
Niemal codziennie strażacy dostają wezwania od mieszkańców naszego regionu, wystraszonych obecnością os i szerszeni, które budują gniazda w garażach czy na poddaszach budynków. Nic dziwnego, bo użądlenie, szczególnie dla osób uczulonych na jad, może być bardzo groźne.
Tylko wczoraj w Nowym Targu strażacy byli wzywani na ul. Wojska Polskiego, gdzie nad chodnikiem, na kasztanowcu wisiało duże gniazdo. Dzieci rzucały w nie patykami i istniało ryzyko, że mogą je strącić. Gwiazdo szerszeni było też w schronisko na Łapsowej Polanie. Jak zwykle, pomogli strażacy, którzy usunęli gniazda z niebezpiecznymi owadami.
r/