Ostatnia droga ks. prałata Stanisława Szyszki. "Dla Zakopanego zrobił bardzo dużo" (zdjęcia) - podhale24.pl
Jabłonka
Clouds
11°C
Rain
11°C
Clouds
13°C
Clouds
14°C
Clouds
13°C
Clouds
11°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 20 | 40 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 16 | 32 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 17 | 34 %
Kartka z kalendarza
27.06.2024, 16:00 | czytano: 7752

Ostatnia droga ks. prałata Stanisława Szyszki. "Dla Zakopanego zrobił bardzo dużo" (zdjęcia)

Zakopiańczycy i rodzina zmarłego pożegnała budowniczego Kościoła Świętego Krzyża w Zakopanem.

fot. Marcin Szkodziński
fot. Marcin Szkodziński
Nabożeństwo żałobne rozpoczęło się w Kościele Św. Krzyża w Zakopanem, którego budowniczym był zmarły. Liturgii przewodniczył bp Robert Chrząszcz. Na początku Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz powiedział, że ks. Stanisław Szyszka był wrażliwy na sprawy Kościoła, archidiecezji i ojczyzny. – Niech się modli dalej, w inny sposób, za prezbiterium krakowskie, o nowe powołania kapłańskie, o Polskę, aby była wierna Chrystusowi, żeby nie schodziła z tej drogi – mówił metropolita krakowski senior.

W czasie homilii ks. Mieczysław Łukaszczyk podkreślił, że każdy kapłan powołany jest po to, aby głosić Słowo Boże i uświęcać świat przez sakramenty. Zaznaczył, że dzisiaj kapłaństwo nie jest cenione, a o kapłanach mówi się źle; brakuje też powołań kapłańskich. Za św. Janem Pawłem II zauważył, że kapłaństwo jest dziś konieczne, by uświęcać świat, bo ludzie potrzebują Chrystusa.

Przypomniał, że ks. Stanisław Szyszka w latach 80. został posłany do Zakopanego, aby założyć parafię i wybudować kościół Świętego Krzyża. Od początku dał się poznać jako wspaniały kaznodzieja. Z radością też udzielał sakramentów. – Chciał, żeby te sakramenty były przeżyciem i żeby podnosiły nas, żeby nas ciągle czyniły dziećmi Bożymi, bo takimi jesteśmy – mówił ks. Mieczysław Łukaszczyk zaznaczając, że trud budowy świątyni był tym większy, bo w czasach komunistycznych problem stanowiły nie tylko stosowne pozwolenia, ale brak materiałów budowlanych. W tym kontekście podkreślił wielką życzliwość wielu ludzi. Wskazał m.in. Wandę Półtawską, dzięki której z Włoch przywieziono posadzkę do kościoła.

Kaznodzieja przypomniał, że z parafii Świętego Krzyża w Zakopanem dwa razy w roku wychodzi pielgrzymka do krzyża na Giewoncie. Zaznaczył, że ks. Stanisław Szyszka szedł na tę pielgrzymkę chętnie i z radością, żeby wykorzystać okazję do mówienia o Chrystusie.

Przywołał też pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski w 1997 r. 6 czerwca Ojciec Święty w kościele Świętego Krzyża w Zakopanem spotkał się z chorymi, a później pod Wielką Krokwią odprawiał Mszę św., w czasie której m.in. zachęcał do obrony krzyża. – Ksiądz Szyszka głosił krzyż. Głosił miłość Chrystusa, która okazała się na krzyżu. Ksiądz Szyszka prowadził do krzyża, bo krzyż jest znakiem zbawienia – mówił ks. Mieczysław Łukaszczyk i zwrócił się do rodziny Zmarłego i rodaków ze Spytkowic, aby byli dumni z ks. Szyszki, bo był wspaniałym kapłanem. Zwrócił uwagę, że po jego śmierci ktoś na Podhalu napisał, że „był to ksiądz fajny, mądry i ludzki” i zauważył, że w tych słowach mieści się wszystko, co określało ks. Szyszkę. Dziękując Bogu za 60 lat jego kapłaństwa i ponad 40 lat proboszczowania w Zakopanem prosił o modlitwę w jego intencji.

W imieniu Związku Podhalan Zmarłego żegnał ks. Władysław Zązel. – Łatwo jest księdza pochować, trudniej jest się księdza dochować. Niechże ten pogrzeb będzie jakimś natchnieniem dla młodych, pomimo trudnych czasów, ale prawda jest jedna i ta sama, że Pan Jezus wybiera tych, co sam chciał – mówił ks. Zązel podkreślając, że świat potrzebuje świętości i kapłanów. Zaznaczył, że kościół Świętego Krzyża wybudowany przez ks. Szyszkę powstał po to, aby przybliżać ludziom niebo.

Proboszcz parafii Świętego Krzyża w Zakopanem ks. Mariusz Dziuba podziękował wszystkim uczestnikom uroczystości pogrzebowych. Przypomniał, że ks. Stanisław Szyszka był honorowym obywatelem miasta Zakopane. – Dla Zakopanego zrobił bardzo dużo. Dbając o parafię, dbając o kościół, budując go, pamiętał, że jest zakopiańczykiem. 43 lata, ponad połowę swojego życia przeżył w tym miejscu. Zdrowie swoje stracił dla mieszkańców, dla zakopiańczyków, dla turystów – mówił ks. Mariusz Dziuba. Proboszcz poinformował, że ze względów proceduralnych ks. Szyszka nie może spocząć przy kościele parafialnym, a w miejscu, które wskazał w testamencie będzie symboliczny grób. Zostanie także upamiętniony w samym kościele. – Obiecuję – pamięć o księdzu Szyszce nie zginie – deklarował ks. Mariusz Dziuba.

Po zakończeniu nabożeństwa kondukt pogrzebowy przeszedł ulicami Zakopanego na nowy cmentarz przy ul. Nowotarskiej, gdzie pochowano zmarłego.

e/r/ Kuria Metropolitarna w Krakowie
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
26
07.2026
Nie przegap!
24
07.2026
Nie przegap!
24
07.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
21
Wtorek
Imieniny:Wawrzyńca, Daniela
Kliknij po więcej