Czwartek, 03 grudzień 2020, Imieniny: Franciszka, Ksawerego, Lucjusza
Szczawnica i okolice
Clear
-7°
Wiatr: 9.36 km/h Wilgotność: 85
Clear
-5°
Wiatr: 9.36 km/h Wilgotność: 85
Clear
-7°
Wiatr: 9.36 km/h Wilgotność: 85
Clouds
-4°
Wiatr: 4.968 km/h Wilgotność: 81
Clouds
-7°
Wiatr: 9.288 km/h Wilgotność: 89
Clear
-12°
Wiatr: 9.36 km/h Wilgotność: 85
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zła
Zakopane
Umiarkowana
Rabka-Zdrój
Dostateczna
Aktualna sytuacja na Podhalu Koronawirus Ogłoszenia drobne i komunikaty
10.11.2014, 11:01 | czytano: 3173

Obrońcy praw zwierząt kontra fiakrzy z Morskiego Oka: czy dalsza dyskusja z ekoterrorystami ma sens?

Fot. Piotr Korczak

KOMENTARZ. To była prowokacja. Obrońcy praw zwierząt po raz kolejny pokazali, że nie zależy im na dialogu, że są ślepi na argumenty, a w Tatry przyjeżdżają robić zadymy. Szukają rozgłosu - nie zgody. Z tego też powodu powinni przestać być partnerem do rozmów na temat przyszłości transportu konnego do Morskiego Oka. Jaki rząd negocjuje z terrorystami?

To obrońcy praw zwierząt użyli gazu przeciwko fiakrom. Kładli się pod koła wozów, prowokowali i awanturowali się. Zorganizowali nielegalną blokadę, nie stosowali się do poleceń policji, zakłócali porządek. Odmawiali rzeczowej i merytorycznej dyskusji. Kolejny raz udowodnili, że nie chodzi im o dobro zwierząt, że mają za nic opinie niezależnych lekarzy weterynarii czy ekspertów uniwersyteckich, których badania pokazują, że koniom w Morskim Oku nic złego się nie dzieje. Rzekomi obrońcy praw zwierząt, jak mantrę powtarzają, że konie z Morskiego Oka są męczone i nie potrafią już wyjść z zaklętego kręgu. Ich postępowanie nie ma już nic wspólnego z obroną praw zwierząt. To ekoterroryzm. To już nie są partnerzy do dyskusji, ale zwykli zadymiarze, którzy szukają rozgłosu dla swoich populistycznych haseł. Niedzielny protest pokazał też, że nie mają już społecznego poparcia. Zamiast zapowiadanych kilkuset aktywistów, po raz kolejny protestować przyszła kolorowo ubrana, pobudzona grupka pieniaczy.

Robert Miśkowiec
najnowsze informacje
komentarze
Nowotarżanin z wyboru01:00, 13 listopada 2014
A ja jestem po stronie... koni. Piszecie jak to one pracowały po lasach, polach... trza faktycznie spojrzeć na te czasy a tam... Hmm jak gospodarz pracował to i koń, jak gospodarz odpoczywał, konik obrok dostawał i obaj mieli wczasy. A na drodze do Morskiego Oka? Byłem wiele wiele razy (jak to człowiek z zewnątrz, który jeszcze zauważa co pięknego tu macie i chce to oglądać)... Ano na tej drodze nigdy nie widziałem by konia oszczędzano. Powód jest zasadniczy: za duży zarobek. Jeżeli fiakr zarabia tyle, że go stać by konia zamęczyć i kupić kolejnego - o zwierzę dbać nie będzie. Jedynie o zarobek. Zauważcie co się dawniej we wsi gadało gdy komuś koń zachorował, albo co gorsza padł. Był dramat gospodarza, był smutek i niepewność o przyszłość. Co zatem z tego pozostało gdy na trasie padł koń fiakrowi ostatnio? Ano "nic się nie stało", "koń miał widocznie ukryte choroby to i padł". No ludzie kochani, górale... nie wmawiajcie mi, że tak kochacie i dbacie o te koniki bo niejednokrotnie na własnych nogach drogę do Morskiego Oka pokonałem i niejednego konia spływającego pianą widziałem. Co robił mój dziadek gdy koń robił bokami? Wyprzęgał, przykrywał derką pozwalał wolno pochodzić, odpocząć. Sam wtedy miał czas mi to i owo poopowiadać. Mądry był człowiek i konia szanował. Tego między Palenicą a Włosienicą ze świecą szukać.
R. Biedroń19:50, 12 listopada 2014
Ja to bym ich tam wszystkich ehhhhh
Bardzo lubie górali ;*
kola11:48, 11 listopada 2014
Panie Robercie, rzeczowy, konkretny i prawdziwy komentarz. Należy tylko dodać, że Czerskiej chodzi o kase, którą będzie się zbijać na meleksach.
obserwator10:15, 11 listopada 2014
Czy ktoś pomyślał, że można by zaprojektować i wybudować gondolę z Palenicy Białczańskiej na Włosienicę? ok. 6km Czy to aż tak wielka Inwestycja? Byłby święty spokój z transportem kołowym. W Lizbonie nad wodą w poziomie wybudowano piękną kolejkę, ostatnio otwarto w Londynie 4km. kolejki nad Tamizą, może w końcu wykorzystać środki Unijne i przestać pikietować
okso08:21, 11 listopada 2014
Mało turystów w Karkonoszach? Ha ha ha, dobre sobie.
A tak poważnie, poczytajcie sobie, co piszą o góralach ci, którzy tu byli. Zachwycają się Tatrami, ale to, co mówią o góralach nie nadaje się do zacytowania. Więcej pokory.
fk21:05, 10 listopada 2014
Przejedźcie się w Karkonosze.Góry dosyć wysokie, szlaki wspaniale utrzymane i zagospodarowane,prawie wszedzie można wyjechać kolejką, tylko turystów nie za dużo.Dlaczego?
Bo nie ma górali i ich kultury.
AntyLewak20:05, 10 listopada 2014
Konie od dawien dawna służą do takiej, a nie innej pracy... Ci obrońcy zwierząt to jacyś idioci?! ;o ;o ;o
adam19:57, 10 listopada 2014
Nie jestem góralem ale od 20-lat widzę jak Górale dbają o konie. Dla nich jest to duma i honor aby miec konia sytego, zdrowego i w sposób jak najlepszy zadbanego. 20-cia lat patrzę jak pieszczą te konie w Leśnicy i według mnie to ci ekolodzy chcą wyprzec konie ,byc może liczą że Górale wezmą ich do stajni bo też chcą miec tak dobrze. Prawda jest jedna ktos dobrze płaci tym *** aby Górali wyprzec z rynku.
BROŃCIE CO WASZE BO GÓRY BEZ WAS TO NIE TE GÓRY.
gorol19:43, 10 listopada 2014
Od zarania dziejów koń mo robić.
Przedwojenni górole mówili koń który nie ciągnie to SOCJALISTA.
Jak ekologom szkoda koni to niech ubierają homonty i ciągną wozy a konie będą se odpoczywać
Do KTT19:35, 10 listopada 2014
Masz rację w 100%
o19:34, 10 listopada 2014
Bardzo dobrze pisze pan Robert
wizja19:01, 10 listopada 2014
Trzeba zrobić jeszcze 3 pasy koło istniejącej drogi (tak żeby były po dwa w każdym kierunku) i postawić bramki wjazdowe po 10 zł od samochodu (na wyjeździe w Moku też;) 10 za wjazd 10 za wyjazd i jeszcze trzeba wrócić 40 dychy za autko wyjdzie:)
Drugi pomysł to przeciągnac drugą linię metra z Warszay do Morskiego Oka.
pomysł 3, zastąpić biedne koniki, ekoterrorystami. Podpiąć do wozu i jazda:)
fk19:01, 10 listopada 2014
W dzisiejszych czasach poprawności politycznej i wspierania wszelkich form lewactwa, popierania ekoterroryzmu słowa red. Roberta są balsamem na moje uszy.
Panu redaktorowi należy sie medal "Sapere auso", czyli Temu, który odważył się być mądrym.
Leśny18:30, 10 listopada 2014
A to ci ekolodzy nie wiedza,że najcięższą pracę wykonuje koń niosąc na grzbiecie osobę,nie wtedy,gdy ciągnie?...,powinni wszystkie stadniny oprotestować... ;)
upsss...18:24, 10 listopada 2014
Jeżeli już mają jeździć fasiągi to ilość osób w nich powinna być ograniczona do 10 osób. A tak swoją drogą to dlaczego nie mogły by zamiast nich jeździć busy na gaz ? Drogą do Morskiego Oka jeździ i tak każdy kto ma znajomego w TPN. Jak przyjdzie ładny pogodny weekend to jest tam ruch samochodów niemal jak na Marszałkowskiej w Warszawie. Samochody z rejestracjami niemal z całej Polski + samochody TPN. I gdzie tu ekologia o którą ponoć tak dba Park i fiakrzy ?
BL18:03, 10 listopada 2014
/.../ "Konie od zawsze pracowały jak nie na roli to w lesie gdzie warunki są 100 razy gorsze i bardziej ekstremalne choćby przy ściąganiu drzewa z las" to znaczy, że tak ma być dalej, że mamy zajeżdzać, tępić i krzywdzić wszystko, co żyje na Ziemi? Bo człowiek jest panem i władcą świata? Konie są przeciążone o tonę. Hahaha, fiakrzy ciężko pracują?Jak muszą wtarabanić swój olbrzymi bęben na bryczkę, którą targa koń?Albo kiedy zaganiają turystów do wozu z fają w jednej ręce? Kurde, Joanna no popatrz, myślałam, że definicja cięzkiej pracy jest trochę inna. Czytając Twój komentarz ręce mi opadły do ziemi i do tej pory nie mogę ich podnieść.Nie wierzę, w to co czytam:) Trzeba być ślepym *** żeby nie widzieć problemu w tej sprawie. Brzydzę się bycia człowiekiem jak czytam komentarze przeciwko "ekoterrorystom". Wszystkim, którzy uważają, że takie jest przeznaczenie konia, kiedy muszą wypruwać flaki i wozić *** pseudoturystów, życzę bólu i cierpienia, które doświadczają te zwierzęta.

Proszę nie obrażać innych komentatorów, nie przeklinać i nie używać wulgaryzmów. Moderator.
l17:29, 10 listopada 2014
Szkoda Ze nikt się nie zajmie tak intensywnie kierowcami którzy nieraz przysypiają ze zmęczenia za głodne stawki żeby utrzymać rodzinę??
Halka17:26, 10 listopada 2014
Kiedy tak czytam te wasze komentarze, to ogarnia mnie przerażenie. Chrześcijanie, górale miłujący zwierzęta i drugiego człowieka. Mój dziadek był rdzennym góralem, ale nie takie wartości mi wpajał.
olo17:03, 10 listopada 2014
Puścić normalny ruch kołowy - opłaty 50 zł od samochodu. To nawet w Dolomitach na wys. ponad 3000 m. jeżdżą autobusy i jakoś nikt nie protestuje że góry "zajeżdżą". Tylko u nas jak zwykle ....
max16:36, 10 listopada 2014
OŚWIADCZENIE ORGANIZACJI OCHRONY ZWIERZAT PO BLOKADZIE DROGI DO MORSKIEGO OKA

Brutalne zachowanie fiakrów na drodze do Morskiego Oka doprowadziło do tragedii. Jeden z protestujących na trasie członków OTOZ Animals trafił do szpitala z połamaną twarzoczaszką.

Organizacje ochrony zwierząt mówią jednym głosem: ?Jesteśmy zbulwersowani brutalnym zachowaniem fiakrów, którzy pokojową demonstrację próbowali rozjechać wozami konnymi, narażając zdrowie i życie protestujących. Protestujący, którzy siedzieli na asfalcie, blokując przestępstwo znęcania się nad zwierzętami ładunkiem przekraczającym siłę koni o niemal tonę, zostali zaatakowani przez fiakrów. Tylko cudem rozpędzony fasiong, ważący około 1800 kg i dwa konie o łącznej wadze około 1300 kg, nie spowodowały niczyjej śmierci. Fiakrzy celowo wpędzili w siedzących na asfalcie ludzi dwa wozy. Konie nie chciały iść, zapierały się, stawały dęba. Fiakrzy ciągnęli je za ogłowie prosto w siedzących na drodze protestujących. Trudno uwierzyć, że nie wiedzieli, że może to spowodować nawet utratę zdrowia lub życia protestujących. Blokada fasiongów to był naszym zdaniem tak zwany stan wyższej konieczności ? każdy obywatel w miarę swoich możliwości, powinien przeciwdziałać popełninaniu przestępstwa, co starali się zrobić protestujący. ? ? piszą we wspólnym oświadczeniu Fundacja Viva, OTOZ Animals, Przystań Ocalenie, TTOZ, Fundacja Pegasus, Komitet Pomocy dla Zwierząt.

W trakcie tego zdarzenia jeden z inspektorów OTOZ Animals został pobity przez trzech mężczyzn. Rannego odwieziono do szpitala w Zakopanem. Ma on połamaną szczękę z licznymi odłamkami. Kolejne badania wyjaśnią dopiero, czy nie trzeba ich będzie usunąć chirurgicznie. Wielu innych działaczy ochrony praw zwierząt zostało poturbowanych. Fiakrzy bili i szarpali również kobiety, co doskonale widać na filmach opublikowanych w mediach. Beata Czerska, prezes TTOZ została zaatakowana metalowym podestem do siedzenia.

? Fiakrzy, a za nimi policja i UG w Bukowinie Tatrzańskiej powtarzają, że nasza manifestacja była nielegalna ? mówi Anna Plaszczyk z Fundacji Viva ? To kłamstwo. Osobiście zgłosiłam zgromadzenie publiczne w Urzędzie Gminy w Bukowinie Tarzańskiej, na terenie której leży droga do Morskiego Oka. Nieprawdą jest to, że zablokowaliśmy drogę. Turyści mogli swobodnie przechodzić. Przepuściliśmy również wszystkie samochody, które chciały wyjechać na górę. Zablokowaliśmy tylko fasiongi. Nie chcieliśmy dopuścić do znęcania się nad końmi. Z badań realnych przeciążeń wynika, że konie ciągną o prawie tonę za dużo. A to, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt jest przestępstwo.

? W ciągu kilku najbliższych dni złożymy do prokuratury szereg zawiadomień, dotyczących niedzielnych wydarzeń ? mówi Cezary Wyszyński, prezes Fundacji Viva ? Będą to zawiadomienia o pobiciach, narażenia na utratę zdrowia lub życia, kradzieży mienia znacznej wartości, znęcania się nad końmi poprzez zmuszanie ich do wejścia w siedzacych na asfalcie ludzi ? wylicza. Organizacje ochrony zwierząt cały protest dokładnie dokumentowały. ? Posiadamy nagrania i zdjęcia, które będą dowodami w sprawach ? mówi adwokat Katarzyna Topczewska, pełnomocnik Fundacji Viva, która była obecna na miejscu protestu ? Powiadomimy również prokuraturę o niedopełnieniu obowiązków przez policjantów, którzy nie zapobiegli atakowi na pokojową manifestację. W czasie, kiedy wozy konne wjechały w protestujących policjanci stali 100 metrów dalej i nie reagowali na agresję ? dodaje.

Ewa Gebert, prezes OTOZ Animals, podkreśla, że jej organizacja będzie nadal kontynuować działania, mające na celu zakończenie dramatu koni w Tatrach. Takie stanowisko prezentują wszystkie organizacje ochrony zwierząt w Polsce. ? O sprawie koni z Morskiego Oka informujemy lokalne władze od kilku lat ? mówi Dominik Nawa z Przystani Ocalenie ? Jednak ich sytuacja wciąż się nie zmienia. Najwyższy czas coś zmienić ? podkreśla.

Organizacje ochrony zwierząt powiadomiły prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa znęcania się nad końmi na tej trasie. Wezwanie do zatrzymania transportu otrzymał również starosta tatrzański. Do dziś nie podjęto działań, aby temu procederowi zapobiec. Dzisiejszy protest był pierwszą próbą zatrzymania transportu. Organizacje podkreślają, że nie ostatnią.
zdzichnt16:26, 10 listopada 2014
Pamiętam czasy, gdy "ekolodzy" blokowali budowę zapory w Niedzicy.Teraz znowu chcą na siłę uzdrowić konie.
Mam jedno tylko pytanie: czy niektórych już całkiem pop...ło?
Zajmowanie się sprawami o których nie mają zielonego pojęcia i udowadnianie wszystkim, że w swojej głupocie mają rację.
Kurcze , to jest chore!!!!!!!!!!!
Obcy16:20, 10 listopada 2014
Nie jestem człowiekiem, który paja miłością do górali. Mieszkam tu, i chętnie bym się wyprowadził. Od 20 lat jestem dla nich obcy. Jednak nie wyobrażam sobie, aby nie widzieć na trasie fiakrów z wozami. Nie rozumiem ekologów? Koń zawsze pracował dla człowieka, czemu to zmieniać. Podsumowując, większość ekologów nie ma takich warunków, jak konie u górali. Widziałem miłość i szacunek tych ludzi do zwierząt, natomiast my możemy tylko zazdrościć, że nie jest tak wśród nas.
Baśka16:08, 10 listopada 2014
Prawdziwy...
nie przesadzaj z tymi "obiektywnymi prawdami". Byłam dziś ze znajomymi na rynku. Jeden powiedział - ale super przestrzeń, drugi - ale tu pusto. Obaj mieli rację i opisali prawdziwie to miejsce. Opisali co wiedzieli.

Który opis - "na przestronnym nowotarskim rynku widać" ... albo "na pustym nowotarskim rynku widać"... - uznałbyś za obiektywny? Odpowiem Ci - ten, który jest bliższy Tobie.
Człowiek nie maszyna ma własne sympatie i odczucia i to dobrze że ich nie ukrywa. Chcesz wyrobić sobie własne zdanie - bierz udział w wydarzeniach i nie bazuj wyłącznie na cudzych opisach.

Co do koni - ja też nie jestem obiektywna. Staję po stronie fiakrów.

ps. nawiązuj do artykułu do nas moderator pogoni... :))))))
201415:58, 10 listopada 2014
Prawdziwy xyz
Nie wiem czy zauważyłeś, że autor Robert Miśkowiec poprzedził swoją wypowiedź słowem" Komentarz". Ten tekst jest komentarzem, a nie reportażem, ani relacją ze zdarzenia. Relacje ze zdarzenia są m.in. w innym miejscu na tym portalu. A swoją drogą ciekawe, że po koniec protestu pojawiło się dwóch przedstawicieli firmy produkującej wózki elektryczne :) Panie Robercie brawa za wyśmienity komentarz.
Prawdziwy xyz15:32, 10 listopada 2014
Szanowna Baśko,

Nie zamierzałem w żaden sposób atakować redaktora Miśkowca.
Jego poglądy są jego poglądami.
Zresztą czytając ciąg dalszy mojego komentarza do którego się odniosłaś, można chyba jednoznacznie wywnioskować, że moje poglądy na temat protestu są podobne do poglądów Pana Miskowca.

O co innego tu chodziło:
Nie odbieram prawa księdzu do głosowania i mówienia co jest dobre, ale nie zgadzam się z głoszeniem z ambony, że ta czy inna partia jest OK i na nią należy głosować. W rozmowach prywatnych, niech mówi jakie jest jego stanowisko i kogo popiera, ale prywatnie, a nie podparty autorytetem instytucji którą reprezentuje.
Teraz bardzo to widać, bo mamy w NT parkany kościelne oklejone plakatami wyborczymi, co zawsze mnie drażniło i drażnić będzie.

Nie zabieram piekarzowi możliwości wyboru szynki.
Nie żądam, żeby fryzjer miał milczeć na temat poglądów, ale jeśli będzie z nimi zbyt agresywny, to brzytwa w jego ręku może skrócić mój żywot.
ITP, ITD...

Nie odbieram Panu Miśkowcowi prawa do wyrażenia swoich opinii.
Jednak kiedyś standardem wśród dobrych dziennikarzy, było przedstawienie reportażu, z którego poznamy argumenty obu stron konfliktu, a zdanie na dany temat każdy mógł sobie wyrobić sam.
Teraz bardzo często się to zmienia i nie jest to tylko domena Podhale24.
Nad tym ubolewam, bo nie mogę się obiektywnie dowiedzieć co się wydarzyło (nie piszę tylko o tej sytuacji), a już autor sugeruje mi jak mam myśleć. To jest problem.
Dany redaktor może przecież pod obiektywnym artykułem przedstawić swój komentarz i swój pogląd na zaistniałą sytuację.
Prawda?

Chciałem o tym napisać jedno zdanie (odpowiadając na czyjś wcześniejszy post), a w dalszej części wypowiedzi zgodzić się z Panem Miśkowcem, ale Twój post zmusił mnie do rozwinięcia tematu no i wyszedł z tego jakiś elaborat
:)

Życzę miłego popołudnia
;)
MS15:16, 10 listopada 2014
Najlepiej przywrocic ruch samochodowy do Morskiego Oka, tak tak to bylo dawniej. Zamkniecie tej drogi bylo bez sensu. Trzeba teraz isc 10 kilometrow po asfalcie , droga nudna, bez ciekawych widokow.
hej15:07, 10 listopada 2014
Gdzie jest prokurator i sąd dla nieletnich bo eko zabrali dzieci na protest normalnym rodzicom się zabiera dzieci a eko ma imunitet Gory były naszych dziadków i jak zajdzie potrzeba to będziemy walczyć o nie . A koń w kopalni nie tak pracował gdzie byli dawniej.My gorale wyjdziemy na ulice stolicy i też bedziemy strajkować ale sie nie damy
e14:35, 10 listopada 2014
biedne konie takie wystraszone na filmikach you tube ..porazka
ruch to zdrowie14:21, 10 listopada 2014
Wybory wiele wyjaśnią. Zmienią się układy , znikną święte krowy i z trasy do Morskiego Oka takze zniknie wielu faikrów z przywilejami . Będzie nowe otwarcie i będzie znowu płacz i zgrzytanie zebów. I czas najwyższy , aby wreszcie ktos nad tym zapanował i skończyło się na zamęczaniu zwierząt. Droga utrzyma swoje przeznaczenie , a nie będzie stanowiła klucza do biznesu za wszelką cenę .Turyści zaczną wykorzystywać wlasne nogi , bo ruch to zdrowie .
Baśka13:46, 10 listopada 2014
Prawdziwy xyz
Twoim zdaniem dziennikarz nie ma prawa do samodzielnego myślenia? Chcesz ludzi ograniczać tylko do wykonywanego zawodu? Może zabronisz dziennikarzom głosować, bo "mają tylko relacjonować wybory"?
Piekarz ma robić chleb ale absolutnie nie wypowiadać się publicznie, że woli wołowinę od drobiu? Puk puk...

Opinia podpisana pełnym nazwiskiem oznacza, że to jego prywatne zdanie do którego ma prawo. Ty też piszesz swoje anonimowe wynurzenia w komentarzach. R. Miśkowiec przynajmniej bierze odpowiedzialność za swoje zdanie i nie ukrywa się pod nikiem. Jak widać - ryzykuje tym, że zamiast odnosić się do tekstu - oceniasz czy autor ma prawo do własnego zdania. Zakonotuj sobie - ma.

Co do samego tekstu - też uważam tę niedzielną akcję za prowokację, cud ze fiakrzy zdzierżyli i nie pociągnęli batem po plecach tych, którzy uniemożliwiali im uczciwy, zgodny z prawem zarobek.
obserwator13:36, 10 listopada 2014
Takie cwane te ekolotki to niech wykupia wszystkie konie i płaca co miesiąc pęsje fiakirą takie cwane ceperki przyjdzie weekend i świeta to pierwsze leca do zakopanego i to jest ekologia jak w samocodzie stoja w korku PORAŻKA
Kaja13:33, 10 listopada 2014
dobrze napisane!! pogratulować dobrego tekstu - oto właśnie cała prawda!!
Piotrek12:49, 10 listopada 2014
Miarą człowieka jest stosunek do zwierząt ... a teraz odpowiedzcie sobie sami kim jesteście .
bojtar12:42, 10 listopada 2014
ceperko, od kiedy to na pokojowy protest zabierasz gaz łzawiący i kije?
G&G12:32, 10 listopada 2014
Zdarza się, że ekolodzy słusznie działają w faktycznie poważnych sprawach, ale przez takich *&!@$^*&(ocenzurowano) "ekologów" z Morskiego Oka nikt później nie szanuje tych prawdziwych. Założę się, że prawdziwi działacze obrońców praw zwierząt nie byli na tej manifestacji, bo używają mózgu i wiedzą, że w tym przypadku nic złego tym koniom się nie dzieje!
Prawdziwy xyz11:54, 10 listopada 2014
Niedobrze się dzieje, gdy dziennikarz nie jest obiektywny...

Jadnak jeszcze gorzej jest, gdy banda nieudaczników pod płaszczykiem ekologii próbuje w bandycki sposób pozbawić ludzi pracy i terrorem przekonać wszystkich wokół, że to oni mają rację.
Niedługo wzorem Pawlaków stwierdzą, że "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie", lub że "moja prawda jest bardziej mojsza" co udowodnić próbowali w jednym filmie o Adasiu Miauczyńskim.

Od tego są odpowiednie instytucje Państwowe, żeby zbadać ile zwierzę może pracować i żeby pilnować tych norm.

A koń jaki jest każdy widzi...
Szymek11:52, 10 listopada 2014
Panie Robercie, Bardzo dobrze Pan napisał. Zgadzam się z Panem w 100 procentach. Problemem było by gdyby wóz ciągnął jeden koń. Ale jeśli ciągną dwa to problemu nie ma a w dodatku badania specjalistów to potwierdzają. Może niech się Ci pseudo obrońcy przyjrzą jak konie ciężko pracują np: okopując ziemniaki w polu, zwożąc siano z pola starym wozem z żelaznymi kołami, który jest dwa razy cięższy od fasiągu, a najlepiej niech się przyjrzą koniom pracującym w lasach - te to dopiero ciężko pracują. Czy chociaż jedna osoba z tych protestujących ma na utrzymaniu konia? Czy wie ile koń kosztuje w utrzymaniu? Jak ktoś ma konie to po to żeby zarobić albo pod siodło albo do zaprzęgu, albo do lasu, albo do wywożenia gnoja w naszych górskich terenach. Raczej nikt nie kupuje konia żeby stał i żarł. Tak samo jak nikt nie kupuje samochodu żeby tylko płacić opłaty. To i to zarabia na nas. I o jedno i drugie musimy dbać bo żaden z nas nie lubi dokładać do interesu.
ldA11:46, 10 listopada 2014
moze maja swoj interes w tych melexach i marza o tym zeby sie zamienic. Albo konie albo nic.
normalny11:44, 10 listopada 2014
Popieram Pana Roberta. Ekoterroryzm to kolejna lewacka choroba. Koń jest zwierzęciem do pracy, dają zarobek fiakrom więc jaki interes mieliby w tym by konie zamęczać? To tak jakby taksówkarz jedździł swoim autem bez oleju mając je gdzieś.
patriot by11:44, 10 listopada 2014
Jestem za stworzeniem ruchu obrony fiakrów oraz protestowaniu w tym samym czasie i miejscu co pseudo ekolodzy.
Karzdy musi być pokojowo uzbrojony , tj. Gaz obezwładniajacy i wszelkiego rodzaju przedmioty do obrony własnej.
Proponuję również skożystanie z zajęć instruktarzowych prowadzonych przez zawodników MMA (tak jak profesjonalne ruchy ekologiczne,lewackie,pedalskie tip.)
czytelnik11:43, 10 listopada 2014
Dziennikarz powinien stawać zawsze po stronie prawy : )
Nie mam nic do zarzucenia Panu Miśkowcowi! Kawa na ławę bez owijania!
koń11:40, 10 listopada 2014
jak tacy są odważni niech idą protestować podczas wyścigów konnych, tam jest dopiero piana ,ale konie wyścigowe mają vipowskich właścicieli a nie górali zarabiających na chleb .
To są wypuszczone *** a nie obrońcy praw zwierząt i dobrze wiecie przez kogo w... im to powiedzą kto ich wypuścił i za ile.
joł11:40, 10 listopada 2014
piknie
ceperka11:29, 10 listopada 2014
O! czyżby dziennikarz nagle stanął po jednej stronie? Gdyby ekoterroryści nie mieli racji szanowny panie to żaden urzędas nie ruszyłby tłustego ***, zeby sprawdzić cokolwiek. Szanuj braci mniejszych , bo możesz paść łupem swojej głupoty
NT11:26, 10 listopada 2014
PAJACE NIE EKOLODZY!!!!!! W protestach szukają rozrywki dla siebie nie mając poważnych argumentów, gnać z Podhala takich nieudaczników
mat11:24, 10 listopada 2014
dobrze mówi! polać mu!
obserwator11:21, 10 listopada 2014
Popisały się obie strony nie ma co
joanna11:20, 10 listopada 2014
Popieram w 100% fiakrów a tych pseudoekologów na 2 tygodnie do kamieniołomu żeby poczuli co to praca jakby mieli zajecie przez cały tydzień to w niedziele marzyli by o tym żeby odpocząć a nie pchać się do Morskiego na niby pokojową demonstracje w ogóle nie maja pojęcia co może zrobić spłoszony koń więc niech Bogu dziękują że nic się nikomu nie stało .Pokazali swoje oblicze ale jak to mówią oliwa zawsze na wierzch wypływa .Już sobie wyobrażam jak by taką demonstarcje zrobili fiakrzy co by się działo ile by pisania było , a tak jakoś cichutko a dlaczego bo fiakrzy ciężko pracują i nie mają czasu aby robić rozgłos .
wtf11:13, 10 listopada 2014
Lewactwo trzeba tępić zanim złoży jaja....
KTT11:04, 10 listopada 2014
Konie od zawsze pracowały jak nie na roli to w lesie gdzie warunki są 100 razy gorsze i bardziej ekstremalne choćby przy ściąganiu drzewa z lasu... Wielcy obrońcy zwierząt a podczas swoich protestów narażają konie tylko na stres...
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij