Sobota, 20 lipiec 2019, Imieniny: Czesława, Hieronima, Eliasza
Szczawnica i okolice
Clouds
18°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Clouds
19°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Clouds
20°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Clear
20°
Wiatr: 11.16 km/h Wilgotność: 68
Clouds
20°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Clouds
18°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Jakość powietrza
Nowy Targ
Bardzo dobra
Zakopane
Dobra
09.07.2019, 16:09 | czytano: 14815

Rowerzyści zjeżdżają z Turbacza na łeb na szyję. Może dojść do tragedii

Fot. GP GOPR / Facebook

Nowotarżanie coraz głośniej mówią o problemie rowerzystów w Gorcach. Szczególnie chodzi o szlak z Długiej Polany na Turbacz. Część amatorów dwóch kółek rekreacyjną trasę traktuje bowiem jak tor wyścigowy. Doszło już do pierwszych, groźnych wypadków.

- Rowerzysta to cichy zabójca. Nie widzisz go, nie słyszysz, a nagle wyłania się zza zakrętu i nie wiadomo co robić. Tymczasem część z nich pędzi z Turbacza z ogromną prędkością. Niektórzy ścigają się, kto szybciej pokona trasę z Turbacza na Długą Polanę. Zderzenie z pędzącym 60 km/h rowerzystą może przecież skończyć się tragicznie – alarmuje mieszkaniec Nowego Targu, który uważa, że problem rowerzystów na górskich szlakach zrobił się bardzo duży i niebezpieczny.

Ratownicy Grupy Podhalańskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnotowują coraz więcej wypadków rowerowych na szlakach. W większości przypadków są to upadki, kończące się urazem barków, otarciami czy złamaniami kończyn. Ale dochodzi też do groźnych zderzeń.

W połowie czerwca rowerzysta zjeżdżający z Turbacza zderzył się z motocyklistą. W miniony weekend pędzący z w dół rowerzysta wjechał w ojca z synem, którzy zmierzali do schroniska.

- Wybraliśmy się z 11-letnim synem rowerami na Turbacz. Pod tzw. Długimi Młakami jest ostry zakręt - opowiada nasz czytelnik, mieszkaniec gminy Nowy Targ. - Nagle wyłonił się z niego pędzący jak petarda rowerzysta. Ani on, ani my nie mieliśmy szans na jakąkolwiek reakcję, nie mówiąc o ucieczce. Wjechał prosto w nas. Cud, że ani synowi, ani mi nic poważnego się nie stało, nie licząc siniaków, odrapań i uszkodzonego roweru. Rowerzysta wyleciał w powietrze, spadł na ziemię i stracił przytomność. Nadjechał na to jakiś człowiek, który powiedział, że nim się zajmie, rowerzysta odzyskał przytomność i powiedział, żeby nie wzywać GOPR-u. Nic poważnego się nam nie stało, więc nigdzie nie dzwoniliśmy. Ale przecież mogło dojść do tragedii, a jakby wjechał w rodziców idących za rękę z małymi dziećmi? To robi się coraz większy problem - dodaje.

Marek Ciaś, naczelnik Grupy Podhalańskiej GOPR mówi, że wypadki rowerowe na szlakach zdarzają się, najczęściej są to upadki i wywrotki. Działania ratowników polegają na pomocy poszkodowanym. - Obserwujemy bardzo duży wzrost turystyki rowerowej w całych Gorcach – dodaje.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu przypomina, że za nieostrożną jazdę na rowerze lub spowodowanie wypadku, również w na szlaku turystycznym, grożą kary – nagana lub grzywna do 5 tys. zł w pierwszym przypadku lub nawet do 3 lat więzienia, jeśli w wypadku ktoś poważnie ucierpi i trafi do szpitala.

