertyza techniczna - 4 000 zł, a nadzór inwestorski - 3 600 zł. Obsługa prawna w latach 2024 i 2026 pochłonęła z kolei 19 167,50 zł.
Równolegle samorząd walczy o odzyskanie pieniędzy. Niezależny rzeczoznawca oszacował wartość usterek na kwotę 207 848,56 zł i właśnie tyle gmina próbuje wyegzekwować na drodze sądowej.
Winnego nie ma
Sprawa skomplikowała się jednak w sądach. Spółka APIS Polska, główny wykonawca prac, ogłosiła upadłość. Sąd Okręgowy w Krakowie zawiesił postępowanie, a gmina zgłosiła swoje roszczenia syndykowi masy upadłościowej.
Drugie roszczenie dotyczy Biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. W tym przypadku do ugody nie doszło.
- Zaproponowane przez Agencję warunki ugodowe nie zapewniały należytego zabezpieczenia interesów Gminy - wyjaśnia Bogusław Waksmundzki.
Jak tłumaczy, Agencja chciała powołać biegłego i wymagała od gminy bezwarunkowego przyjęcia jego opinii - bez możliwości zaskarżenia wyceny czy dalszych roszczeń. Urzędnicy zrezygnowali z takiego porozumienia i zdecydowali o kontynuowaniu procesu sądowego, w którym sąd powoła niezależnego biegłego, a gmina zachowa prawo do składania uwag i zastrzeżeń.
Postępowania sądowe wciąż trwają, a gmina nie odzyskała jeszcze zasądzonych kwot.
fi/


























