
Na Siwej Polanie, tuż za wejściem do Dolny Chochołowskiej, gdzie pobierane są opłaty wstępu stanęła imitacja Giewontu. Konstrukcja zbudowana na samochodowej przyczepie budzi wielkie zainteresowanie nie tylko turystów, ale także miejscowych. Jedni żartują, inni są zniesmaczeni.
- Zobacz, będziesz mógł powiedzieć, że byłeś na Giewoncie - śmieje się do kolegi turysta ruszający na szlak przez Siwą Polanę.
Nietypowa atrakcja, a raczej forma straganu, bo w stromej ścianie Długiego Giewontu widać otwór przypominający drzwiczki stanęła na Siwej Polanie tuż za kasą biletową prowadzącą do Doliny Chochołowskiej. ?Giewont" można powiedzieć, że zaparkował, bo widoczne są samochodowe koła i dyszel przyczepy.
- Ja rozumiem, że nawiązanie do regionu, ale to już jest przesada. To wygląda delikatnie mówiąc tandetnie. Nie można było postawić drewnianej konstrukcji, jak inne domki, czy stragany, które nawiązują do regionalnego budownictwa? - mówi Michał, który aż zatrzymał się, żeby popatrzeć ?Giewont" na Siwej Polanie.
Co myślicie o takiej formie marketingu i nawiązania do regionu? Piszcie w komentarzach.
e/r