Jak donosi "Gazeta Krakowska", powołując się m.in. na rozmowę z wicedyrektorem TPN Zbigniewem Krzanem i księgową Magdaleną Pelc, wydatki parku zostały ograniczone do minimum. TPN wstrzymał wszystkie przetargi i remonty. Płaci tylko rachunki za media.
Wszystko przez likwidację gospodarstw pomocniczych przy parkach narodowych. Do końca ub.r. gospodarstwa te zajmowały się m.in. sprzedażą drzewa czy biletów wstępu. Tatrzański Park Narodowy osiągał z tego tytułu ok. 12 milionów złotych rocznie. Połowę oddawał do Ministerstwa Finansów, z pozostałych pieniędzy finansowano m.in. remonty szlaków, mostków, dróg i działalność związaną z ochroną przyrody. Teraz musi oddawać do budżetu państwa wszystkie pieniądze, ale ma obiecane, że będzie dostawał z powrotem większą część tej kwoty. Pierwszą transzę w wysokości 1,8 mln zł park dostał w lutym, drugą miał otrzymać w kwietniu, ale pieniądze wciąż nie doszły. - Nie otrzymaliśmy tych pieniędzy i nie wiemy, kiedy je otrzymamy - mówi "GK" księgowa Małgorzata Pelc. - W związku z tym funkcjonujemy ograniczając wszelkie koszty do niezbędnego minimum.
Sytuacja ta odbija się także na Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Ustawa o ochronie przyrody mówi, że TOPR ma otrzymywać 15 procent wpływów ze sprzedaży biletów do parku. Do tej pory pieniądze te przekazywał ratownikom TPN. Gdy zarządzanie pieniędzmi przejęło Ministerstwo Finansów, TOPR nie może doczekać się na odpowiedź, kiedy i na jakich zasadach dostanie należne mu fundusze.
Sprawą zainteresował się poseł z Zakopanego Andrzej Gut-Mostowy. 5 maja złożył interpelację dotyczącą finansowania TOPR-u do ministerstwa, domagając się wyjaśnień.
r/ źródło: Polska Gazeta Krakowska
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas





