r/
najnowsze informacje
komentarze
ohoho09:13, 13 lipca 2019
Pozakładać progi wyhamowujące :) jak na osiedlach :)
do:Rowerzysta, crossowiec, rajdowiec09:26, 12 lipca 2019
Życzę wszystkim użytkownikom szlaków zdrowia i radości ze spędzania wolnego czasu.Wszystkim życzę również nawet odrobinę zdrowego rozsądku i jednak zrozumienia dla pieszych.
Ps. Ciekawe czy będzie Pan taki mądry, jak się na szlaku zderzy rowerzysta z crossowcem. :)
al08:24, 12 lipca 2019
Turbaczowe chłopaki po " rowerowym " trzeba jechać na kolejne piwo w okolice aleji solidarności :) zainteresowani wiedzą gdzie :):)
tm22:26, 11 lipca 2019
Proponuje pogodzić potrzeby wszystkich środowisk i przeznaczyć patelnie w Chabówce pod tor wyścigowy. Można byłoby organizować tam wyścigi samochodowe , motocyklowe , rowerowe oraz najbardziej widowiskowe , wyścigi mieszane wszystkich wyżej wymienionych
Wyrocznia22:25, 11 lipca 2019
Do lb - Dobrze się czujesz? Odnosisz wrażenie, że piesi są od niedawna? Początki turystyki w Gorcach sięgają XIX wieku. Może jeszcze mi powiesz, że na ówczesnych rowerach wyjeżdżano na Turbacz? Człowieku ja wyjeżdżam na rowerze do schroniska czasami kilkanaście razy w miesiącu i doskonale wiem kto tam się pojawia i wiem jakie jest ich zainteresowanie górami i przyrodą. Nikt nie powiedział, że tacy są wszyscy, ale pewna grupa(po ich rozumowaniu i komentowaniu tutaj, przypuszczam, że ta) taka właśnie jest. Oni wymyślają sobie swoje prawa i myślą, że zielony szlak to szlak pieszo-rowerowy. Te ich brednie podchwytują kolejni i tak się to kręci. Na tym szlaku można się poruszać rowerami, ale to nie jest szlak rowerowy. Ja jako rowerzysta jeżdżący po górach przedstawiam fakty, a jak ktoś ma problem z czytaniem prawdy, to niech nie czyta i dalej wierzy w brednie.
Kobra21:44, 11 lipca 2019
Juhas jedź na piwko
Juhas17:26, 11 lipca 2019
Teraz sitwa siadła na rowerowców . Nie ma dla was roboty ?
Za komuny by ją dla was znaleźli.....
hamulec awaryjny14:28, 11 lipca 2019
Rowerzyści w swej masie (bo oczywiście są wśród nich ludzie myślący, ale oni nie rzucają się w oczy) to najgorsza drogowa plaga naszych dróg - na ścieżkach dla pieszych i na chodnikach uprawiają de facto polowanie na pieszych, a na ulicach i drogach oczekują specjalnego uprzywilejowania. Wmówiono im, a oni w swych ograniczonych umysłach natychmiast w to uwierzyli, że jeżdżenie rowerem to jakaś szczególna czynność. U części z nich ta wiara rozwinęła się do tego stopnia, że wierzą, że wjeżdżając nagle "pod ciężarówkę" chodnika nic im się stać nie może (a ostatnio byłem świadkiem, że ta wiara zupełnie nie ma potwierdzenia w faktach)
ck12:04, 11 lipca 2019
Proszę zauważyć że co najmniej połowa winy spoczywa na panu wypożyczającym rowery elektryczne na Długiej Polanie ( nazwisko i funkcja pełniona w mieście znane ).
Powinien poinstruować swoich klientów, że wjeżdżają na szlak pieszo-rowerowy, że nie będą na nim sami i szczególnie w miejscach z małą widocznością powinni się poruszać jeden za drugim a nie obok siebie.
Dodatkowo 10-sięcio latek na rowerze elektrycznym, rozpędzającym się do 25 km na gpodz., przystosowanym do wwożenia 100kg osobników w górach? Żenada. Ciekaw jestem czy ten artykuł wyglądałby tak samo jakby podczas zjazdu z Turbacza na tym samym elektryku ten sam chłopiec uległ poważnemu wypadkowi z powodu braku możliwości zapanowania nad tym ciężkim sprzętem.
Mama11:33, 11 lipca 2019
Piwiarze rowerzyści zawładnęli szlakami i jeszcze śmią pisać o pieszych. Jeden omału kiedys mi dziecka nie rozjechał. Pijcie sobie piwko na rynku.
!@$#11:14, 11 lipca 2019
Hati, musisz znowu sobie motor kupić najwyraźniej. Będzie głośno i bezpiecznie.
Bywalec09:34, 11 lipca 2019
Polowa tej grupy to banda pantofli którzy chca sie wyrwac na piwo bez zony pod pretekstem sportu! Hati zenada...
lb09:24, 11 lipca 2019
czytam to wszystko i najbardziej mnie boli brak zrozumienia, nikt nikogo nie probuje zrozumiec, kazdy patrzy tylko swojego. a tu na prawde wiele nie trzeba. Wyrocznia pisze, ze ci rowerzysci to to i tamto i w gorach sa od niedawna - a ja takie wrazenie odnosze niestety bardziej do turystow pieszych, ktorzy na szlaku - co juz zauwazono - zachowuja sie jak banda dzieci na przerwie w szkole. oczywiscie nie do wszystkich, ale jest ich nieporownywalnie wiecej - zarowno ilosciowo, jak i procentowo niz dajmy na to kolarzy! a co do nich - Wyrocznia moglaby sie zdziwic, bo czesc tych ludzi uprawia aktywnosci gorskie od wielu wielu lat - turystyke, wspinaczke, skitury itd itp - i to nie tylko w naszych gorach, ale czesto po calym swiecie. i czesc tych osob jest juz calkowicie ludzmi gor, bo sa w nich codziennie. wiec osadzanie ich od tego, ze sa "świezakami" i nie umieja sie zachowac w gorach jest po prostu jakims wyssanym z palca pomyslem. no chyba ze mowimy o tych turystach pieszych, ktorzy wpadli na pomysl, zeby jednak sobie wyjechac elektrykiem z dlugiej do gory.

chce zaznaczyc ze nikogo nie chce bronic, ale po co wypisywac tu jakies niestworzone teorie? zamiast tego, zamiast patrzenia tylko na siebie, popatrzmy lepiej na SWOJE zachowanie w gorach, miejmy oczy, miejmy kulture, traktujmy gory jak cos wiecej niz "nowe krupowki". i to juz bedzie jakis progres. zamiast rzucac sie sobie do gardel po prostu badzmy dla siebie ludzmi, nie wilkami...
GORCE TRIAL22:19, 10 lipca 2019
Tylko trial i kultury troszkę i problem z głowy jak idą piesi to stop
rowerzysta całym sercem21:38, 10 lipca 2019
Jak czytam te komentarze nieszczęśliwych i wiecznie pokrzywdzonych pieszych turystów to mnie krew zalewa, widzą problemy we wszystkich tylko nie u siebie,chodzą po szlakach jak barany zapatrzeni w swoje telefony komórkowe , których to nawet jadąc pod górę parę kilometrów na godzinę nie sposób minąć. Chciałem zaznaczyć że wypadki zdarzają się wszędzie nawet w domu, a taki jest po raz pierwszy i żaden z pieszych nie został pokrzywdzony. Czekam tylko kiedy zrobi się nagonka na rowerzystów na zwykłych ścieżkach rowerowych, bo tam też jeżdżą cicho i są"CICHYMI ZABÓJCAMI".
Wyrocznia21:32, 10 lipca 2019
Grupka "piwoszy rowerowych" najwięcej ma do powiedzenia, ale nic mądrego. Waszą głupotę wnieśliście na szlaki gorczańskie całkiem niedawno. Niestety dla większości z was góry to nowość od kilku lat. Wcześniej was nikt nie spotykał na szlakach. Wasza znajomość gór jest nikła, a przyroda niezbyt was interesuje. Wymyślacie jakieś własne prawa poruszania się po szlakach, nie licząc się zupełnie z ludźmi, którzy idą w góry oderwać się od tego co się dzieje "na dole". Nie mam nic przeciwko żebyście jeździli po górach, nawet szybko, ale weźcie przestańcie podawać durne argumenty, bo ludzie się śmieją, że jesteście podobnie upośledzeni umysłowo jak i jeżdżący na crossach. Po prostu wbijcie sobie do głowy, że według prawa pieszy ma zawsze pierwszeństwo na szlakach górskich i waszym zadaniem jest tak obok nich przejechać żeby nie stwarzać niebezpieczeństwa. Jeszcze jedno - wątpię żeby ten co spowodował ostatni wypadek był po piwku. On nie praktykuje "rowerowego piwka".
spikerrr21:26, 10 lipca 2019
Kolego Maxx jak dasz rade jechać motorem 100 na godzine po szlaku to ja to chętnie zobacze bo ani Błażusiak ci do pięt nie dorasta i może się myle ale moto i skuter słychać z paruset metrów a rower nie ale widze że niezły z Ciebie autorytet
Maxx19:40, 10 lipca 2019
W tej całej sprawie należy się sprostowanie.
W wypadku nie ucierpieli piesi, którzy również w tym momencie byli w tym miejscu tylko rowerzyści. Nie wolno zapomnieć że jadący do góry ojciec z synem jechali na rowerach elektrycznych które to w tym momencie poruszały się z prędkością ok 20-25 km/h. Dodatkowo jechali obok siebie zamiast jeden za drugim. Jeśli rower jadący z góry miał 30km/h to już robi się ponad 50km/h. Dodatkowo jeżdżący na rowerach elektrycznych nie należą do kwiatu polskiego sportu i w góry często wyjeżdżają ludzie których w normalnych warunkach na zwykłych rowerach po prostu by nie było. I najważniejsze, rower elektryczny waży ok 25kg i w dół rozpędza się o wiele bardziej niż zwykły jednoślad co ze słabymi umiejętnościami kierującego dobrze nie wróży.
Tak więc proszę ostrożnie z osądami bo tu nie ma winnej jednej osoby.
A o wiele bardziej są na szlaku niebezpieczne pojazdy mechaniczne które tak jak motocykl czy skuter śnieżny mogą bez problemu rozwinąć 100km/h.
dowcipniś19:13, 10 lipca 2019
Jego rower jego trasa i jego wiatr we włosach i jego strupy na ciele hahahaha
Nt18:38, 10 lipca 2019
Do baba tobie to chyba się telepia pyszki po piwie w plecaku i yy je tylko słyszysz prosze was rowerzyści dajcie sobie spokój z takimi tlumaczeniami
tom18:01, 10 lipca 2019
Proponuje analogicznie pozamykać wszystkie drogi, na których pijani kierowcy powodują wypadki, zwłaszcza autostrady i więcej odpowiedzialności zbiorowej i prewencyjnej najlepiej jakby za wszystkich pedofilów odpowiedzialność analogicznie wzięli wszyscy. Wszak prewencyjne może każdemu wskoczyć taki pomysł. Ludzie, którzy są za zakazami powinni się leczyć PSYCHIATRYCZNIE.
mistrzq16:15, 10 lipca 2019
wystarczy zachowac ruch drogowy, wychodzac do gory prawa strona, zjezdzajac w dol prawa strona szlaku. i po problemie
!@$#15:42, 10 lipca 2019
@www bo na Turbacz najwyżej
T15:28, 10 lipca 2019
Zamaskowani rowerowi mordercy!
pieszy14:06, 10 lipca 2019
pytanie jest takie czy były " rowerowe " i ile ?
Górol13:23, 10 lipca 2019
W tym problem, że to nie g***rze się bawią, tylko stare konie. Kupują rowery po kilkanaście tysięcy złotych, a później sobie zawody w towarzystwie organizują - kto pierwszy na dole. Turystyka rowerowa jest tak bardzo rozwinięta, że to było tylko kwestią czasu!
Wyrocznia13:17, 10 lipca 2019
Rychu, ależ nikomu by nie przeszkadzały rowery na szlakach, gdyby nie kierujący nimi inteligentni inaczej.
Rowerzysta, crossowiec, rajdowiec12:59, 10 lipca 2019
Po prostu Wy nie chodźcie po Gorcach na nogach i tyle. Rowerzysci nie maja problemu, że ktos jedzie na motorze czy terenówką i na odwrót. Tylko wy spacerowicze macie problemu zawsze i do wszytkich.
Wsk tim12:51, 10 lipca 2019
Do kibic. Szlabany to se możesz na podwórku porobić A nie w lesie na prywatnych działkach. Pojadę ciągnikiem z drzewem to raz je roz.....e..
Rowery są cichymi zabojcami także przesiadzmy się wszyscy na motocykle
brosiu12:34, 10 lipca 2019
Nikt z tu piszących nie zna prawa dotyczącego poruszania się po szlaku. Na Turbacz choć szlak jest miejscami oznaczony jako rowerowy, jest on również przeznaczony dla pieszych.
Obowiązuje tam zakaz jady szybciej niż 10km/h, czyli dokładnie tyle ile na traktach pieszo-rowerowych.
I choć sam łamie ostro ten zakaz, to jestem jego świadomy. Za to bez oporu zapier... w bike parkach tam ogrniczenie nie obowiązuje :P
W12:27, 10 lipca 2019
"W połowie czerwca rowerzysta zjeżdżający z Turbacza zderzył się z motocyklistą." - co tam robił motor? I oczywiście winny rowerzysta a nie motocyklista...brak słów
bbb12:02, 10 lipca 2019
Szaleć można na singlach ale na szlakach pieszych i wspólnych z rowerowymi wypadałoby zachować ostrożność. Niestety jak się ma 15 czy 20 lat to czasami rozumu brakuje...
kibic10:55, 10 lipca 2019
Według mnie wystarczy porobić na ścieżkach szlabany - pieszy je ominie a rowerzysta będzie musiał zwolnic lub nawet zejść z roweru to ich oduczy szybkich zjazdów.
normal10:48, 10 lipca 2019
do @ Tomka Ścisłowicza - dobrze że napisałeś swoją wizję zdarzenia. Tak naprawdę chodzi tu o rowerzystów typu Downhill którzy jeżdżą z bardzo dużą szybkością po szlakach rowerowo pieszych i stwarzają poważne zagrożenie nawet pozbawienia kogoś życia.
Tak jak w zimie wyznaczone są trasy do zjeżdżania na nartach tak w lecie wszyscy ekstremalni zjazdowcy downhill itp. powinni korzystać z wyznaczonych tras a taka jest w Kluszkowcach.
Niema żadnego wytłumaczenia dla takich zjazdów po Gorcach nawet o godzinie 3 czy 4 nad ranem bo tak jeździcie ale wtedy też mogą być na szlaku turyści. Poza Kluszkowcami nie znam w Gorcach trasy wyznaczonej wyłącznie dla rowerów.
Rychu10:39, 10 lipca 2019
Motory źle, quady źle, auta źle, rowery źle...czekam, aż niektórym zaczną przeszkadzać piesi bo np chodzą i rozmawiają, a obok się żaby lęgną. W paranoje zaczynaja niektórzy wpadać. Nic nie wolno! Boże skąd się tacy biorą..dobrze, że ja mam normalnych sąsiadów z którymi i w góry się pojedzie (autem! I niech paru tu szlag trafi ale mi wolno bo mam tam bacówke!) moge też z tymi sąsiadami wieczorem piwko przy grillu wypić na ogródku i nikt po policje nie dzwoni. Bo tu już komentujący pytają , gdzie policja...tak k..... postawcie po policjancie na każdym skrzyżowaniu, chodniku, skwerze, wyślijcie ich z 40stu w góry niech za drzewami stoją i obserwują. Strach pomyśleć co by było, gdyby pare osób dostało władzę do rąk-mielibysmy Państwo inwigilujące co granic możliwości i Państwo w którym nic nie wolno. Na szczeście jeszcze tak nie jest.Pamietam sytuacje jak szło dwóch chłopów szlakiem na turbacz i jeden podszedł do drzewa i się wysikał...jakież býło oburzenie trzech Pań, że siura cham przy szlaku. To co miał się zlać w gacie żeby nie bylo wiadomo, że sika pod drzewem?? a stał w taki sposób, że nie było nic widać i pewnie to tak te dewotki zabolało. To jako przykład jacy ludzie są. Wszystko boli i wszystko źle. Lepiej niech nie będzie niczego i będą w swoich chałpach siedzieć szczęśliwi.
jaro10:37, 10 lipca 2019
Sprawa jest prosta. Zacznijmy w tym kraju dbać o porządek i tyle. Rozdzielić ścieżki rowerowe od pieszych i problem zniknie - pod warunkiem że będzie się tego przestrzegać. U nas niestety dalej żyje się w przekonaniu że przepisy są po to aby je omijać. To wszystko to niestety pokłosie tej mentalności podparte brakiem kontroli przez odpowiedzialne służby.
Ścieżki rowerowe są nawet wyznaczone niestety kolizyjnie po części z ruchem pieszym. A góry na dziś dzień to poligon a nie góry. Wszech obecne auta motocykle quady plus rowery i turyści. Można tam iść po wszystko tylko nie po spokój cisze i kontakt z przyrodą.
Generalnie odzwierciedlają stan całego państwa - po prostu burdel na kółkach
HansKlopps10:20, 10 lipca 2019
Cichy zabójca . Morderca ! Jesteście tak dobrzy jak FAKT w nadymaniu spraw. Byle by klikalnosc reklam wzrastała. ????
www09:35, 10 lipca 2019
Panie Tomaszu Ścisłowiczu, w zeszłym roku w niedzielę, przy pięknej pogodzie, w środku dnia, we wakacje wspomniany przez Pana rowerzysta Piotrek, zjeżdżał z Turbacza z taką prędkością, że jak wyjechał zza zakrętu to ledwo się usunęliśmy na pobocze!!!! A może trenujcie te swoje prędkości o 5 rano???? Znam środowisko rowerowe, bo sama jeżdżę po górach na rowerze, wiem, że potem wymieniacie się rekordami prędkościowymi zjazdu z Turbacza!!! Znacie inne ścieżki w Gorcach??? Czy tylko drogę na Turbacz i na Łapsową Polanę??? Pytanie jest retoryczne, gdzie indziej nie podają piwa!!!!
takitam.09:31, 10 lipca 2019
ja bym to nazwal selekcja naturalna - madry zjedzie bez problemu, natomiast mniej madry po solidnym poobijaniu byc moze zmadrzeje.
KLOC09:25, 10 lipca 2019
Można jechać, nawet szybko ale jadący z góry musi wyhamować praktycznie do zera przed idącymi do góry aby nie powodować stresujących sytuacji. Pokazać że wszystko jest pod kontrolą.....niestety ilu ludzi tyle zachowań. Jazda pełną szybkością obok pieszych szczególnie w wąwozie to głupota. Tu nie ma krawężnika, chodnika itd, każdy idzie jak chce. Gdyby każdy trzymał się tej zasady nie było by teraz problemu i nieprzyjemnej atmosfery wokół MTB w Gorcach. Trzeba się uderzyć w pierś i zmienić nieco nastawienie bo inaczej atmosfera będzie gęstnieć i nikomu to na dobre nie wyjdzie. Inna sprawa że jest wiele innych tras niż zielony szlak.
Anna09:07, 10 lipca 2019
Do Baba i do pio:
Tak mam mózg, zdjacie sobie sprawę, ze Was nie słychać. Wam się telepie , Ale chyba mózg pod kaskiem.
Dlaczego ja mam się Wam za każdym razem usuwać że szlaku z dzieckiem, muszę tak robić bo chce wyjść cało z takiego spaceru.

Do czarny Olek. Przepraszam bardzo ale widząc grupę piechurów nawet 20 osobową jestem w stanie się normalnie z nimi minać na szlaku, mimo ze mi wyjdą zza zakrętu. Z Tobą takiej możliwości nie mam. Czy rozumiesz już gdzie jest problem??? Czy zamiast mózgu masz czarną smołę.

Piwko rowerowe..
zielony08:44, 10 lipca 2019
rower słychać z około 50 metrów , szum szerokich górskich opon jest specyficzny , tylko że ta tradycja " piwa rowerowego " jest i pewnie długo będzie . Jak to jest jedno piwo do obiadu to jeszcze ujdzie chociaż tego nie popieram , ale jak to jest czteropak w godzinę i chłopaki ledwo co chodzą a potem fantazja ułańska kto szybciej na rekord no to kiedyś skończy sie tragicznie . Jaki jest problem podjechać i stanąć a alkomatem w połowie zielonego szlaku ? Policja ma quady i motocykle . Jeżeli uczestnicy wypadku nie chcieli nikogo wzywać to zapewne był jakiś ważny powód .
rob07:48, 10 lipca 2019
rowerzyści wynocha z Gorc jesteście gorsi od motocyklistów
Dżon07:36, 10 lipca 2019
Cichy zabójca - hahaha kto pisze takie brednie!!!
Do hati06:49, 10 lipca 2019
Widze Panie hati ze jawny chce Pan byc w sprawie... Sytuacje Pan zna i wie ile "rowerowych" wypil piotrek i zapewne Pan wie ze jechal na strawie tez wiadomo po co. Dlaczego tego nie napiszesz tylko bronosz sie i jego a argumenty slabe..
cantilever06:28, 10 lipca 2019
@Hati - jesteś jedną z ostatnich osób które mogą się wypowiadać na temat bezpieczeństwa i ogólnie MTB. Sam wiesz dlaczego...
Podpisanie postu przez ciebie imieniem i nazwiskiem to tylko potwiredzenie Twojego braku wyobraźni.

W tym mieście jest dosłownie KILKA osób które od lat 90tych uprawiają nieprzerwanie MTB, mamy ukończone wyscigi które juz przeszły do historii jak Euroliga Tatry, Danielki Bike Extreme, Powerade Maraton etc.
A od momentu jak na rowerach ostatnimi czasy pojawli się tacy ... jak ty, to wszystkim bez wyjątku jest poprostu wstyd za zachowanie jakie prezentujecie.

Przez lata trenowaliśmy i nikt nikomu krzywdy nie zrobił, wiesz dlaczego? Pewnie nie..

Nikt nie jechał w góry łoic browara tylko trenować, by być lepszym sportowcem a nie kaleką czy... "cichym zabójcą".

Wyobraźni na starość życzę tak tobie jak i innym "browaiderom".
Winnetou05:56, 10 lipca 2019
Dokładnie Tomku, P24, zaczyna pluć na rowerzystów szukając taniej sensacji, Wypadki sie zdarzają i będą się zdarzać. A teraz urzędasy po takim artykule będą debatować, czy szlaków dla rowerzystów nie zamknąć, tak jak przez jednego cymbaliste ,szlak MO zamknęli.
Zakazać wszystko, wszystkich pozamykac,A mieszkankę długiej polany odgrodzić wysoką siatką, żeby czasem ,,bombelkowi,, się jakaś zadra nie stała,
Rowerzysta, nie oszołom.02:47, 10 lipca 2019
Na wszystkich górskich szlakach pieszych, nawet przez które przebiegają rowerowe, zawsze i bez wyjątków pierwszeństwo ma pieszy! Takie jest prawo i czy sobie ubzduracie ruch prawo czy lewostronny, to i tak waszym obowiązkiem jest ustąpić pieszemu, niezależnie czy będzie szedł lewą bądź też prawą stroną. Może nawet się czołgać i jak na niego najedziecie, to jest wasza wina. Zabawne są też urojone, jedynie w waszych głowach szlaki rowerowe w Gorcach, bo nawet nie macie pojęcia gdzie są, a gdzie ich nie ma. Sam jeżdżę często po górach na rowerze i nie chcę żeby przez takich oszołomów ludzie krzywo się na mnie patrzyli. Nie macie zielonego pojęcia o przepisach i najwyższa pora abyście się z nimi zaznajomili.
gumis23:21, 9 lipca 2019
Jedno male sprostowanko !
Lecący z dużą prękością rower nie jest bezgłośny jak tu piszecie , slychać go z dość daleka , bo po pierwsze , slychać jazgot tylnej piasty ktora w nowych rowerach prawie sluzy za dzwonek , po drugie slychac odglos kamieni usdarzajacych w rame roweru .Jeśli jest bezglośny to znaczy że albo jechał powoli albo jesteście głusi
Hati23:15, 9 lipca 2019
Zacznę od tego, że tez jestem rowerzystą. (cichym zabójca)
To nie ładne jak przedstawia się sytuacje tylko z jednego punktu widzenia. Tak się składa, że dokładnie wiem jak to było. I całe szczęście, że dziecku jadącemu na górę z ojcem rowerem elektrycznym nic się nie stało. To jest najważniejsze. Ale fakty są troszkę inne.
Piotrek jechał na dół prawą stroną. Zapewne nie jechał powoli. To tez jest prawda. Ale w tym samym czasie Ojciec z synem jechał do góry pod prąd. Nie mógł również jechać wolno. ( bo żeby rower elektryczny chciał jechać, to trzeba kręcić, wiem co piszę). Piotrek jadący swoim pasem nie miał gdzie uciec bo obok szli ludzie. A ojciec z synem byli na jego pasie. Uderzył bokiem w chłopca, który wywrócił się na ojca. Sam wypadł z roweru i ciężko się poturbował. Człowiek, który mu pomagał to GOPRowiec, którego chłopieć z ojcem mijali jadąc szybko do góry. Bo rowery elektryczne jeżdżą szybko. Więc proszę o obiektywizm. Zdarzył się wypadek. Winni są wszyscy biorący w nim udział. Proszę nie pluć i nie wylewać pomyje.
Prędkość obu jest bezdyskusyjna. Ruch prawostronny jest umowny ale powinien być brany pod uwagę. A wypadki się zdarzają. I powinien o tym wiedzieć każdy. To jest wliczone w ten sport. I w życie codzienne.
Cale szczęście, wszyscy żyją. Szkoda, że nie widzą również swojej winy.
Nazywam się Tomasz Ścisłowicz i nie będę odpisywał na głupie komentarze.
ps. Jak to opublikują.
Szkoda, że artykuły są stronnicze.
pio22:57, 9 lipca 2019
Anna - czekasz na tragedię?! Masz tam coś, gdzie powinien być mózg?
Drogą chodzisz czasem? Przechodzisz przez drogę, tam też jeżdżą świry. Więc lepiej nie wychodź na spacer, będzie bezpiecznie.
Nie wkładaj wszystkich do jednego worka!
Mtb22:38, 9 lipca 2019
Szlaki są też dla rowerzystów A tym bardziej że są oznaczenia na nich jako ścieżki rowerowe! A jeśli to komuś przeszkadza to niech ma problem do burmistrza i ekipy na stołkach że nie ma odpowiednich tras Endura czy mtb,
baba22:22, 9 lipca 2019
roweru to może i nie słychać, ale na ścieżce rowerowej. Zjeżdżając w dół po tych kamieniach i dziurach z jakąkolwiek prędkością wszystko się w nim telepie i wydaje dźwięki. Wiem, bo jeżdżę i ludzie sami się usuwają z drogi, za co jestem im wdzięczna, nie muszę nawet krzyczeć, choć czasami z automatu tak zrobię. Aczkolwiek nie osiągam takich prędkości, jak niektóry goście na rowerach enduro czy DH.
Nieblokowy22:14, 9 lipca 2019
Blokusom nawet samoloty przeszkadzają, he he. Zazdrość.
Stefek Burczymucha22:06, 9 lipca 2019
Jak jadę crossem to piesi zawsze się odsuwaja a jak poruszam się rowerem to prawie nigdy bo nie słyszą. Wniosek nasuwa się sam: rowery są bardziej niebezpieczne niż motory.
Czarny Olek21:43, 9 lipca 2019
Rowerzyści to problem? A piesi którzy idą całym szlakiem i mają w d*** wszystko i wszystkich na około to nie problem? Trochę kultury i zrozumienia z jednej i drugiej strony i będzie dobrze.
Przyszły udziałowiec19:13, 9 lipca 2019
Akogut czasem jak pieje ,to nie przeszkadza ? E ludzie Miastowy rozpowszechnia trasy na Turbacz to ludzie jeżdz I co ? Niesłychać ? To może jakiś pathing do szprych I bedzie robił brr brr,ale zaś pajaczki pobudzi, a mówiłem kolejka krzesełkowa I w ciszy i bezpieczeństwie na piwo na Turbacz I z powrotem, a może być drogo ,kto chce zapłaci,zaręczam że pusto jeździc nie będzie a i kasabedzie
Blokers :)18:54, 9 lipca 2019
Byłam niedawno z dziećmi na Turbaczu i nie była to taka przyjemność jak za dawnych czasów. Trzeba uważać na dzieci i na siebie bo idioci rozwijają takie prędkości, że nie ma nawet mowy o wychamowaniu. Mają gdzieś, że mogą zrobić komuś krzywdę, a policja? Zainteresują się jak dojdzie do tragedii tak jak na lotnisku. A jeśli chodzi o blokersow to rusz trochę głową zanim ocenisz, bo każdy może korzystać z gór ale z głową. Ty korzystasz ale pamiętaj, że my też i nie mamy zamiaru przez idiote, który nie potrafi dostosować prędkości mieć z Tobą wypadku. Nie jesteś w górach sam!!!
jaga218:36, 9 lipca 2019
Nie tylko rowerzyści ale samochody terenowe z żywnością i domownikami na bacówki. Tych to przynajmniej z daleka słychać
Rowerzysta i motocyklista18:26, 9 lipca 2019
Blokersom to już wszystko przeszkadza,jak nie motory to samoloty.Zaraz się do ptaszków przyczepią że głośno ćwierkają albo za nisko latają.To są ludzie bez żadnych zainteresowań tylko narzekać i zazdrościć że drugi ma jakąś pasję i aktywnie spędza czas.Maruderzy won z lasu ,góry są dla wszystkich!!!
lb18:08, 9 lipca 2019
szkoda ze ojciec nie dodal, ze on z synem tez jechali na rowerach, cala szerokoscia szlaku. tez nie wolno, bo na elektrykach z dolu na gore. oczywiscie nie bronie tu "zjezdzacza" ale jakis obiektywizm zeby byl bylo by milo.
włóczykij18:07, 9 lipca 2019
A kolejny problem to quady i crossy. Co raz gorzej i smutniej w tych naszych Gorcach, coraz mniej w górach miejsca dla ludzi gór.
Ada18:06, 9 lipca 2019
Rowerzyści to większe zło bo Motor chociaż słychać.
Anna17:54, 9 lipca 2019
W końcu ktoś widzi ten problem!!
Czekam na tragedię - kwestia czasu.
Z dzieckiem na spacer nie chodzę tam, bo nie wiadomo zza którego zakretu wyjadą na rowerze.
Rowerzyści zrobili sobie tor wyścigowy.
sport to zdrowie17:20, 9 lipca 2019
Nawiasem mówiąc przydałaby się jakaś kontrola trzeźwości po zjeździe z Turbacza. Wieczorne powroty bez świateł kowancem na podwójnym gazie to standard. Tylko policja jakoś nic z tym nie robi.
Mieszkanka Długiej Polany17:17, 9 lipca 2019
Jestem mieszkańcem Długiej Polany jestem przerażona prędkościami jakie rowerzyści rozwijają po drodze głównej spacer z dziećmi jest wręcz niebezpiecznym nadjeżdżające bezszelestnie rowery w bardzo dużymi prędkościami nie są w stanie wyhamować. Często spaceruje z dziećmi i wielokrotnie musieliśmy uciekać z pobocza do rowu przeżyłam incydent najechania pijanego rowerzysty wprost na mnie no bo skąd wzięło się przysłowiowe ?Piwko Rowerowe? na Turbaczu nie mówiąc o nocnych zjazdach rowerzystów z mocno świecącymi czołówkami jadąc w grupie 6 osobowych ciężko przejechać samochodem przez bardzo rażące światło. Pijani kierowcy rowerów nocą bardzo krzyczą niepokoją mieszkańców. Bardzo często poruszający się pojazdem dwu kołowym nie po jednym a kilku piwach myśle ze policja powinna zainteresować się tym problem.
sport to zdrowie17:14, 9 lipca 2019
Nie chciał GOPR-u bo pewnie bał się że trzeba będzie dmuchnąć.
gucioicezar16:56, 9 lipca 2019
Idioci niech się sami eliminują, ale niech nie niszczą zdrowia tym, którzy umieją się zachować.
ja16:29, 9 lipca 2019
znam tylko dwóch rowerzystów którzy nie piją piwa na schronisku :) swego czasu było tzw " piwo rowerowe " zainteresowani wiedzą o co chodzi :) jaki teraz jest rekord zjazdu 8 minut ?
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij